Widzew w kryzysie wygranych: Jak łódzki klub staje się mistrzem remisów w Ekstraklasie 2026
"Widzew mistrzem remisów. Z wygrywaniem jest na bakier. Gdyby były gdzieś organizowane mistrzostwa świata w remisowaniu meczów, to Widzew mógłby być jednym z głównych faworytów. No, może obok Piasta Gliwice sprzed paru sezonów. W każdym razie piłkarze z Łodzi wyjątkowo często dzielą się punktami, a na drugie zwycięstwo poczekają minimum dwa miesiące. Podkreślmy jednak, że minimum, bo najpierw trzeba uporać się z byłym szkoleniowcem. W Łodzi po ostatnim sezonie, w którym do końca kolejki trzeba było drzeć o ligowy byt, liczono, że tym razem zespół powalczy o wyższe lokaty, być może nawet o europejskie puchary. Po pierwszej części rozgrywek wyniki pozostawiają sporo do życzenia. Łodzianie przede wszystkim remisują i mają spory problem z wygrywaniem meczów. Widzew dwa razy wychodził na prowadzenie, a Wieczysta dwa razy strzelała na remis! #WIDWIE 2:2 pic.twitter.com/646ie9pNir — PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) September 18, 2026 Widzew remisuje najczęściej ze wszystkich. Z wygrywaniem ma za to spory problem Patrząc na ligowy bilans Widzewa w tym sezonie, można byłoby zauważyć, szklankę do połowy pełną, bo przegrał tylko dwa spotkania, jednak z drugiej strony jest ona w połowie pusta, bowiem wygrał zaledwie jedno starcie. Piłkarze prowadzeni wtedy przez Aleksandara Vukovicia uporali się w Białymstoku z Jagiellonią. Po golach Sebastiana Bergiera i Frana Alvareza RTS wygrał 2:0. Tyle że to było dokładnie dziewiątego sierpnia, a od tego czasu minęło ponad 40 dni. Przez przerwę na mecze reprezentacji Widzew na kolejne trzy punkty w Ekstraklasie będzie musiał poczekać minimum ponad dwa miesiące. Swoje kolejne spotkanie rozegra dokładnie 11 października. Zmierzy się wtedy na wyjeździe z Piastem Gliwice, który pod wodzą Daniela Myśliwca radzi sobie zaskakująco dobrze. Następnych pięć meczów Łodzian to: Wisła Kraków (u siebie); Górnik Zabrze (u siebie); GKS Katowice (na wyjeździe); Pogoń Szczecin (u siebie); Raków Częstochowa (na wyjeździe). Więc łatwo zdecydowanie nie będzie. A dodajmy, że Widzew znajduje się w gronie zaledwie pięciu ekip, które mają na koncie tylko jedną wygraną (nie ma już drużyny bez zwycięstwa). Obok Wieczystej, z którą właśnie mierzyli się piłkarze Mateusza Stolarskiego, takim niechlubnym wynikiem może pochwalić się Raków Częstochowa, Motor Lublin oraz Śląsk Wrocław. Widzew natomiast nie ma sobie równych, jeśli chodzi o liczbę remisów. Zanotował ich sześć, czyli zdecydowanie najwięcej w stawce. Druga pod tym względem jest Legia, która cztery razy podzieliła się punktami z przeciwnikami. Co ciekawe, Mateusz Stolarski jest pierwszym z trenerów z ery Roberta Dobrzyckiego, który nie odniósł zwycięstwa w pierwszym starciu przed własną publicznością. Od momentu przyjścia nowego właściciela nie zdarzyła się także seria wygranych w trzech kolejnych meczach. Po dziewięciu meczach Widzew ma na koncie dziewięć punktów, co przekłada się na 11. miejsce w tabeli Ekstraklasy, chociaż do końca weekendu to jeszcze może ulec zmianie. Po drodze było jeszcze odpadnięcie z Pucharu Polski z Koroną Kielce. ZOBACZ RÓWNIEŻ Skrzydłowy Widzewa: Nie wiem, co się stało. Przestaliśmy grać Widzew ściągnął kocura. Ale na Wieczystą to za mało Przykra historia gracza Widzewa. Może zakończyć karierę Fot. Newspix Artykuł Widzew mistrzem remisów. Z wygrywaniem jest na bakier pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Widzew mistrzem remisów. Z wygrywaniem jest na bakier pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.
Widzew Łódź w sezonie 2026/2027 prezentuje niepokojący trend, który może stać się punktem zwrotnym w historii klubu. Zespół, który przed rokiem walczył o utrzymanie, teraz stoi przed zupełnie innym wyzwaniem – brakiem zdolności do wygrywania meczów. Według danych z ostatnich 40 dni, Widzew zanotował tylko jedno zwycięstwo, zdobyte jeszcze w sierpniu, podczas wyjazdu do Białegostoku, gdzie pokonał Jagiellonię Białystok 2:0. Od tego czasu, mimo że klub nie poniósł porażki (tylko dwa mecze przegrane w całym sezonie), nie udało mu się odnotować kolejnej wygranej. Problem polega na tym, że Widzew jest liderem w kategorii remisów – w większości meczów kończy starcia bez zwycięstwa, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do spadku w tabeli. Dodatkowo, klub boryka się z problemem braku stabilności taktycznej, co wynika z częstych zmian w sztabie szkoleniowym. Po odejściu byłego trenera, zespół nie zdołał znaleźć odpowiedniego nastawienia na zwycięstwa, co jest szczególnie widoczne w ostatnich spotkaniach, gdzie nawet prowadzenie nie przekłada się na ostateczne zwycięstwo. Warto zauważyć, że podobne problemy występowały w przeszłości u innych klubów, takich jak Piast Gliwice, które również przez dłuższy czas nie potrafiły wygrać meczów, co ostatecznie wpłynęło na ich wyniki w lidze. Aktualnie Widzew znajduje się w grupie pięciu drużyn, które mają na koncie tylko jedną wygraną, co w kontekście jesiennej części sezonu jest sygnałem alarmowym. Kolejne spotkania, w tym wyjazd do Piasta Gliwice, będą kluczowe dla oceny, czy klub zdoła przerwać tę passę.
Widzew Łódź prezentuje absurdalną sytuację, gdzie klub zamiast walczyć o zwycięstwa, staje się mistrzem w dziedzinie remisów. To nie jest tylko problem taktyczny, ale sygnał, że sztab szkoleniowy nie radzi sobie z podstawowymi zadaniami. W czasach, kiedy każdy mecz może przynieść punkty, brak wygranych jest równoważny z samobójstwem sportowym. Czy kibice i zarząd klubu zdołają zmienić ten trend, zanim będzie za późno?
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.