SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Guenther Steiner po F1: Jak zwolnienie w supermarkecie zmieniło losy legendy Formuły 1

"Guenther Steiner i jego pożegnanie z F1. „Wybierałem szynkę i dostałem telefon”. Choć jego zespół nie walczył zbyt często w czubie stawki to sam stał się jedną z najbardziej znanych person w padoku F1. Guenther Steiner w ostatniej rozmowie dla podcastu High Performance zdradził bardzo wiele na temat jego rozstania z zespołem Haas F1 Team. Włoch przyznał, że do utraty pracy doszło w jego przypadku w dość osobliwych okolicznościach. Mimo to, nie żałuje obranej drogi, choć zasugerował, że możliwe, że pożegnał się z zespołem za późno. Steiner opowiedział też o tym, jak wygląda jego rzeczywistość po życiu w padoku królowej sportów motorowych. Steiner o końcu pracy w Haasie i życiu po F1 Urodzony w północnych Włoszech były szef zespołu Haas F1 Team stał się wręcz formułowym celebrytą, a wszystko to z powodu jego obecności w netfliksowskim seriale Drive To Survive. Tam, Steiner dał się poznać jako człowiek, który nie gryzie się w język, co spodobało się fali nowych kibiców, którzy dzięki pandemii koronawirusa mogli sobie lepiej zgłębić F1. Steiner opuścił zespół Haasa na początku 2024 roku, zdecydowano o braku przedłużenia z nim umowy. Zastąpiono go Japończykiem Ayao Komatsu, który pełni rolę szefa zespołu do dziś. Choć sezon 2024 roku był w wykonaniu zespołu z Kannapolis bardzo przyzwoity to zasługi przypisywano głównie byłemu inżynierowi zespołu Lotus Renault, który współpracował z Romainem Grosjeanem i wszedł w nowe obowiązki przed samym startem sezonu, gdy (na tamten czas) tegoroczny pakiet był już gotowy. Włoch nie żałuje i nie ubolewa nad tym, że nie ma go w zespole, z prostej przyczyny. Chciał walczyć o jak największe zdobycze punktowe. – To nie ja podjąłem decyzję, ale cieszyłem się z tego. Nie zgadzałem się z tym, w jaką stronę szedł zespół. Okej, właściciel może robić co chce. Ma pełne prawo. Jestem człowiekiem wielkiej wiary i bardzo wierzę w to, że jeśli jakieś drzwi się zamykają, to inne otwierają. I otworzyło się ich nawet zbyt wiele, bo znów jestem bardzo zajęty (śmiech) – Telefon [podczas którego go zwolniono – MZ] otrzymałem w supermarkecie. Wiedzieliśmy, że poprzedni sezon (2023, MZ) nie był dla nas dobry, ale jak widzieliście samochód w 2024 roku, był jednym z lepszych jakie Haas zrobił w swojej historii. To nie był efekt zmian, które później nastąpiły. Był tam Simone Resta, dyrektor techniczny, teraz jest w Mercedesie i radzą sobie całkiem dobrze. Byłem tam wystarczająco długo, nie lubię się do czegoś zbytnio przywiązywać. Chcę mieć możliwość, aby coś osiągnąć, a wtedy nie było to możliwe. Guenther Steiner has taken aim at his former team Haas and owner Gene Haas. “At Haas, having ideas wasn’t welcome. I had a plan, but they didn’t want to do it.” Steiner says he grew tired of fighting for the same thing every year: “I didn’t want to keep fighting for… pic.twitter.com/RokCdTR4JA — Everything Formula (@evrythngformu1a) August 16, 2026 – Wybierałem jakąś szynkę czy coś, żona była ze mną. Było to zabawne, bo nagle mówię, że już nie pracuje dla Haasa. I było takie „w jakim sensie?”. Miałem telefon. „Okej”. Świetnie spałem następnego dnia, a jak już wstałem to byłem jeszcze bardziej zadowolony. Wiesz, świat się dla mnie otworzył na nowo. Włoch przyznał, że zwolnienie nie było dla niego zaskoczeniem, bowiem od pewnego momentu zwyczajnie coś się popsuło w jego relacji z właścicielem zespołu Gene’em Haasem. Zdradził, że po wybuchu pandemii koronawirusa, coś się zmieniło i to na gorsze, choć nie uznawał tego początkowo za jakiś zły objaw. “We could have been f*cking rockstars. Instead we look like f*cking wankers. A bunch of f*cking clowns.” Guenther Steiner, Australia 2018 pic.twitter.com/hdKm3cYee6 — Dacre (@jpa_f1) March 8, 2019 – Nie było to zaskoczeniem [dla Steinera, że został zwolniony – MZ]. Relacja nie była zbyt dobra od pewnego momentu. To nie było to, co na początku. Nie zgadzałem się z wizją tego zespołu. Gdy się nie zgadzam na coś, nie potrafię za bardzo współpracować, próbuję coś naprawić, ale nie było zbytnio chęci, aby coś naprawiać, mieć pomysły. Było to na zasadzie „twoje pomysły nie działają, musimy robić to”. – Nie byłem tego fanem, z nadchodzącymi limitami budżetowymi, sport się zmienił. Musieliśmy adaptować się do zmian. Mogliśmy robić rzeczy inaczej, ale musieliśmy być dobrzy na produkcji. A jak chcesz to robić, jeśli nie produkujesz rzeczy? Inaczej to nie ma zbytniego sensu, bo własna produkcja to kolejne inwestycje, wydatki. Z tym wszystkim, miałem plan – on nie chciał tego robić. To jego prawo, był właścicielem zespołu, to jego decyzja. What a moment for K-Mag and for @HaasF1Team Check out those celebrations #F1 #BrazilGP pic.twitter.com/5gUmStocRa — Formula 1 (@F1) October 31, 2023 – Ja byłem zadowolony z tego, że każdy idzie w inną stronę. Nie było podczas rozmowy telefonicznej żadnej kłótni (…) Musisz zapytać Gene’a co on chciał wtedy zrobić, bo wciąż tego nie wiem. Gdy gdzieś jestem to chcę być zwycięzcą, a nie tylko być uczestnikiem. To samo w życiu. Chcę mieć trochę frajdy. – To nie jest łatwe, jak widać z Cadillakiem. Nie da się zawsze mieć dobrych sezonów. Nie wiem, może chciał zrobić coś inaczej, może stracił radość z tego sportu. Cieszę się z tego, co zrobiłem, że znajdywałem fundusze na zespół F1, że zbudowałem go od zera. Jestem wdzięczny Gene’owi, że na niego trafiłem, wykładał pieniądze. – Na początku zgadzaliśmy się praktycznie we wszystkim. Po covidzie coś się popsuło, zaczęliśmy mniej rozmawiać, ale nie widziałem w tym nic złego. Mieliśmy niezgodności, ale jednocześnie także sposób na to jak to wszystko rozwiązywać. Po fakcie i sporej dawce refleksji, Steiner jest zdania, że prawdopodobnie był w zespole o dwa lata za długo. Cieszy się jednak z tego, w jaki sposób pracował, bo dzięki temu zyskał sympatię wielu osób. Byli pracownicy chcieliby z nim pracować ponownie. – Tak, myślę, że byłem tam dwa lata za długo (…) Powinienem przekonać właściciela, aby sprzedać mu moją wizję. Powinienem to zrobić, przekazać, że coś nie działa. Nie żałuję jednak, to normalne, że po czasie przychodzą różne myśli (…) Albo nie byłem zrozumiany, albo nie robiłem do końca dobrej pracy ich zdaniem. – Haas był jak misja dla wielu ludzi. Nie było nas więcej jak 200 osób. Ja nic nie osiągnąłem, to ci ludzie. Oczywiście, byłem liderem tego zespołu, ale 90-95 procent ludzi, do dziś ma ze mną dobrą relację. Pytają mnie, co będę teraz robił, bo chcą być tego częścią (…) Byłem bardzo bezpośredni, to działało, mieliśmy frajdę. Mieliśmy wiele trudnych chwil, ale też satysfakcję. Wiedzieli, że robią dobrą robotę. Uwielbiali być częścią pewnej misji. BREAKING: a consortium led by Guenther Steiner will acquire full ownership of @tech3racing Further details on https://t.co/BotafVifcH #MotoGP pic.twitter.com/5sHZHkytUj — MotoGP (@MotoGP) September 5, 2025 Steiner po nieco ponad roku od rozbratu z padokiem F1, zdecydował się poświęcić więcej czasu wyścigom motocyklowym z najwyższej półki. Jak sam przyznaje – nie umie usiedzieć w miejscu i z tego powodu „dostało mu się” od żony. Tym oto sposobem stał się częścią konsorcjum, które zakupiło zespół Tech3 Racing, które przez wiele lat było satelickim zespołem Yamahy, a od 2019 ściśle współpracuje z austriackim producentem KTM. – Chciałem trochę nacieszyć się życiem, uspokoić się. Dwa dni później, zacząłem otrzymywać telefony. Nie szukałem tego, chciałem trochę popracować mniej. Nie mówiłem tym ludziom nie, ale potrzebowałem czasu. Nie byłem gotowy, aby od razu coś robić. Po tygodniu pomyślałem, że warto w sumie popracować w telewizji, minęło pięć dni i miałem umowę z RTL-em. Tak to się zaczęło. – Potem zakupiłem zespół w MotoGP. Nie miałem nigdy czasu, by to oglądać. Pomyślałem, że warto zakupić zespół, bo to miejsce się rozwija. Musiałem zakupić istniejący zespół, poszukać inwestorów. (…) Ja nie umiem siedzieć w miejscu i nic nie robić. To trudne dla mnie, aby nic nie robić. – Nie muszę tego robić, ale chcę. Nie muszę być w tym podcaście, ale to przyjemność. Ktoś chce znać Twoją historię, jak robiłeś pewne rzeczy, to fajne. Mógłbym pewnie siedzieć teraz gdzieś w hotelu w Londynie i nic nie robić (…) Żona stwierdziła, że jestem idiotą, ale przyjąłem to do wiadomości i dalej robiłem swoje (śmiech). Haas F1 Team rozpoczął ściganie w Formule 1 w 2016 roku. Do dziś ani razu nie stanął na podium. W erze samochodów z efektem przypowierzchniowym, a więc 2022-2025, Amerykanie byli jedyną stajnią bez podium w tym czasie. Jedyne pole position w historii zespołu to zasługa Kevina Magnussena, który dokonał tego w zmiennych warunkach atmosferycznych na torze Interlagos w 2022 roku. ZOBACZ RÓWNIEŻ Wielki sukces Polaka. Został szefem zespołu F1! F1: Grand Prix Bahrajnu odbędzie się. W… Malezji Czy Max Verstappen jest najlepszym kierowcą w historii F1?   Fot. Newspix Artykuł Guenther Steiner i jego pożegnanie z F1. „Wybierałem szynkę i dostałem telefon” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Guenther Steiner i jego pożegnanie z F1. „Wybierałem szynkę i dostałem telefon” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Warto sprawdzić bankowe pożyczki online – szybka decyzja i przelew na konto w ciągu kilku minut, a przyjazny proces aplikacji umożliwia uzyskanie potrzebnych środków bez wychodzenia z domu. Możesz zyskać atrakcyjne oprocentowanie i elastyczne warunki spłaty, dopasowane do Twoich możliwości finansowych. Sprawdź ofertę i przekonaj się, jak proste może być finansowanie Twoich planów. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Guenther Steiner, włoski menedżer i były szef zespołu Haas F1 Team, stał się w ostatnich latach jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie Formuły 1, głównie dzięki udziałowi w popularnym serialu *Drive to Survive* na Netflixie. Jego kariera w F1 była pełna kontrowersji, ale też niezwykłych sukcesów, takich jak wprowadzenie nowego pakietu technicznego w 2022 roku, który przyniósł Haasowi pierwszy w historii punkt w wyścigu. Jednak jego odejście z zespołu w 2024 roku, po ośmiu latach pracy, wzbudziło wiele pytań. Steiner przyznał, że decyzja o jego zwolnieniu zapadła w nieoczekiwany sposób – podczas zakupów w supermarkecie, co podkreśla chaotyczność sytuacji. Jego zastępca, Japończyk Ayao Komatsu, przejął obowiązki i kontynuował pracę nad rozwojem zespołu, który w sezonie 2024 osiągnął jeden z najlepszych wyników w historii Haas F1 Team. Steiner, znany z otwartości i krytycznego podejścia do zarządzania, często podkreślał, że nie zgadzał się z kierunkiem, jakim posuwał się zespół pod koniec jego kadencji. Jego odejście wiązało się z głębokimi zmianami w strategii technicznej i marketingowej, co wpłynęło na percepcję marki Haas zarówno wśród fanów, jak i sponsorów. Włoski menedżer nie ukrywa, że obecnie jest zajęty nowymi projektami, ale jego wpływ na F1 pozostaje niezapomniany, zwłaszcza w kontekście popularyzacji serii dzięki serialowi Netflix. Jego historia jest również dowodem na to, jak dynamiczny i nieprzewidywalny jest świat Formuły 1, gdzie decyzje biznesowe mogą zmieniać losy kariery w ciągu kilku minut.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Sportsheets Wrist Cuffs regulowane mankiety na nadgarstki czarne

38,99 zł Zniżka: -50%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Odejście Guenthera Steinera z Haas F1 Team w 2024 roku stało się symbolem głębokich przemian w strukturze zespołów Formuły 1, gdzie decyzje finansowe i strategiczne często przewyższają ambicje sportowe. Jego zwolnienie w trakcie zakupów w supermarkecie pokazuje, jak mało przewidywalne może być życie w świecie wyścigów, gdzie emocje i biznes idą ręka w rękę. Dla Haas F1 Team oznaczało to koniec ery Steinera, który mimo kontrowersji przyczynił się do podniesienia prestiżu zespołu. Jego krytyka wobec kierunków podejmowanych przez właścicieli podkreśla rosnące napięcia między menedżerami a inwestorami, którzy często kierują się innymi priorytetami niż sukces sportowy. W dłuższej perspektywie jego odejście może wpłynąć na stabilność zespołu, zwłaszcza że nowy kierunek nie przyniósł jeszcze oczekiwanych rezultatów. Steiner sam przyznaje, że nie żałuje swojej decyzji, ale jego historia pozostaje ostrzeżeniem dla innych menedżerów, że w F1 nawet najbardziej utalentowani specjaliści mogą zostać zastąpieni w błyskawicznym tempie. Jego obecność w mediach, szczególnie dzięki serialowi *Drive to Survive*, nadal wpływa na postrzeganie F1 jako sportu otwartego na publiczność, co może mieć długofalowe konsekwencje dla rozwoju serii.

Komentarz Redakcji

Steinerowi udało się coś, czego wielu menedżerom w F1 nie uda – stał się gwiazdą medialną, ale jednocześnie pozostał krytykiem systemu. Jego zwolnienie w supermarkecie to nie tylko absurdalny detal, ale też metafora całego świata Formuły 1, gdzie emocje, biznes i sport płyną ze sobą w niekontrolowany strumień. Że nie żałuje odejścia, to jedno, ale fakt, że drzwi otworzyły się dla niego zbyt wiele, pokazuje, że w F1 nigdy nie wiadomo, kto jutro będzie na czele, a kto na ławce rezerwowych.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Kielce 2026: Jak Julia Szeremeta i diamentowi bokserzy odbudowali polski boks olimpijski

SPORT

Na żywo: Mecze siatkówki i KSW w centrum uwagi Polaków

SPORT

Dubaj w kryzysie: Jak wojna na Bliskim Wschodzie zmienia życie milionów i wyścigi świata

SPORT

Irlandia vs. Izrael w Lidze Narodów: Sport w ogniu polityki i moralnego dylematu

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!