Widzew Łódź rozbił trzecioligowca – Bergier z kosmicznym golem w 6:0. Co kryje się za sparingami ekstraklasowców
"Widzew rozbił trzecioligowca. Bergier z absolutnym golazo [WIDEO]. Podczas przerwy reprezentacyjnej Widzew rozegrał sparing z trzecioligowcem. Ekstraklasowicz wygrał aż 6:0, a po dublecie ustrzelili Sebastian Bergier i Fran Alvarez. Jedną z bramek polskiego napastnika po prostu trzeba zobaczyć, bo można powiedzieć, że Bergier zaserwował bangier. Jubileuszowy prezent dla gospodarzy Przerwa na mecze kadry to w Ekstraklasie czas na sparingi, a szczególnie kiedy jest ona tak długa. Górnik Zabrze zagrał z Odrą Opole, Legia Warszawa przyjechała najpierw do Sosnowca na mecz z Zagłębiem, a następnie zmierzyła się z Koroną Kielce. Wisła Kraków posparowała z czwartoligowym Dalinem Myślenice i Piastem Gliwice, Jagiellonia z litewską Suduvą i Polonią warszawa. Można tak wymieniać i wymieniać. Widzew Łódź z kolei wybrał wyjazd do Starachowic. Spotkanie było częścią obchodów 100-lecia istnienia trzecioligowego obecnie Stara. W wyjściowej jedenastce Widzewa znalazło się kilku zawodników podstawowego składu – Bartłomiej Drągowski, Mario Garcia, Emil Kornvig i Fran Alvarez. Zagrali także Jusuf Gazibegović, Giannis Papanikolaou czy Darian Males. Widzew miał do zmazania małą plamę, bo tylko zremisował w poprzednim sparingu z grającym w Betclic 2. Lidze Górnikiem Łęczna (2:2). Sebastian Bergier lepiej jak Juninho Pernambucano Tym razem poszło dużo, dużo łatwiej. Goście zaczęli mocno – od dwóch groźnych szans, które zakończyły się niepowodzeniem. Kontynuowali jednak swój napór. No i Fran Alvarez już w 6. minucie otworzył wynik strzałem z woleja, wykorzystując źle wybitą piłkę. Chwilę później dołożył drugie trafienie z bardzo podobnego miejsca, tym razem płaskim strzałem po ziemi. Trzecią bramkę zdobył Sebastian Bergier, a było to dla niego banalnie proste, bo zrobił to z metra do pustej bramki. Już w 23. minucie goście dołożyli czwarte trafienie za sprawą Biuka. Upodobali sobie strzały z bardzo podobnego miejsca – 16 metrów na wprost bramki i luta. Wynik 4:0 utrzymywał się do przerwy, choć Widzew też trochę zagapił się w defensywie, kiedy Maciej Styczyński trafił w słupek. Po zmianie stron padła kolejna bramka dla Widzewa. Kto ją zdobył? Otóż tym razem Darian Males, który wykorzystał rzut karny. Wynik na 6:0 w 61. minucie ustalił Bergier. Akcja poprzedzająca gola wyglądała niepozornie. Zaczęła się od krótkiego podania Alvareza do Bergiera. Napastnik Widzewa znajdował się daleko od pola karnego gospodarzy, ale i tak zdecydował się na uderzenie. Huknął niesamowicie. Oddał mocny strzał, a piłka wpadła w okienko bramki w stylu spadającego liścia. Niech już wraca ta Ekstraklasa. Sebastian Bergier odpala pocisk ziemia-powietrze https://t.co/n7JExCVkHT — Krzysztof Marciniak (@Marciniak_k) October 3, 2026 Nagranie z tej bramki udostępnił sam klub. Na nim dostrzec można było wymowną reakcję ławki. Trener Mateusz Stolarski aż złapał się za głowę! Na koniec szkoleniowiec dał już pograć młodszym zawodnikom, więc wynik nie uległ zmianie. Łodzianie do gry po przerwie reprezentacyjnej wrócą w niedzielę 11 października. O godzinie 14:45 zmierzą się w Gliwicach z Piastem w ramach dziesiątej kolejki Ekstraklasy. Na ten moment znajdują się na 12. miejscu. Nie wygrali siedmiu meczów z rzędu, licząc także Puchar Polski. Fot. Widzew YouTube screen ZOBACZ RÓWNIEŻ Masłowski ocenił działania poprzedników. „Widzew zepsuł rynek” Były trener Widzewa wrócił do pracy. A właściwie… do rodziny Widzew rozbił bank. Kto wydał najwięcej na transfery w Ekstraklasie? Artykuł Widzew rozbił trzecioligowca. Bergier z absolutnym golazo [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Widzew rozbił trzecioligowca. Bergier z absolutnym golazo [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Nie daj zjeść oszczędności inflacji! Sprawdź najwyżej oprocentowane lokaty i konta oszczędnościowe na rynku.
Przerwy reprezentacyjne w polskiej piłce nożnej to okres, kiedy ekstraklasowcy wykorzystują czas na sparingi z zespołami niższych lig. Jest to zarówno forma przygotowania taktycznego, jak i okazja do testowania młodych talentów oraz sprawdzenia formy podstawowych zawodników w nieoficjalnych warunkach. W sezonie 2026/2027, kiedy kadra narodowa skupia się na przygotowaniach do Euro 2028, sparingi stały się jeszcze bardziej intensywne. Widzew Łódź, mimo trudności w lidze, postanowił wykorzystać przerwę na mecz z trzecioligowym Starem Starachowice, który obchodził jubileusz 100-lecia istnienia. Tego typu spotkania często kończą się wysokimi wynikami na korzyść ekstraklasowców, ale tym razem Widzew prezentował nie tylko dominację, ale i niezwykłą skuteczność ofensywną, zwłaszcza dzięki Sebastianowi Bergierowi, który stał się gwiazdą meczu. Warto zauważyć, że sparingi te pełnią również funkcję promocyjną dla niższych lig, które dzięki nim mają okazję zmierzyć się z zawodnikami najwyższej klasy, co może inspirować młodych piłkarzy do dalszego rozwoju.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
4F Spodenki do biegania w terenie szybkoschnące męskie - szare XL
Wynik 6:0 w sparingu z trzecioligowcem może wydawać się absurdalny, ale dla Widzewa Łódź jest to sygnał, że zespół ma potencjał do znacznie lepszych wyników w lidze, jeśli tylko zdoła utrzymać taką skuteczność w oficjalnych meczach. Sebastian Bergier, który w ostatnich miesiącach stał się kluczowym zawodnikiem dla reprezentacji Polski, potwierdził swoją formę, strzelając bramkę z metra, która stała się viralem w mediach społecznościowych. Dla Stara Starachowice mecz z Widzewem był okazją do zobaczenia, jak wygląda piłka na najwyższym poziomie, co może pomóc w rozwijaniu młodych talentów w regionie. W dłuższej perspektywie takie spotkania mogą również wpływać na wzrost zainteresowania niższych lig, które dzięki nim zyskują większą widoczność. Jednak największym zyskiem z tego typu sparingów jest dla ekstraklasowców, którzy mogą dostosowywać taktykę i testować nowe rozwiązania przed ważnymi meczami ligowymi.
Komentarz Redakcji
Widzew Łódź pokazał, że nawet w sparingu z trzecioligowcem potrafi grać na poziomie, który powinien mu przysporzyć punktów w lidze. Sebastian Bergier nie tylko strzelił bramkę, która zdominowała media, ale także udowodnił, że jest jednym z najskuteczniejszych napastników w kraju. Jednak pytanie brzmi: dlaczego taka skuteczność nie przekłada się na wyniki w Ekstraklasie? Czas na to, aby trenerzy i zarząd klubu zrozumieli, że potencjał to jedno, a jego realizacja w decydujących momentach to drugie.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.