Verstappen z Red Bullem do 2030: Rekordowe zarobki i strategia dominacji F1
"Max Verstappen na dłużej z Red Bullem! Kosmiczne zarobki supergwiazdy F1. Max Verstappen i jego postawa w sezonie 2026 budziła wiele emocji. Środowisko kibiców było zdania, że nie podoba mu się obecne ściganie, ponieważ nie wygrywa. Z jego otoczenia dochodziły jednak inne głosy – choćby takie, które sugerowały utratę miłości do sportu, który kochał i wzbudzał w nim znacznie większe emocje. Na koniec, wychodzi na to, że prawda była gdzieś pośrodku. Verstappen podpisał nową umowę i zostaje w F1 na dłużej. Ogłoszenie nowego kontraktu stało się faktem przed domowym wyścigiem czterokrotnego mistrza świata na torze Zandvoort. Verstappen „bykiem” do końca sezonu 2030 Ostatnie dni przed GP Holandii zapowiadały się całkiem spokojnie. Do czasu. Najpierw, na kilkanaście dni przed wyścigiem z weekendem sprinterskim ogłoszono, że Graeme Lowdon został zwolniony z roli szefa zespołu Cadillaca. W jego miejsce, ogłoszono Polaka z ogromnym doświadczeniem w F1, Marcina Budkowskiego. Wtem, 19 sierpnia, w padoku zaskoczyła kolejna wiadomość. Isack Hadjar, a więc zdobywca podium w ubiegłorocznej edycji wyścigu, nie pojedzie na Zandvoort z powodu kontuzji nadgarstka doznanej podczas rutynowych ćwiczeń na siłowni. W jego miejsce wskoczył Liam Lawson, a za Nowozelandczyka w ekipie RB ma pojechać Yuki Tsunoda. Mało kto jednak spodziewał się, że te ogłoszenia mogą pójść w niepamięć. Red Bull w czwartek przed wyścigiem ogłosił, że Max Verstappen zostaje z zespołem na dłużej. Przedłużył kontrakt do końca sezonu 2030. Oznacza to pozostanie o dwa lata dłużej niż zakładało poprzednie porozumienie. Ten sam Max zastanawiał się jeszcze na początku kampanii czy jest sens kontynuować ściganie w królowej sportów motorowych (o czym przeczytacie w polecanych treściach na dole strony). Inbox (1) pic.twitter.com/pIywH7fCoe — Oracle Red Bull Racing (@redbullracing) August 20, 2026 – Jestem odrobinę zaskoczony długością umowy. Nie jestem z kolei tym, że jest przywiązany do tego zespołu (…) To oznacza, że wierzy w długoterminowość projektu. W tym roku mają pewnie czwarte auto w stawce na wielu torach, a sam Max jest szósty w klasyfikacji generalnej. – On tam nie chce być [na tej pozycji – MZ], ale przekonali go, że nawet w tym roku, jest potencjał na więcej (…) Max lubi wyzwania. Myślę, ze to wielki skalp Laurenta Mekiesa – skomentował dla Sky Sports informację o Holendrze Karun Chandhok, ekspert telewizyjny i były kierowca F1. Ogłoszenie nowego kontraktu nastąpiło przed GP Holandii, a więc domowym wyścigiem mistrza. Na Zandvoort, od powrotu do kalendarza F1, Verstappen nie schodzi z podium. Wygrał trzy wyścigi z rzędu (2021-23), aby w następnych dwóch edycjach zająć drugie miejsce. Sezon 2026 to ostatni w ramach obowiązującej umowy, która nie zostanie przedłużona. Max Verstappen in Zandvoort 2021 – P1 2022 – P1 2023 – P1 2024 – P2 2025 – P2 Max could become the first driver in F1 history with 6 consecutive podiums in Zandvoort this weekend. What a send off that would be. pic.twitter.com/eWAN8TSUF8 — Daniel Valente (@F1GuyDan) August 17, 2026 Na kanale Paddock Access, holenderski dziennikarz Jacky Martens wyjaśnił z jakimi szacunkowymi zarobkami spotka się Verstappen w ramach przedłużenia umowy. – Było wiele plotek na temat tego czy zostanie (…) To przedłużenie umowy o 2 lata, teraz pozostanie tam do końca sezonu 2030. poprzednią Max podpisał w 2022 roku. Szczerze myślę, że jest tam wiele klauzul (…) Mekies wykonał fenomenalną pracę, wyciągnął królika z kapelusza, trzeba mu to oddać. – Myślę, że nie ma kierowcy, który zarabia lepiej od Maksa (….) Na pewno będzie zarabiał parę milionów więcej. Podejrzewam, że jeśli zarabiał 100 milionów euro to teraz będzie to 110. Myślę, że to nie robi mu większej różnicy (śmiech). Na pewno mając najlepszego kierowcę w stawce masz ogromną siłę, aby przyciągać najlepszych inżynierów. Verstappen wins Spanish GP to become youngest race winner – https://t.co/SMXRW2sLV4 pic.twitter.com/g9EOdKtEtT — F1totheMaX #GoMaX (@F1totheMaX) May 15, 2016 Jeżeli Max Verstappen faktycznie pozostanie do końca sezonu 2030 w Red Bull Racing, pobije rekord dla jednego kierowcy w jednym zespole. Lewis Hamilton w Mercedesie pracował przez 12 sezonów. Holender przypuszczając atak w tej klasyfikacji może zakończyć z jazdą w piętnastu (czternaście pełnych plus większość wyścigów sezonu 2016). Holender w Red Bullu stał się prawdziwą legendą F1. Wygrał cztery tytuły mistrzowskie (2021-24), pobił niezliczoną liczbę rekordów. Wygrał 71 wyścigów, a w 244 wyścigach na podium stanął 131 razy. Do tego, jest najmłodszym zwycięzcą GP w historii, bowiem w GP Hiszpanii w swoim debiucie w Red Bullu miał 18 lat i 228 dni. The legacy continues…#F1 pic.twitter.com/Ece6rQ7KGL — Formula 1 (@F1) August 20, 2026 Max Verstappen: ma rekord zwycięstw w sezonie (19, 2023), najdłuższą passę wygranych z rzędu (10 takich triumfów), rekord podiów w sezonie (21 w 23 wyścigach, 2023), największa różnica nad wicemistrzem świata na koniec sezonu (290 punktów, 2023), liczba dni i wyścigów z rzędu po których był liderem klasyfikacji MŚ (1029 dni i 63 wyścigi, od Hiszpanii 2022 do Australii 2025). W tym sezonie, oficjalny kanał YouTube Formuły 1 opublikował ponad godzinny materiał z najlepszymi wyścigami Holendra. Pod koniec 2025 roku, nasz redakcyjny kolega Sebastian Warzecha pochylił się nad tym, czy Verstappen jest najlepszym kierowcą w historii F1. Zapraszamy do lektury w polecanych treściach na dole strony. ZOBACZ RÓWNIEŻ Czy Max Verstappen jest najlepszym kierowcą w historii F1? Max Verstappen rozważa odejście z F1 Wielki sukces Polaka. Został szefem zespołu F1! Fot. Newspix Artykuł Max Verstappen na dłużej z Red Bullem! Kosmiczne zarobki supergwiazdy F1 pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Max Verstappen na dłużej z Red Bullem! Kosmiczne zarobki supergwiazdy F1 pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Koniec z przepłacaniem za polisę! Porównaj oferty ubezpieczeń komunikacyjnych OC/AC i oszczędź nawet kilkaset złotych.
Max Verstappen, czterokrotny mistrz świata Formuły 1, podpisał przed domowym wyścigiem w Holandii nową umowę z Red Bullem Racing, która przedłuża jego kontrakt do końca sezonu 2030. Decyzja ta, ogłoszona zaledwie kilka dni przed GP Holandii na torze Zandvoort, staje się kluczowym punktem w strategii zespołu, który od lat dominuje w królowej sportów motorowych. Warto zauważyć, że kontrakt Verstappena był przedmiotem spekulacji już na początku sezonu 2026, kiedy to holenderski kierowca wyrażał wątpliwości co do dalszej przyszłości w F1, zwłaszcza w kontekście słabszych wyników w porównaniu do poprzednich lat. Jednakże, jak podkreślił Karun Chandhok, ekspert Sky Sports, Verstappen nie chciał być szóstym w klasyfikacji generalnej i przekonał się, że Red Bull ma potencjał na powrót do formy. Warto również wspomnieć o dynamicznych zmianach w zespole, takich jak zwolnienie Graeme Lowdona z Cadillaca i nominacja Marcina Budkowskiego na szefa zespołu, co może wpłynąć na przyszłe strategie techniczne i sportowe w F1. Dodatkowo, kontuzja Isacka Hadjara i zmiany w składzie kierowców w zespole Red Bull podkreślają, jak ważna jest stabilność kadry dla osiągania sukcesów. Umowa Verstappena, która przewiduje kosmiczne zarobki, jest również sygnałem dla innych kierowców i zespołów, że Red Bull nadal inwestuje w długoterminowe rozwiązania, aby utrzymać przewagę technologiczną i sportową w F1. Warto również zauważyć, że kontrakt Verstappena do 2030 jest nie tylko przedłużeniem, ale także strategicznym posunięciem, które może zabezpieczyć Red Bullowi dominację na kolejne lata, zwłaszcza w obliczu rosnącej konkurencji, jak np. Ferrari czy Mercedes.
Przedłużenie kontraktu Verstappena do 2030 ma ogromne znaczenie dla ekosystemu Formuły 1. Po pierwsze, zabezpiecza Red Bullowi lidera, który jest nie tylko najskuteczniejszym kierowcą obecnej dekady, ale także symbolem sukcesu marki. To posunięcie może dodatkowo podnieść wartość zespołu na rynku transferowym i przyciągnąć sponsorów, którzy chcą być związani z zwycięskim projektem. Po drugie, kontrakt Verstappena wpływa na rynek pracy w F1 – inni kierowcy mogą spodziewać się podobnych ofert, co może prowadzić do inflacji płac w królowej sportów motorowych. Ponadto, przedłużenie umowy na cztery lata daje Red Bullowi czas na dalszy rozwój technologiczny i strategiczny, co może przynieść kolejne tytuły mistrzowskie. W perspektywie dłuższej, ta decyzja może również wpłynąć na rozwój infrastruktury sportowej w Holandii, gdzie Verstappen jest postacią medialną o ogromnym zasięgu. Jednakże, warto zauważyć, że przedłużenie kontraktu może również wywołać dyskusję na temat równowagi sportowej w F1, jeśli Red Bull będzie nadal dominował bez większej konkurencji.
Komentarz Redakcji
Przedłużenie kontraktu Verstappena do 2030 to nie tylko biznes, ale także potwierdzenie, że Red Bull traktuje F1 jako projekt na kolejne lata. Jednak pytanie brzmi: czy to posunięcie nie zabiwa konkurencji na rynku? Kiedy jeden zespół ma taką przewagę technologiczną i finansową, trudno mówić o równowadze sportowej. To już nie tylko wyścig samochodów, ale walka o monopol.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.