W połowie 2024 roku Iran wprowadził całkowitą blokadę międzynarodowych połączeń internetowych, co uniemożliwiło dostęp do zagranicznych serwisów i mediów społecznościowych. Decyzja była reakcją na eskalację napięć z Izraelem i USA, które według oficjalnej narracji władz stanowiły zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Przez blisko trzy miesiące obywatele mieli dostęp tylko do tzw. "nacionalnej sieci", kontrolowanej przez państwo. Blokady internetu w Iranie to już nie nowość – podobne kroki podejmowano m.in. podczas protestów w 2019 i 2022 roku.
Zniesienie blokady może oznaczać chwilowe złagodzenie reżimu cyfrowego, choć nie wiadomo, czy dostęp będzie pełny i trwały. Decyzja prezydenta Pezeszkiana może wynikać z presji społecznej, ale także z potrzeby normalizacji relacji międzynarodowych. Ekspertów zastanawia, czy to sygnał zmiany kursu politycznego, czy jedynie tymczasowa korekta. W dłuższej perspektywie sytuacja wskazuje na rosnącą rolę internetu jako pola walki o władzę i informację w państwach autorytarnych.
Komentarz Redakcji
Władza wraca do 'normalności' – czyli do cenzury w formie soft. Internet wrócił, ale wolność jeszcze nie.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.