Kamil Grosicki jest kapitanem Pogoni Szczecin, a jego kontrakt z klubem jest przedmiotem dyskusji. Właściciel klubu, Alex Haditaghi, ujawnił szczegóły rozmów o nowym kontrakcie, w tym konkretne kwoty, co spowodowało, że Grosicki postanowił wydać oświadczenie. Oświadczenie to uważa się za beznadziejny ruch, który nie tylko nie rozwiązuje problemu, ale jeszcze bardziej go komplikuje. Grosicki jest na przegranej pozycji, a jego zdaniem niektóre sprawy nie powinny wychodzić poza gabinety. Teraz sam miałby odpalić jakieś nowe bomby? Co z zasadami? Wcześniej można było dopuszczać taką możliwość, że Alex Haditaghi rzucił jakiś przypadkowe liczby i uznał, że w najgorszym wypadku będziemy mieli słowo przeciwko słowu. Ale jeśli dane podane przez irańsko-kanadyjskiego biznesmena nie byłyby prawdziwe, to pewnie by je już obalono. To się jednak nie stało, Grosicki w jakimś stopniu je potwierdził, pisząc o informacjach, które nie powinny nigdy wyjść poza klub. Nie bzdurach, nie kłamstwach. Informacjach. Można więc myśleć, że wszystko się zgadza. Nikogo w tym nie dziwi, że piłkarz chce zarabiać wielkie pieniądze, szok mogą odczuć tylko ci, którzy do tej pory w ogóle o tym nie myśleli. Problem w tym, że w oczach części kibiców Kamil Grosicki stał się nagle łasym na hajs sytym kotem – przeskok jest drastyczny, bo wcześniej rozpatrywano go raczej w kategoriach klubowej legendy. Takiemu problemowi wizerunkowemu nie da się zaradzić, na pewno nie tak łatwo. Na pewno nie beznadziejnym wigilijnym oświadczeniem o niczym.
Kamil Grosicki wydał świąteczne oświadczenie, w którym przekonywał, że nie chce burzyć bożonarodzeniowego spokoju, ale jest smutny, wkurzony i... niedługo wyda kolejne oświadczenie. Oświadczenie to uważa się za beznadziejny ruch, który nie tylko nie rozwiązuje problemu, ale jeszcze bardziej go komplikuje. Grosicki jest na przegranej pozycji, a jego zdaniem niektóre sprawy nie powinny wychodzić poza gabinety. Teraz sam miałby odpalić jakieś nowe bomby? Co z zasadami? Wcześniej można było dopuszczać taką możliwość, że Alex Haditaghi rzucił jakiś przypadkowe liczby i uznał, że w najgorszym wypadku będziemy mieli słowo przeciwko słowu. Ale jeśli dane podane przez irańsko-kanadyjskiego biznesmena nie byłyby prawdziwe, to pewnie by je już obalono. To się jednak nie stało, Grosicki w jakimś stopniu je potwierdził, pisząc o informacjach, które nie powinny nigdy wyjść poza klub. Nie bzdurach, nie kłamstwach. Informacjach. Można więc myśleć, że wszystko się zgadza. Nikogo w tym nie dziwi, że piłkarz chce zarabiać wielkie pieniądze, szok mogą odczuć tylko ci, którzy do tej pory w ogóle o tym nie myśleli. Problem w tym, że w oczach części kibiców Kamil Grosicki stał się nagle łasym na hajs sytym kotem – przeskok jest drastyczny, bo wcześniej rozpatrywano go raczej w kategoriach klubowej legendy. Takiemu problemowi wizerunkowemu nie da się zaradzić, na pewno nie tak łatwo. Na pewno nie beznadziejnym wigilijnym oświadczeniem o niczym.
Komentarz Redakcji
Grosicki strzela do siebie, a jego oświadczenie to beznadziejny ruch.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.