Narodowy Bank Polski opublikował listopadową projekcję inflacji, w której średnioroczna stopa CPI w 2027 roku ma wynieść 4,2 % r./r., czyli ponad górną granicę odchyleń od celu inflacyjnego (2,5 % ± 1 %). Najważniejszymi czynnikami napędzającymi ten wzrost są ceny żywności oraz nośników energii – w prognozie zakłada się lokalne maksimum inflacji żywności na poziomie 4,6 % w III kwartale 2027 roku oraz inflację energii sięgającą 13 % r./r. w pierwszym kwartale 2027 roku. Wzrost cen surowców energetycznych i rolnych po zamknięciu lipcowej projekcji przyczynił się do rewizji prognozy w górę o 1,5 punktu procentowego. Dodatkowo NBP wskazuje na ryzyko podwyższenia inflacji o kolejne 2 % punktów w wyniku planowanego wdrożenia unijnego systemu handlu emisjami ETS2 dla transportu i budownictwa. Brak CPN od stycznia 2027 roku również podnosi presję inflacyjną, choć utrzymanie tego podatku mogłoby obniżyć inflację o 0,9 % punktu. Inflacja bazowa ma pozostać w granicach 3,0‑3,4 % w 2027 roku, co sugeruje, że presja cenowa nie przenika jeszcze szeroko do całego koszyka konsumpcyjnego. Prognozy wzrostu PKB pozostają umiarkowane – w przedziale 6‑6,6 % r./r. w najbliższych dwóch latach, a powrót do celu inflacyjnego przewidziany jest dopiero w pierwszym kwartale 2028 roku.
Wzrost inflacji do poziomu 4,2 % w 2027 roku oznacza, że Polacy odczują wyraźny wzrost kosztów żywności i energii, co może ograniczyć realne dochody i wpłynąć na konsumpcję. Ryzyko dodatkowego podwyższenia inflacji przez ETS2 zwiększa niepewność co do przyszłych decyzji Rady Polityki Pieniężnej, choć niektórzy ekonomiści wskazują, że podwyżka stóp procentowych nie jest jeszcze nieunikniona. Brak CPN oraz możliwe interwencje rządu w cenach paliw mogą łagodzić presję, ale ich skuteczność pozostaje otwarta. Wysokie ceny energii i żywności mogą wywierać presję na marże przedsiębiorstw, szczególnie w sektorach transportu i produkcji żywności. Jednocześnie umiarkowany wzrost wynagrodzeń (6‑6,6 % r./r.) nie zrekompensuje w pełni rosnących kosztów życia, co może zwiększyć ryzyko spadku konsumpcji i przyspieszyć dezinflację w kolejnych latach.
Komentarz Redakcji
Prognozy NBP to wyraźny sygnał, że podwyżki cen nie będą jedynie przejściowym szokiem, lecz mogą stać się nową rzeczywistością dla gospodarstw domowych. ETS2 to kolejny haczyk, który może zamienić walkę z inflacją w długotrwały maraton polityki pieniężnej.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.