Polskie MQ‑9B SkyGuardian z radarem LoyalEye – nowa era wczesnego ostrzegania
"Polska kupiła te drony, a one właśnie zyskały nową supermoc. Latający radar wyśledzi myśliwce"
Polecane przez InfoHub
Skorzystaj z szybkich pożyczek bankowych dostępnych w pełni online, bez wizyty w placówce. Decyduj o wysokości i terminie spłaty w prostym formularzu internetowym. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Polska zamówiła trzy bezzałogowe statki powietrzne MQ‑9B SkyGuardian od General Atomics, inwestując około 310 mln dolarów, co w przeliczeniu na złote wynosi około 1,2 mld zł. Pierwszy egzemplarz ma przybyć do kraju w styczniu 2027 roku, a kolejne dostawy zakończyć się w pierwszym kwartale 2028 roku. W trakcie testów w kalifornijskim ośrodku Desert Horizon amerykański dron został wyposażony w radar wczesnego ostrzegania LoyalEye, opracowany wspólnie przez Saab i General Atomics. System potrafił jednocześnie wykrywać i śledzić myśliwce, samoloty pasażerskie oraz obiekty morskie, co demonstruje zdolność do monitorowania przestrzeni powietrznej ponad horyzontem naziemnych stacji radarowych. Radar został zamontowany w podwieszanych zasobnikach, a dane z sensorów mogą być przekazywane do centrali dowodzenia przez łączność satelitarną, eliminując potrzebę stałej obecności operatora na pokładzie. Technologia ta ma potencjał zastąpić tradycyjne samoloty AWACS, które dotychczas wymagały dużych platform załogowych, oferując jednocześnie długotrwałe patrole trwające ponad 40 godzin.
Wprowadzenie dronów MQ‑9B z radarem LoyalEye może znacząco podnieść zdolności wczesnego ostrzegania Sił Zbrojnych RP, umożliwiając szybsze wykrywanie zagrożeń powietrznych i morskich oraz lepszą koordynację obrony. Długotrwałe loty bezzałogowców ograniczą potrzebę kosztownych samolotów załogowych, co przełoży się na oszczędności budżetowe i większą elastyczność operacyjną. Integracja danych radarowych z systemami dowodzenia pozwoli na szybsze reagowanie na incydenty, w tym na rosnącą liczbę dronów wroga. Jednocześnie brak jeszcze zamówienia na sam radar LoyalEye oznacza, że pełne możliwości platformy będą dostępne dopiero po dodatkowych negocjacjach i ewentualnym rozszerzeniu zamówienia. Sukces testów może zachęcić inne państwa regionu do podobnych rozwiązań, co wpłynie na rynek technologii obronnych w Europie Środkowo‑Wschodniej.
Komentarz Redakcji
Zamiana tradycyjnych AWACS na latające radary w postaci dronów to nie tylko oszczędność, ale i redefinicja polskiej strategii obronnej w erze bezzałogowych zagrożeń.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.