Stwardnienie rozsiane a schizofrenia: Jak system lekarski ignoruje pacjentów na wózku
"Rok temu jeszcze chodziła o własnych siłach. Gdy potwierdzono chorobę, była już na wózku. 46-letnia Małgorzata, pacjentka z rozpoznaną schizofrenią, przez niemal rok czekała na diagnozę stwardnienia rozsianego. Gdy w końcu ją otrzymała, według relacji jej siostry Marzeny, odmówiono pacjentce zarówno leczenia, jak i rehabilitacji.."
Polecane przez InfoHub
Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.
Stwardnienie rozsiane (SM) to choroba autoimmunologiczna, która atakuje ośrodkowy układ nerwowy, prowadząc do postępującej utraty funkcji motorycznych, sensorycznych i poznawczych. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia z 2026 roku, w Polsce z SM leczonych jest około 26 tysięcy osób, przy rocznym budżecie programu lekowego B.29 wynoszącym 800 milionów złotych. Terapie refundowane przez NFZ obejmują 17 preparatów, których koszt dla pojedynczego pacjenta przekracza średnio 31 tysięcy złotych rocznie. Jednakże, jak pokazuje przypadek 46-letniej Małgorzaty, pacjentki z rozpoznaną schizofrenią paranoidalną, system zdrowotny często staje przed dylematem, jak traktować osoby z wieloma współistniejącymi schorzeniami. Schizofrenia, jako choroba psychiczna, często prowadzi do opóźnień w diagnozowaniu i leczeniu chorób somatycznych, co dodatkowo pogarsza rokowanie. W przypadku Małgorzaty, diagnoza SM potrwała 11 miesięcy, a leczenie zostało odrzucone z powodu braku aktywności choroby w ostatnim roku oraz współistnienia schizofrenii. Tymczasem, jak podkreśla jej siostra Marzena, pacjentka miała wyraźne rzuty, które częściowo ustępowały, co wskazuje na aktywność choroby. Dodatkowo, pacjenci z SM typu atrofii rdzenia kręgowego (SMA) czekają na dostęp do nowych terapii doustnych, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację osób z wieloma schorzeniami. System zdrowotny w Polsce, mimo postępu w leczeniu SM, nadal ma luki w obsłudze pacjentów z chorobami współistniejącymi, co prowadzi do opóźnień w diagnozowaniu i braku dostępu do terapii.
Opóźnienia w diagnozowaniu stwardnienia rozsianego, szczególnie u pacjentów z chorobami psychicznymi, mają poważne konsekwencje dla jakości życia i zdrowia. W przypadku Małgorzaty, 11-miesięczne czekanie na potwierdzenie diagnozy i odmowa leczenia doprowadziły do nieodwracalnych zmian fizycznych, takich jak konieczność korzystania z wózka inwalidzkiego. To nie tylko indywidualna tragedia, ale także sygnał o systemowych problemach w polskim zdrowiu publicznym, gdzie pacjenci z wieloma schorzeniami są pomijani. Odmowa rehabilitacji dla osób psychiatrycznych, mimo że nie jest to uzasadnione klinicznie, pogłębia niesprawiedliwość w dostępie do opieki. Dodatkowo, sytuacja Małgorzaty rzuca światło na brak spójności w ocenie aktywności choroby przez lekarzy, co może prowadzić do błędnych decyzji terapeutycznych. W dłuższej perspektywie, takie przypadki mogą prowadzić do wzrostu kosztów leczenia w późniejszych stadiach choroby, gdy pacjenci wymagają bardziej zaawansowanej i kosztownej opieki. Problem ten dotyczy nie tylko SM, ale także innych chorób, gdzie współistnienie schorzeń psychicznych i somatycznych jest powszechne. Konieczna jest zmiana podejścia systemowego, aby zapewnić równość w dostępie do diagnozowania i leczenia dla wszystkich pacjentów, niezależnie od ich historii medycznej.
Komentarz Redakcji
System zdrowotny w Polsce nadal traktuje pacjentów z chorobami psychicznymi jak grupę drugorzędną, pomijając ich potrzeby medyczne. Historia Małgorzaty pokazuje, jak absurdalne są kryteria odrzucania terapii – nie aktywność choroby w ostatnim roku, tylko brak woli systemu, by spojrzeć szerzej. To nie tylko błąd medyczny, ale moralny zaniedbanie tych, którzy najbardziej tego potrzebują.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.