Microsoft rozpoczął gruntowną przebudowę Windowsa 11, która ma na celu poprawę wydajności systemu i zmniejszenie jego obciążenia na zasoby sprzętowe. W ostatnich miesiącach system operacyjny był krytykowany za niestabilne aktualizacje, które czasami prowadziły do poważnych awarii, takich jak uniemożliwienie uruchomienia podstawowych aplikacji, jak Notatnik czy Terminal. Te problemy były wynikiem zmiany podejścia Microsoftu do aktualizacji, gdzie część elementów systemu została przeniesiona do modelu pakietów sklepowych (APPX), co miało przyspieszyć ich rozwój, ale jednocześnie wprowadziło ryzyko niekompatybilności. W odpowiedzi na rosnącą frustrację użytkowników, Microsoft postanowił zrewidować swoje podejście do integracji sztucznej inteligencji w systemie. Dotychczas Copilot był domyślnie włączony i zajmował miejsce na pasku zadań, co generowało krytykę ze względu na dodatkowe obciążenie zasobów komputera, szczególnie tych o ograniczonych parametrach, takich jak 8 GB pamięci RAM. Nowa wyszukiwarka systemowa, zintegrowana z Copilotem, będzie opcjonalna i nie wymagać będzie dedykowanych układów NPU ani zaawansowanych modeli językowych do podstawowych funkcji. To oznacza, że użytkownicy będą mogli korzystać z ulepszonego wyszukiwania bez konieczności posiadania sprzętu wspierającego sztuczną inteligencję. Ponadto, Microsoft zmienia strategię w zakresie integracji usług chmurowych, umożliwiając użytkownikom rezygnację z OneDrive bez ciągłych przypomnień. Ta zmiana wpisuje się w szerszy trend traktowania AI jako dodatku, a nie obowiązkowego elementu systemu.
Przebudowa Windowsa 11 przez Microsofta to reakcja na rosnącą frustrację użytkowników, którzy krytykowali system za niestabilne aktualizacje i nadmierną integrację sztucznej inteligencji. Nowe rozwiązanie, takie jak opcjonalna integracja Copilota z wyszukiwarką systemową, ma na celu uprościć obsługę systemu i zmniejszyć jego obciążenie na zasoby sprzętowe. To może poprawić doświadczenie użytkowników, szczególnie tych korzystających z komputerów o ograniczonych parametrach. Jednakże, pomimo tych zmian, pozostaje pytanie, czy Microsoft zdoła w pełni zrekompensować dotychczasowe problemy związane z niestabilnością systemu i nadmierną integracją usług chmurowych. Nowe podejście może również wpłynąć na rynek, gdzie użytkownicy będą mieli większą swobodę w dostosowywaniu systemu do swoich potrzeb, co może zwiększyć konkurencyjność Windowsa 11 w segmencie systemów operacyjnych.
Komentarz Redakcji
Microsoft w końcu zdaje sobie sprawę, że nie każdy użytkownik chce mieć sztuczną inteligencję w każdym zakątku systemu. Jednakże, czy zmiana podejścia nastąpiła na czas, zanim frustracja użytkowników nie przekształciła się w masową dezercję z ekosystemu Windows? Stabilność i wydajność to kluczowe czynniki, które mogą decydować o przyszłości systemu operacyjnego.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.