Kmiecik wybuchł: Legenda Wisły wyzwała arbitrów – co kryje się za eskalacją w Krakowie
"Legenda Wisły do arbitrów: Kur…, nie umiecie sędziować?! [WIDEO]. W piątek wieczorem Wisła Kraków wygrała u siebie 2:1 ze Śląskiem Wrocław. O wyniku rozstrzygnął gol w doliczonym czasie Alana Urygi. Podczas spotkania na obu ławkach rezerwowych było bardzo nerwowo, co pokazuje materiał z cyklu „Liga od kuchni” w programie „Liga+Extra”. Hitem sieci stał się Kazimierz Kmiecik. 75-letni asystent trenera Mariusza Jopa w końcówce spotkania w mocnych słowach przekazał, co sądzi o pracy arbitrów. Wisła – Śląsk to był mecz z podtekstami, sięgającymi poprzedniego sezonu Betclic I Ligi. Przypomnijmy – Wisła w formie protestu przeciw nieprzyjęciu kibiców zdecydowała się nie pojechać do Wrocławia. Została za to ukarana walkowerem. Ostatecznie oba zespoły awansowały do Ekstraklasy i w piątek wieczorem mierzyły się już w elicie. Mecz obfitował w stykowe sytuacje, a nerwowo reagowali członkowie sztabów na obu ławkach. Kazimierz Kmiecik do arbitrów: Jak dwie minuty?! Kur…, nie umiecie sędziować?! W pierwszej połowie sztab Śląska mocno się zdenerwował, gdy sędzia odgwizdał faul gracza gości w środku pola, choć wydawało się, że było to czyste wejście. „Co wy, kur…, robicie?! Przecież w piłkę trafia!” – krzyczał szkoleniowiec gości Ante Simundza. Po gwizdku na przerwę Słoweniec przekonywał jeszcze arbitra technicznego: „Nie było żadnego kontaktu, a wy gwiżdżecie faul”. Nerwowo na ławce Wisły zrobiło się natomiast, gdy mecz się kończył, ciągle było 1:1 i arbiter techniczny pokazał, że spotkanie zostanie przedłużone o ledwie dwie minuty. Właśnie wtedy nie wytrzymał 75-letni Kmiecik. – „Jak dwie minuty?! Kur…, nie umiecie sędziować?! Niech się nauczy sędziować! Dwie minuty, jak jest siedem zmian?!” – grzmiał asystent Jopa, a w przeszłości znakomity piłkarz. Kmiecik Kazimierz!! Nie rusz Kazika bo zginiesz!! Kmiecik Kaziiiimieeerz!!! Sto pięćdziesiąt lat w zdrowiu LEGENDO!!! Jeśli ktoś może powiedzieć Wisła to JA… To właśnie Kaziu@WislaKrakowSA pic.twitter.com/DOGQ0vl2bu — Łysy po krakosku (@Lysypokrakowsku) September 21, 2026 Chwilę później Uryga strzelił zwycięskiego gola i na stadionie zapanowała euforia. Wisła w tym sezonie wywalczyła jak dotąd komplet punktów w spotkaniach u siebie. Fot. Newspix.pl ZOBACZ RÓWNIEŻ Wisła Kraków doceniona przez Siemieńca. „Zespół na wskroś ofensywny” „Kończę swoją tyradę”. Królewski przeprosił kibiców Śląska Wrocław Mariusz Jop odetchnął z ulgą po pokonaniu Śląska. „Niedosyt byłby ogromny” Artykuł Legenda Wisły do arbitrów: Kur…, nie umiecie sędziować?! [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Legenda Wisły do arbitrów: Kur…, nie umiecie sędziować?! [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.
Wisła Kraków i Śląsk Wrocław spotkały się w piątkowym wieczorze w ramach 10. kolejki Ekstraklasy, mecz obfitował w kontrowersyjne decyzje sędziowskie, które wywołały eskalację na obu ławkach. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1 po dogrywce, jednak to nie wynik, ale reakcje sztabów trenerów stały się głównym tematem dyskusji. Kazimierz Kmiecik, 75-letni asystent Mariusza Jopa, znany z ostrych komentarzy i niezwykłej energii, w końcówce meczu skierował słowa krytyki w stronę arbitrów, zarzucając im brak umiejętności sędziowania. Jego reakcja była reakcją na decyzję o przedłużeniu meczu o zaledwie dwie minuty, co w kontekście siedmiu zmian w drużynie wydawało się absurdalne. Tło konfliktu sięga poprzedniego sezonu, kiedy Wisła w proteście przeciwko wykluczeniu kibiców z meczów zrezygnowała z wyjazdu do Wrocławia, co zakończyło się walkowerem na niekorzyść drużyny. Ostatecznie oba zespoły awansowały do Ekstraklasy, a teraz spotkały się w pełni profesjonalnej lidze, gdzie emocje i napięcia z przeszłości nadal odbijają się echem. Warto zauważyć, że podobne sytuacje z eskalacją na ławkach trenerów stały się częstym zjawiskiem w polskiej piłce nożnej, często związane z subiektywnymi decyzjami sędziowskimi i brakiem jasnych procedur w przypadku sporów. W tym sezonie Ekstraklasa przeżywa okres wzmożonych kontrowersji, co może wskazywać na potrzebę reform w systemie sędziowskim i arbitrażu sportowego w Polsce.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Lekkie zamszowe męskie sneakersy w stylu sportowym – oliwkowe V1 - Rozmiar: 44
Eskalacja w meczu Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław podkreśla głębokie napięcia w polskiej piłce nożnej, zarówno między klubami, jak i w relacjach z arbitrażem. Reakcja Kazimierza Kmiecika, choć emocjonalna, ujawniła frustrację nie tylko jego drużyny, ale także wielu kibiców, którzy coraz częściej krytykują arbitraż za brak spójności i przejrzystości. Wydarzenie to może przyspieszyć dyskusję na temat wprowadzenia wideoarbitrażu w Ekstraklasie, co już funkcjonuje w wielu europejskich ligach. Ponadto, konflikt z przeszłości między Wisłą a Śląskiem, związany z walkowerem, pokazuje, że napięcia między klubami mogą przekładać się na zachowania na boisku i poza nim. W dłuższej perspektywie, takie sytuacje mogą wpływać na atmosferę w lidze, odstraszając potencjalnych sponsorów i kibiców. Jednakże, jak zauważają eksperci, bez zmian w systemie sędziowskim i arbitrażu, podobne incydenty będą się powtarzać, co może prowadzić do dalszej eskalacji konfliktów.
Komentarz Redakcji
Kmiecik nie tylko wybuchł, ale i ujawnił, co wielu kibiców myśli w ciszy. Jego słowa są sygnałem, że arbitraż w Ekstraklasie potrzebuje drastycznych zmian. Jeśli nawet legendarny piłkarz, który zna reguły jak własną kieszeń, traci cierpliwość, co to mówi o reszcie? Polskie ligi od lat walczą z wizerunkiem amatorskiego chaosu, a dzisiaj mamy kolejny dowód, że bez wideoarbitrażu i szkoleń dla sędziów nic się nie zmieni. Kmiecik nie krzyczy bez powodu – problem jest systemowy.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.