SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Frankowski na stałe lewym obrońcą? Jak zmiana systemu defensywnego może odmienić Polskę w EURO 2028

"Niespodziewanie wyłonił nam się lewy obrońca na dłużej?. Jan Urban na tym zgrupowaniu miota się między pożądanym przez wielu ustawieniem z klasyczną czwórką obrońców a próbowanym od miesięcy wariantem z trzema stoperami i wahadłowymi. Mecz z Rumunią może utwierdzić go w przekonaniu (oby tak było!), że warto iść w czwórkę, bo wreszcie na każdą pozycję mamy gotowego piłkarza. Michał Probierz bronił trójki z tyłu, mówiąc, że pozwala ona lepiej wykorzystać aktualny stan posiadania, a większość kadrowiczów gra tak w swoich klubach. Jan Urban, mimo początkowych zapowiedzi, nie kwapił się do zmiany w tym aspekcie, choć naciski od początku były mocne. Dopiero na trwającym zgrupowaniu w końcu zaczął szukać zmiany i na podstawie tego, co zobaczył dotychczas, otrzymuje wystarczająco dużo argumentów, żeby nie zejść z tej ścieżki. Przemysław Frankowski na stałe zostanie lewym obrońcą w reprezentacji Polski? Za systemem z trójką stoperów miał też przemawiać fakt, że zaczęło nam brakować wiodących postaci na skrzydłach. W pewnym momencie mogło to brzmieć prawdziwie, tyle że sytuacja trochę się zmieniła. Są Nicola Zalewski, Jakub Kamiński, Michał Skóraś, wracający po kontuzji Oskar Pietuszewski, na bokach pomocy można też wystawić Sebastiana Szymańskiego czy mającego debiut za sobą Marcela Regułę. Może jeszcze przyda się Filip Rózga, byleby w końcu zaczął być zdrowy. Zawsze ktoś może szybko wystrzelić z młodzieżówek. Nie jest już tak biednie. Do tego wydaje się, że optymalne wykorzystanie naszego obecnego staniu posiadania zaczęło sprzyjać idei grania czwórką w defensywie. Matty Cash jest naturalnym prawym obrońcą, w takiej roli występuje w Aston Villi. Jan Bednarek i Jakub Kiwior grają razem w Porto jako stoperzy w czwórce obronnej i pora wreszcie wykorzystać to w większym stopniu dla reprezentacji (Potulski i Mońka niech śmiało naciskają!), zamiast szukać rozwiązań pobocznych typu Kiwor z lewej strony. No i zostaje nam ta nieszczęsna lewa obrona, z którą był największy problem. Z Bośnią od początku wystąpił na niej Kiwior i potwierdził, że poza sytuacjami absolutnie wyjątkowymi, nie ma sensu go tam wystawiać. To po prostu nie jest zawodnik do biegania tam i z powrotem. W Sztokholmie, gdy wyszliśmy 3-4-3, Tymoteusz Puchacz rozwiał wszelkie wątpliwości: z przodu czasami może coś pokazać, ale bronić nie umie i tyle. Na takim zawodniku trudno budować w kontekście reprezentacyjnym. Lepszy niż Kiwior, lepszy niż Puchacz Na tym tle wielkim, choć medialnie dość cichym wygranym, stał się Przemysław Frankowski. Nigdy nie byłem fanem jego talentu, przyznaję bez bicia. Od początku wydawał się mi zbyt „surowy” jako typowy skrzydłowy, a problemy z dryblingiem aż biły po oczach. Frankowski ma jednak dużo atutów od strony motorycznej i taktycznej, dlatego wypłynął na głębsze wody, gdy upowszechniło się granie na wahadła. Biorąc pod uwagę jego ograniczone umiejętności czysto piłkarskie, uważam bez cienia ironii, że zrobił fantastyczną karierę i wyciska z niej absolutne sto procent. Nie ma tu ani jednej kropli rezerwy. Po latach siedząc w bujanym fotelu przed kominkiem nie będzie musiał sobie wyrzucać, że powinien osiągnąć więcej. Frankowski to już 54-krotny reprezentant Polski, ale naprawdę dobre występy w narodowych barwach policzymy mu na palcach jednej ręki. Zawodnik, który w klubach był w stanie funkcjonować jako ważny trybik w maszynie napędzanej przez lepszych piłkarsko kolegów, nie potrafił stać się w kadrze tym „lepszym”, choć takie były naturalne oczekiwania, skoro regularnie grał w Ligue 1 dla dobrego klubu. Jego wielka uniwersalność jednocześnie stanowiła dla niego atut i przekleństwo. Na wielu pozycjach spisywał się w miarę znośnie, na żadnej się nie wybijał. I akurat lewa obrona jest dla niego nowym terenem. Po prawej stronie grał dużo we wszystkich możliwych konfiguracjach. Po lewej był skrzydłowym i wahadłowym. Jako klasyczny LO do tej pory wystąpił tylko dwa razy w pierwszym sezonie w RC Lens. Wychodzi jednak na to, że być może właśnie ta rola jest jego przyszłością w reprezentacji. Z Bośnią wszedł od razu po przerwie za Kiwiora i znacznie lepiej radził sobie w tyłach, Esmir Bajraktarević przestał być zagrożeniem. Z Rumunią natomiast rozegrał jeden z najlepszych meczów w kadrze. Jasne, poza początkiem w destrukcji nie musiał się zbytnio wykazywać, ale istniało ryzyko, że w takich okolicznościach ograniczyłby się do zwykłej poprawności. Taką postawę zobrazowało późniejsze wejście Norberta Wojtuszka, który mimo super wyniku nie decydował się na żadne ciekawsze próby i chciał przede wszystkim niczym nie podpaść. Frankowski za to szalał z przodu – obił słupek po strzale z dystansu, miał olbrzymi udział przy trzecim golu i regularnie wspomagał rozpędzonego Zalewskiego. Możliwość schodzenia na prawą nogę wyraźnie mu odpowiadała. To oczywiście nadal dość mała próba, ale Jan Urban nie może się już „bronić”, że nie ma kim grać na lewej stronie przy czwórce z tyłu. Zwłaszcza że w odwodzie są przecież Michał Gurgul, którego większości obserwatorów brakowało teraz na zgrupowaniu, oraz naciskający w kadrze U-21 Jakub Krzyżanowski i Filip Luberecki. Jest nadzieja, że w kolejnych latach lewa obrona nie będzie jednym z głównych zmartwień reprezentacji Polski. ZOBACZ RÓWNIEŻ Rumuński sędzia o czerwonej dla Dragusina: Niewybaczalny błąd Co za miła odmiana. Wreszcie to nie my byliśmy frajerami Lewandowski jak za dawnych lat, Świderski jak trzecioligowiec. Noty Polaków po Rumunii Fot. FotoPyk/Newspix Artykuł Niespodziewanie wyłonił nam się lewy obrońca na dłużej? pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Niespodziewanie wyłonił nam się lewy obrońca na dłużej? pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Debata nad optymalnym ustawieniem defensywnym reprezentacji Polski tocząca się od lat nabrała w ostatnich miesiącach nowego wymiaru. Po latach eksperymentów z trójką stoperów, selekcjoner Jan Urban stanął przed dylematem: czy utrzymać sprawdzone rozwiązanie, czy przejść na klasyczną czwórkę obrońców. Kluczowym czynnikiem stało się odkrycie, że Polska dysponuje już gotowymi rozwiązaniami na każdą pozycję defensywną. Lewa obrona, przez lata słaby punkt kadry, może teraz zostać wzmocniona przez Przemysława Frankowskiego, który w ostatnich miesiącach udowodnił swoją wartość w tym regionie. Zmiana ta wpisuje się w szerszą strategię optymalizacji kadry, uwzględniającą powrót po kontuzjach takich zawodników jak Oskar Pietuszewski oraz rozwój młodych talentów na skrzydłach. Warto zauważyć, że podobne zmiany systemowe w ostatnich latach wprowadzały inne drużyny, np. Włosi w 2023 roku, co przyniosło im sukcesy w kolejnych turniejach. Aktualne zgrupowanie kadry przed meczem z Rumunią stało się punktem zwrotnym, w którym selekcjoner mógł ocenić, czy czwórka obrońców lepiej wykorzystuje potencjał kadry, zwłaszcza w kontekście obecności takich zawodników jak Matty Cash, Jan Bednarek czy Jakub Kiwior, którzy naturalnie grają w takim układzie w swoich klubach. Dodatkowo, zmiana ta może wpłynąć na psychologiczny nastrój drużyny, która od lat boryka się z brakiem stabilności w defensywie, co często przekładało się na słabe wyniki w międzynarodowych turniejach.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

4F Spodnie sportowe z prostymi nogawkami dziewczęce - czarne 122/128 (6-8 lat)

59,99 zł Zniżka: -40%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Zmiana systemu defensywnego na czwórkę obrońców może przynieść Polsce stabilizację w defensywie, co jest kluczowe dla osiągnięcia sukcesów w przyszłych turniejach, w tym EURO 2028. Stabilizacja na pozycji lewego obrońcy dzięki Przemysławowi Frankowskiemu może oznaczać koniec lat niepewności, które często prowadziły do błędów w defensywie. Ponadto, optymalne wykorzystanie zawodników takich jak Jakub Kiwior czy Jan Bednarek w ich naturalnych pozycjach może podnieść poziom gry całej drużyny. W dłuższej perspektywie, ta zmiana może także wpłynąć na rozwój młodych talentów, którzy będą mieli okazję grać w bardziej przewidywalnym systemie. Jednakże, sukces zależeć będzie od tego, czy selekcjoner potrafi skutecznie zintegrować nowy system z resztą kadry, zwłaszcza że zmiana ta wiąże się z koniecznością dostosowania się także do innych pozycji, takich jak pomoc czy atak. Warto również zauważyć, że ta decyzja może mieć wpływ na transferową strategię Polskiego Związku Piłki Nożnej, który będzie musiał skupić się na wzmocnieniu innych obszarów, aby utrzymać zrównoważony skład.

Komentarz Redakcji

Po latach szukania rozwiązań pobocznych, Polska w końcu może znaleźć optymalne ustawienie defensywne. Frankowski na lewej obronie to nie tylko rozwiązanie taktyczne, ale przede wszystkim sygnał, że selekcjoner w końcu zaufał własnym zawodnikom. Teraz zależy, czy ta decyzja przyspieszy rozwój całej drużyny, czy też pozostanie tylko kolejnym eksperymentem w długiej historii polskiej kadry.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne z tej kategorii

SPORT

Kornelia Lesiewicz: Jak system sportowy niszczy młode talenty w wieku 23 lat

SPORT

Jeremie Pignard w Zenicy: Debiut w Lidze Narodów i kontrowersje z Sunderlandem

SPORT

Polska wreszcie przełamała klątwę na Narodowym w Lidze Narodów – co to zmienia dla piłki nożnej

SPORT

Jason Doyle: Jak australijski outsider stał się legendą żużla i dlaczego 2026 to jego ostatni sezon

⚡ Ostatnio dodane w serwisie

SPORT

Kornelia Lesiewicz: Jak system sportowy niszczy młode talenty w wieku 23 lat

TECHNOLOGIE

Google zamyka dostęp do Gemini bez abonamentu – co to oznacza dla AI w 2026 roku

WIADOMOŚCI

4 października: Dzień zwierząt, nowe ceny paliw i wyjątkowa msza

BIZNES

Październik 2026: Rynek akcji waha się między powrotem inwestorów a ryzykiem makroekonomicznym

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!