Wisła vs Piast: Siedem goli w sparingu, który pokazał prawdziwą twarz Ekstraklasy 2026
"Znów siedem goli w meczu Wisły z Piastem. Tym razem to sparing. Stęskniliśmy się już trochę za Ekstraklasą. Miło ze strony Wisły Kraków i Piasta Gliwice, że postanowiły nam zaserwować powtórkę. Ale taką nie do końca. W sparingowym spotkaniu ekip Mariusza Jopa i Daniela Myśliwca znów padło 7 goli, ale tym razem więcej strzelili piłkarze „Białej Gwiazdy”. Spotkanie miało nietypową formułę – zamiast dwóch połów rozegrano cztery kwarty po 30 minut. Ostatecznie gospodarze (mecz rozgrywano w Myślenicach) zwyciężyli 4:3. Wisła i Piast sprawdziły się w sparingu Oba zespoły mogą być zadowolone z początku sezonu PKO Ekstraklasy. Wisła Kraków, która wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej, po dziewięciu spotkaniach ma na koncie 17 punktów i zajmuje czwarte miejsce. Skazywany na spadek Piast Gliwice zgromadził 13 punktów, co daje mu ósmą pozycję. Podczas przerwy reprezentacyjnej drużyny spotkały się w Myślenicach. Mecz rozegrano w niecodziennym formacie – zamiast standardowych 90 minut podzielono go na cztery 30-minutowe kwarty. Takie rozwiązanie pozwoliło trenerom sprawdzić większą liczbę zawodników. Skuteczny Biedrzycki Wisła objęła prowadzenie już w pierwszej kwarcie. Angelo Rodado dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Wiktor Biedrzycki skutecznie wykończył akcję. W drugiej części spotkania historia się powtórzyła. Ponownie z rzutu rożnego dośrodkowywał Rodado, a ponownie do siatki trafił Biedrzycki. Tym razem obrońca Wisły skierował piłkę do bramki głową. Piast miał swoją okazję na odpowiedź. Po rzucie wolnym Oskar Leśniak uderzył jednak w spojenie bramki gospodarzy. Wisła prowadziła już 4:0 Po przerwie krakowianie jeszcze powiększyli przewagę. Tym razem Rodado dośrodkował z rzutu wolnego, a jego podanie na gola zamienił Frederico Duarte. Chwilę później było już 4:0. Marc Carbo popisał się mocnym uderzeniem i wydawało się, że Wisła ma spotkanie pod pełną kontrolą. Piast odpowiedział jednak błyskawicznie. Gliwiczanie w krótkim czasie zdobyli trzy bramki. Na listę strzelców wpisali się kolejno Samuel Ntamack, Leandro Sanca oraz Jakub Łabojko. Zajęło to 8 minut! Trzy gole sprawiły, że końcówka sparingu zapowiadała się niezwykle ciekawie. W czwartej kwarcie oba zespoły miały jeszcze swoje sytuacje, ale żadnej z nich nie udało się zamienić na bramkę. Wisła Kraków – Piast Gliwice 4:3 1:0 – W. Biedrzycki 14′ 2:0 – W. Biedrzycki 45′ 3:0 – F. Duarte 70′ 4:0 – M. Carbo 72′ 4:1 – S. Ntamack 76′ 4:2 – L. Sanca 83′ 4:3 – J. Łabojko 84′ Wisła: Letkiewicz (91 Neugebauer) – Giger (61 Kutwa), Biedrzycki (61 Uryga), Grujčić (61 Maisonneuve), Lelieveld (61 Mikulec) – Youan (75 Kuziemka), Meseguer (91 Cymbaluk), Igbekeme (61 Carbó), Duarte (91 Rodado), Božić (91 Hasa) – Rodado (96 Wójcik). Piast Gliwice: Gril (61 Mendes-Dudziński) – Borowski (61 Twumasi), Czerwiński (91 zawodnik nieznany), Pitan (91 zawodnik nieznany), Lewicki (91 Mucha) – Lokilo (61 zawodnik nieznany, 105 zawodnik nieznany), Leśniak (91 zawodnik nieznany, 111 zawodnik nieznany), Boisgard (61 Łabojko), Félix (61 Ntamack), Lima (61 Vallejo) – Katsantónis (61 Sanca). źródło: 90minut.pl ZOBACZ RÓWNIEŻ Piast – Wisła. Genialny mecz, za taką ligę nic nie robiliśmy! Wisła Kraków reaguje na decyzję Legii. Domaga się wyjaśnień i proponuje rozwiązania Piast Gliwice pięknie płynie fot. Newspix Artykuł Znów siedem goli w meczu Wisły z Piastem. Tym razem to sparing pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Znów siedem goli w meczu Wisły z Piastem. Tym razem to sparing pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Kredyty samochodowe z atrakcyjnym oprocentowaniem i elastycznym harmonogramem spłat pozwalają szybko sfinansować wymarzone auto. Warto sprawdzić, czy oferta spełnia Twoje oczekiwania i możesz zyskać dodatkowe korzyści – Sprawdź ofertę. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Sparingi w piłce nożnej to nie tylko okazja do sprawdzenia formy zawodników po przerwie reprezentacyjnej, ale także doskonała platforma do testowania nowych schematów taktycznych i rotacji składu. W sezonie 2026, kiedy Ekstraklasa prezentuje się jako jedna z najbardziej dynamicznych lig w Europie, spotkania towarzyskie nabierają szczególnego znaczenia. Wisła Kraków, powróciwszy do najwyższej klasy rozgrywkowej po krótkiej przerwie, oraz Piast Gliwice, walczący o utrzymanie, postanowili zmierzyć się w nietypowym formacie – czterech 30-minutowych kwartach zamiast standardowych dwóch połów. Takie rozwiązanie, coraz częściej stosowane przez trenerów, pozwala na szybszą rotację zawodników i sprawdzenie większej liczby kombinacji taktycznych. Dodatkowo, w kontekście obecnego sezonu, gdzie obie drużyny prezentują się jako zespoły o wysokim potencjale ofensywnym, sparing mógł być także okazją do obserwacji, jak radzą sobie w sytuacjach wysokiego tempa gry. Wisła, prowadzona przez Mariusza Jopa, i Piast pod wodzą Daniela Myśliwca, to ekipy, które w regularnym sezonie zdominowały dyskusje o najskuteczniejszych atakach w lidze. Ich spotkanie, choć towarzyskie, stało się więc nie tylko testem dla zawodników, ale także barometrem, jak wygląda aktualna forma obu drużyn w perspektywie najbliższych tygodni rozgrywek. Warto również zauważyć, że taka gęstość spotkań towarzyskich przed powrotem do pełnego cyklu ligowego staje się standardem w europejskiej piłce nożnej, gdzie przerwy reprezentacyjne często przerywają sezon klubowy, a trenerzy wykorzystują każdą okazję do optymalizacji składu.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Buty męskie sneakersy sportowe ze skóry ekologicznej – czarne V2
Spotkanie Wisły z Piastem, choć towarzyskie, stało się nieocenionym źródłem informacji dla obu trenerów i analityków. Siedem goli w tak krótkim czasie potwierdziło, że obie drużyny są w świetnej formie ofensywnej, co może mieć kluczowe znaczenie w nadchodzących tygodniach Ekstraklasy. Wisła, która prowadzi w tabeli, pokazała, że jej ataki są nie tylko skuteczne, ale także elastyczne – zdolne do adaptacji w różnych fazach gry, co jest szczególnie ważne w kontekście zmiennego składu po przerwie reprezentacyjnej. Piast z kolei udowodnił, że mimo trudności w regularnym sezonie, potrafi generować wysokiej jakości akcje, co może być sygnałem dla Myśliwca, że zespół jest w stanie poprawić swoją skuteczność w najbliższych meczach. Dla kibiców takie spotkania są również okazją do obserwacji młodych talentów, którzy często dostają szansę w sparingach. W dłuższej perspektywie, wysoka dynamika gry w tych meczach może wpłynąć na podniesienie poziomu całej ligi, zachęcając do większej inwestycji w rozwój młodych zawodników. Ponadto, nietypowy format czterech kwartów może stać się nowym standardem w przygotowaniach drużyn do sezonów ligowych, szczególnie w kontekście rosnącej roli rotacji i optymalizacji czasu gry.
Komentarz Redakcji
Siedem goli w sparingu to nie tylko statystyka, ale także sygnał dla całej Ekstraklasy, że liga stawia na dynamiczną, ofensywną piłkę. Niestety, taka intensywność często kończy się kontuzjami i zmęczeniem zawodników, co może odbić się na jakości meczów ligowych. Trenerzy powinni pamiętać, że nawet w towarzyskich spotkaniach należy dbać o kondycję piłkarzy, bo to oni decydują o sukcesie w regularnym sezonie. Absurdalne tempo gry w sparingach może okazać się pułapką dla drużyn, które chcą wyglądać atrakcyjnie, ale zapominają o podstawach – zdrowiu i wytrzymałości.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.