Joao Pedro zdjął klątwę numeru 9 w Chelsea – Alonso potwierdza: jest killera
"Joao Pedro zdejmuje klątwę. „Jest kompletnym zawodnikiem”. Zmagania w siódmej kolejce Premier League rozpocznie starcie Evertonu z Chelsea na Hill Dickinson Stadium. W poprzedniej serii gier Londyńczycy rozbili na Stamford Bridge Bournemouth 5:1, a kolejny raz na listę strzelców wpisał się Joao Pedro. Brazylijczyk notuje świetny początek sezonu i jest na najlepszej drodze do zdjęcia klątwy z numeru 9. Swojego napastnika wychwala Xabi Alonso. Evertonowi wychowanek Fluminense nigdy jednak gola nie strzelił. – Joao nie będzie strzelał 20 goli w roku. To inny profil napastnika – mówił sezon temu Enzo Maresca, który prowadził wówczas The Blues. Włoch nie uważał go za typowego napastnika, często ustawiał go niżej. Pozbawiał go tym możliwości skorzystania ze swojego wielkiego atutu – instynktu killera, który Joao Pedro niewątpliwie ma, czego Maresca nie dostrzegał, a co Brazylijczyk pokazuje od momentu, gdy Włoch odszedł z Chelsea. Bo to nie Xabi Alonso był pierwszym trenerem The Blues, który wiedział, jak z niego korzystać. Robił to już Liam Rosenior – to jedna z niewielu rzeczy, która wyszła temu trenerowi podczas krótkiego pobytu w Londynie. Joao Pedro strzela z numerem 9, ale czy w końcu strzeli Evertonowi? Mateja Kezman, Hernan Crespo, Khalid Boulahrouz, Steve Sidwell, Franco Di Santo, Fernando Torres, Radamel Falcao, Alvaro Morata, Gonzalo Higuain, Tammy Abraham, Romelu Lukaku, Pierre-Emerick Aubameyang i Liam Delap. Ich wszystkich łączy numer dziewięć w Chelsea. Kilku z nich można uznać za świetnych napastników, którzy nawet w Chelsea odnosili większe lub mniejsze sukcesy. Patrząc jednak czysto na liczby – ten przeklęty numer udźwignął Tammy Abraham (30 goli w 82 meczach) i częściowo Fernando Torres (45 goli w 172 meczach), który przez pierwsze miesiące na Stamford Bridge faktycznie wyglądał, jakby ktoś rzucił na niego klątwę. Gdy Joao Pedro przechodził do Chelsea z Brighton, numer dziewięć zajęty był już przez Liama Delapa, który trafił do Londynu kilka tygodni szybciej. Gdy tylko Anglik odszedł do Nottigham po fatalnym sezonie, Brazylijczyk nie wahał się ani chwili i przejął swoją wymarzoną dziewiątkę. Radzi sobie z nią wyśmienicie – w sześciu meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił już pięć goli i zaliczył trzy asysty. W klasyfikacji strzelców Premier League ustępuje tylko Erlingowi Haalandowi, który ma na koncie jedno trafienie więcej. No one has more goal involvements in the Premier League this season than Joao Pedro: Five goals Three assists [@OptaJoe] https://t.co/KH13K2isox — The Athletic | Football (@TheAthleticFC) October 16, 2026 Xabi Alonso dysponuje potężnym atakiem złożonym z Morgana Rogersa, Cole’a Palmera i właśnie Joao Pedro. Hiszpański trener nie może nachwalić się swojego napastnika. – Już pierwszego dnia okresu przygotowawczego rozmawialiśmy o tym, jaki będzie jego kolejny krok. Zaczął naprawdę dobrze okres przygotowawczy i ten sezon również. Jeśli chcesz zostać najlepszym napastnikiem w tej lidze, musisz być gotowy w każdym meczu, aby mieć wpływ na grę. On to robi i potrzebujemy, żeby to kontynuował. Do tej pory, ale też wcześniej, widziałem, że będzie strzelał mnóstwo goli i że jest w dobrej formie. Przed nim bardzo dobry sezon, jest głodny strzelania kolejnych goli – mówił Xabi Alonso. – Zawsze chce być w polu karnym, ale pomaga drużynie także poza nim. Jest kompletnym zawodnikiem. Bardzo podoba mi się jego sposób gry i to, jak współpracuje z kolegami – dodał. W siódmej kolejce Premier League Chelsea zmierzy się na wyjeździe z Evertonem. Z tym rywalem Joao Pedro grał dotąd siedem razy i… nie zdołał strzelić mu gola. Skoro jest na najlepszej drodze do zdjęcia klątwy z numeru dziewięć, to może i przełamie się w starciach z The Toffees. ZOBACZ RÓWNIEŻ W Chelsea po staremu. Ważny piłkarz doznał tej samej kontuzji Chelsea jak Lewis, Bournemouth jak Gołota. Lanie na Stamford Bridge Petr Cech podziękował lekarzom. Chodzi o zderzenie z Huntem Fot. Newspix Artykuł Joao Pedro zdejmuje klątwę. „Jest kompletnym zawodnikiem” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Joao Pedro zdejmuje klątwę. „Jest kompletnym zawodnikiem” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Nasze konta oszczędnościowe zapewniają atrakcyjne oprocentowanie i brak opłat za prowadzenie. Środki są dostępne 24/7 dzięki bankowości internetowej i mobilnej. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Numer dziewięć w Chelsea to jedna z najbardziej obciążonych symbolicznie cyfr w historii angielskiej piłki nożnej. Od Mateji Kezmána po Romelu Lukaku, wielu gwiazd nosiło ten numer, ale tylko nieliczni osiągnęli sukcesy. Klątwa ta wynika z faktu, że wielu napastników, którzy go nosili, nie spełniło oczekiwań – przykładem jest Tammy Abraham, który pomimo 30 goli w 82 meczach nie zdołał wywalczyć trofeów. Joao Pedro, brazylijski talent, który do Chelsea trafił z Brighton, przejął ten numer po Liomie Delapie i od razu zaczął go zdobić. Jego świetny start sezonu w Premier League, gdzie wychwala go Xabi Alonso, wskazuje na to, że może stać się pierwszym napastnikiem, który przerwie ten przeklęty trend. Warto zauważyć, że sukces Pedro w dużej mierze zawdzięcza zmianie taktyki – jego poprzedni trener, Enzo Maresca, nie doceniał jego instynktu killera, ustawiając go niżej na boisku. Dopiero Alonso, który wcześniej pracował z nim w Liverpoolu, odkrył jego pełny potencjał. To przypadek, który pokazuje, jak kluczową rolę odgrywa dopasowanie taktyczne do indywidualnych umiejętności zawodnika. Warto też wspomnieć, że podobne problemy z numerem dziewięć miał Fernando Torres, który początkowo wyglądał na zawodnika obciążonego klątwą, ale później stał się jedną z ikon klubu. Historia Chelsea z tym numerem jest pełna napięcia i oczekiwań, a Joao Pedro może stać się tym, kto na zawsze zmieni ten narrację.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
4F Spodenki treningowe szybkoschnące męskie 4F x Robert Lewandowski - turkusowe XXL
Joao Pedro nie tylko zdobi numer dziewięć w Chelsea, ale także pokazuje, że klątwa związana z tym numerem może zostać przerwana dzięki odpowiedniej taktyce i wierze trenera. Jego świetny start sezonu w Premier League, potwierdzony przez Xabiego Alonso, może przynieść klubowi nie tylko sukcesy ligowe, ale także odrodzić nadzieje fanów na powrót do dawnej świetności. To także dowód na to, jak ważne jest dopasowanie stylu gry do indywidualnych umiejętności zawodnika, co może stać się lekcją dla innych klubów i trenerów. W dłuższej perspektywie sukces Pedro może zainspirować młodych talentów do wiary w swoje umiejętności, pomimo trudnych warunków startowych. Ponadto, jego postawa może wpłynąć na rynek transferowy, gdzie kluby będą bardziej skrupulatnie dobierać trenerów do konkretnych zawodników, aby maksymalizować ich potencjał. To także przypadek pokazujący, jak dynamiczna jest piłka nożna – wystarczy zmiana taktyki, by zmienić losy kariery zawodnika.
Komentarz Redakcji
Chelsea miała w Pedro idealnego zawodnika, ale brakowało mu idealnego trenera. Maresca go nie rozumiał, Alonso go rozumie – i oto mamy kolejnego killera w Premier League. To nie tylko historia o numerze dziewięć, ale o tym, jak łatwo można marnować talenty, gdy nie dopasuje się do nich odpowiedniej strategii. Klątwa to nie tylko cyfra, to brak wiary w zawodnika – i Pedro dowiódł, że wystarczy mu tylko jedna osoba, która w niego uwierzy.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.