Rząd przygotowuje projekt ustawy, który ma na celu wprowadzenie maksymalnej ceny gazu dla gospodarstw domowych oraz podmiotów realizujących zadania użyteczności publicznej w 2027 roku. Inicjatywa ta jest odpowiedzią na rosnące ceny na rynkach hurtowych, które w ostatnich dniach przekroczyły 103 euro/MWh na giełdzie TTF w Amsterdamie – najwyższy poziom od lat. Projekt zakłada, że cena maksymalna będzie oparta na taryfie zatwierdzonej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) dla sprzedawcy z urzędu w 2026 roku, co ma zapewnić odbiorcom przewidywalność kosztów. Mechanizm ten ma ograniczyć ryzyko przeniesienia wzrostu cen z rynku hurtowego na odbiorców końcowych. Według ekspertów, takich jak Paweł Czyżak z Ornaq.ai, podwyżka cen gazu jest przesądzona, a wzrost może wynieść nawet 50-70 euro/MWh w porównaniu do początku 2025 roku. W przypadku pełnego przeniesienia wzrostu kosztów na odbiorców, taryfa za gaz mogłaby wzrosnąć o około 35 procent, co oznaczałoby podwyżkę do około 300 zł/MWh w 2027 roku. Projekt przewiduje również system rekompensat dla przedsiębiorstw energetycznych, które będą stosować cenę maksymalną w rozliczeniach z odbiorcami. Rekompensaty mają pokryć skutki finansowe wynikające ze stosowania tej ceny. Dodatkowo, rząd planuje wprowadzenie specjalnej 10-procentowej daniny dla przedsiębiorstw energetycznych posiadających koncesję na obrót gazem ziemnym z zagranicą, co ma ograniczyć zyski nadzwyczajne. Środki z tej daniny będą przeznaczone na finansowanie rekompensat dla firm energetycznych. Sytuacja na rynkach gazu jest powiązana z napięciami geopolitycznymi, w tym konfliktem na Bliskim Wschodzie, który utrzymuje wysokie ceny surowców energetycznych. Według prognoz analityków, takich jak Leszek Kąsek z ING, ceny gazu mogą pozostać podwyższone przez co najmniej rok lub dwa lata, co dodatkowo zwiększa presję na rząd w kwestii stabilizacji cen dla odbiorców końcowych. Projekt ma charakter czasowy i zostanie wprowadzony w 2027 roku, z planowanym terminem przyjęcia przez Radę Ministrów w IV kwartale 2026 roku.
Wprowadzenie maksymalnej ceny gazu dla gospodarstw domowych ma na celu ochronę odbiorców przed drastycznym wzrostem kosztów związanych z ogrzewaniem i przygotowywaniem posiłków. Według ekspertów, bez interwencji rządu, rachunki za gaz mogłyby wzrosnąć nawet o 35 procent, co byłoby ciężkim obciążeniem dla budżetów domowych, szczególnie w kontekście już wysokiej inflacji. Projekt rekompensat dla przedsiębiorstw energetycznych ma z kolei zapewnić, że firmy nie poniosą nadmiernych strat finansowych, co może stabilizować rynek i zapobiec chaosowi w dostawach gazu. Dodatkowo, wprowadzenie 10-procentowej daniny dla przedsiębiorstw energetycznych o dużych zdolnościach przesyłowych ma na celu ograniczenie nadmiernych zysków, które mogłyby wynikać z wysokich cen na rynkach hurtowych. To rozwiązanie może również wpłynąć na równowagę rynkową, zapobiegając sytuacji, w której niektóre firmy czerpałyby zyski z kryzysu energetycznego. Jednakże, pomimo tych działań, eksperci podkreślają, że ceny gazu mogą pozostać wysokie przez dłuższy czas ze względu na globalne napięcia geopolityczne, co oznacza, że rząd będzie musiał monitorować sytuację na rynkach i dostosowywać swoje działania w przyszłości.
Komentarz Redakcji
Rząd gra w biegunka z rynkiem, wprowadzając maksymalną cenę gazu, która ma chronić odbiorców, ale jednocześnie ograniczać zyski przedsiębiorstw. To klasyczny przykład, jak państwo próbuje równoważyć interesy wszystkich stron w czasach kryzysu – jednak czy uda mu się uniknąć efektu ubocznego w postaci chaosu w dostawach? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: bez stabilizacji geopolitycznej, ceny nadal będą presją dla budżetów domowych.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.