Rozporządzenie o usługach cyfrowych (DSA) wprowadziło w Unii Europejskiej nowy mechanizm nadzoru nad platformami internetowymi, który ma zapewnić większą przejrzystość i zgodność z prawem w moderowaniu treści. W Polsce system ten zaczął działać 6 listopada 2026 roku, po wejściu w życie ustawy regulującej krajowe procedury egzekwowania obowiązków nałożonych na gigantów cyfrowych. Kluczową rolę w tym procesie pełni prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UKE), Przemysław Kuna, który od tej daty pełni funkcję Koordynatora ds. Usług Cyfrowych. DSA przewiduje możliwość zgłaszania naruszeń przez użytkowników, którzy mogą korzystać z certyfikowanych organów pozasądowego rozstrzygania sporów (PRS), aby rozwiązywać spory bez konieczności wniesienia sprawy do sądu. W Polsce skargi można składać za pośrednictwem specjalnego formularza elektronicznego na stronie UKE, w zakładce Usługi Cyfrowe DSA. Procedura ta dotyczy zarówno platform krajowych, jak i zagranicznych, jednak właściwość organu nadzorczego zależy od miejsca prowadzenia działalności przez dostawcę usługi w Unii Europejskiej. Największe platformy, takie jak Facebook, podlegają również bezpośredniemu nadzorowi Komisji Europejskiej. Warto podkreślić, że samo usunięcie wpisu lub blokada konta nie narusza DSA – skarga musi dotyczyć naruszenia obowiązków wynikających z rozporządzenia, takich jak nieuzasadnione decyzje moderacyjne czy brak przejrzystości w reklamach.
Nowy system skarg na platformy społecznościowe w Polsce daje użytkownikom realną możliwość wpływania na działania gigantów cyfrowych, takich jak Facebook. Dzięki certyfikowanym organom pozasądowym proces staje się bardziej dostępny i szybki niż tradycyjne postępowania sądowe. To może przynieść większą odpowiedzialność platform za moderację treści i ochronę danych użytkowników, jednak skuteczność systemu zależeć będzie od współpracy między krajowymi regulatorami a Komisją Europejską. Dla społeczeństwa oznacza to szansę na lepsze egzekwowanie prawa w internecie, choć wciąż pozostaje kwestia skuteczności w przypadku zagranicznych platform. Wprowadzenie tych zmian wpisuje się w trend wzrostu regulacji nad sektorem cyfrowym, który obserwowany jest w całej Unii Europejskiej.
Komentarz Redakcji
Na koniec zaskoczenie: okazuje się, że nawet Facebook musi liczyć się z regulacjami. DSA to dowód, że Unia Europejska nie zamierza rezygnować z nadzoru nad potęgami cyfrowymi, choć skuteczność tych zmian zależy od tego, czy użytkownicy będą mieli siłę, by je wykorzystać. W końcu skarga to jedno, a realna zmiana – zupełnie coś innego.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.