Od listopada 2026 roku pracodawcy w Polsce będą mieli prawny dostęp do weryfikacji autentyczności dyplomów przedstawianych przez kandydatów na stanowiska pracy. Nowelizacja ustawy *Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce*, przyjęta przez rząd i poparta przez sejmowe komisje, rozwiązuje dotychczasowy problem braku możliwości legalnego sprawdzania dokumentów przez firmy. Inicjatywa powstała w odpowiedzi na sygnalizowane przez przedsiębiorców trudności w rozpoznawaniu fałszywych dyplomów, które mogą prowadzić do zatrudnienia niekompetentnych lub nieuczciwych pracowników. Dotychczasowe regulacje uniemożliwiały uczelniom udzielanie informacji na wniosek pracodawców ze względu na stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, które blokowało dostęp do danych osobowych studentów. Nowe przepisy wprowadzają procedurę weryfikacji, która będzie wymagała od pracodawcy uzasadnionych wątpliwości co do autentyczności dokumentu oraz zapłaty opłaty w wysokości 1% minimalnego wynagrodzenia za pracę (obecnie 48 zł). Uczelnie będą mogły udzielić odpowiedzi wyłącznie na podstawie złożonego wniosku, zawierającego dane identyfikujące zarówno pracodawcę, jak i kandydata, w tym numer dyplomu. Projekt został przygotowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach pakietu deregulacyjnego, a jego przyjęcie przez Komisję do Spraw Deregulacji oraz Komisję Edukacji i Nauki potwierdza priorytetowe traktowanie tematu przez legislatorów.
Nowe przepisy mają na celu ograniczenie ryzyka zatrudniania osób z fałszywymi dyplomami, co może poprawić jakość kadry pracowniczej w polskich firmach. Jednak wprowadzenie opłaty za weryfikację może zniechęcić mniejsze przedsiębiorstwa, które nie będą w stanie lub nie będą chciały ponosić dodatkowych kosztów. Z drugiej strony, uczelnie będą miały dodatkowe źródło dochodów, co może wpłynąć na ich finansową stabilność. Warto zauważyć, że nowelizacja nie rozwiązuje problemu fałszerstw w pełni – pracodawcy będą musieli sami oceniać, czy istnieją uzasadnione wątpliwości co do autentyczności dokumentu, co pozostawia pewną przestrzeń dla subiektywizmu. Ponadto, procedura weryfikacji może stać się dodatkowym obciążeniem biurokratycznym dla zarówno firm, jak i uczelni, które będą musiały dostosować się do nowych zasad komunikacji i udzielania informacji.
Komentarz Redakcji
Deregulacja w służbie biznesowi, ale czy pracownicy będą traktowani jak potencjalni oszuści? Nowe przepisy wprowadzają procedurę weryfikacji dyplomów, która może stać się dodatkowym kosztem dla firm, ale przede wszystkim – kolejnym krokiem w budowaniu nieufności między pracodawcami a kandydatami. Czy warto ryzykować reputację, by zaoszczędzić na sprawdzeniu dokumentów?
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.