Anglia rozgromiła Chorwację 7:0 w Lidze Narodów – co oznacza ten spektakularny wynik
"Anglicy przebili reprezentację Polski. Chorwaci wracają do domu po siódmej. Starcie Anglii z Chorwacją było jedną z ozdób pierwszej kolejki fazy grupowej mistrzostw świata 2026. Liczyliśmy więc na podobny poziom wrażeń w spotkaniu tych ekip w Lidze Narodów. Niestety, w tym przypadku na mecz dojechała tylko jedna drużyna. Anglicy ewidentnie pozazdrościli maszynie Jana Urbana strzeleckiego popisu i brutalnie zniszczyli Chorwatów. Stanęło na wyniku 7:0 dla gości. Chorwaci naprawdę mogą się jednak cieszyć, że nie oberwali jeszcze mocniej. Chorwacja – Anglia 0:7. Defensywna kompromitacja Chorwatów Niby wiadomo było, że po Chorwatach nie należy tym razem spodziewać się cudów, mając w pamięci ich klęskę z Hiszpanią sprzed kilku dni, ale i tak byliśmy w ciężkim szoku, obserwując totalną bezradność wicemistrzów świata z 2018 roku i dezorganizację w ich szeregach. Tu nie można mówić po prostu o dominacji Anglików. Goście zmiażdżyli reprezentację Chorwacji. Zgruzowali ją, zezłomowali, nazwijcie to jak chcecie. W pierwszej połowie ekipa dowodzona od niedawna przez Slavena Bilicia przeważała może przez półtorej minuty. W drugiej – przez zero minut. Poza tym? Anglia robiła na boisku co chciała. A tak się składa, że chciała strzelać gole. Dużo goli. Absolutny popis siły Anglików! Chorwacja na deskach! Bukayo Saka na 4:0! Polsat Sport 1, Polsat Box Go! pic.twitter.com/3NalyYnLdq — Polsat Sport (@polsatsport) October 3, 2026 Licznik już w ósmej minucie rywalizacji otworzył niezawodny Harry Kane, któremu – jak zwykle – świetnie się układała boiskowa współpraca z Judem Bellinghamem. Ale zaraz potem gwiazdor Realu Madryt, poza asystą, również miał na koncie bramkę. No a później swoje trafienia dołożyli także Anthony Gordon i Bukayo Saka. Czyli: cały ofensywny kwartet Synów Albionu schodził do szatni na przerwę z golem na koncie. Nawet grymaśny zazwyczaj Thomas Tuchel nie mógł mieć zatem swoim podopiecznym nic do zarzucenia. No, może poza tym, że mogli w pierwszej połowie wcisnąć gospodarzom jeszcze z jednego lub dwa gole. Statystyki po 45 minutach były szokujące: strzały – 12:4 dla Anglii strzały celne – 7:0 dla Anglii xG – 3,52 – 0,9 dla Anglii duże szanse – 6:1 dla Anglii kontakty w polu karnym przeciwnika – 24:12 dla Anglii Cholera, no gdyby w Brighton mieli oceniać klasę Luki Vuskovicia wyłącznie na podstawie tego występu, to chyba by go wysłali w diabły do Radomiaka i to jeszcze za dopłatą. A wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby Manchester City dorzucił w pakiecie Josko Gvardiola, a Bayern Monachium – Josipa Stanisicia. Chorwacka defensywa doszczętnie się skompromitowała. Anglicy zdjęli nogę z gazu, ale dopiero w końcówce Po takim blamażu, gospodarzom pozostawało liczyć na to, że po zmianie stron reprezentacja Anglii po prostu zdejmie nogę z gazu i postawi na spokojne kontrolowanie przebiegu rywalizacji. O przeprowadzeniu comebacku nie było nawet sensu marzyć, choć Slaven Bilić zareagował serią zmian, pragnąc zapewne choć w minimalnym stopniu pobudzić swój zespół do skuteczniejszej gry. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ goście ani myśleli zwalniać. Wymowna była reakcja Bellinghama na jedną z nieudanych akcji – 23-latek był tak sfrustrowany swoim kiepskim zagraniem, jakby zależały od niego losy całego meczu przy wyniku 0:0. I brawo, tak trzeba grać – do końca o jak najwyższy rezultat. Masz frajera, to go duś. No a Chorwaci frajerzyli w tym spotkaniu przeokrutnie. Przy bramce na 0:5 dali się rozklepać jak banda amatorów, a szóstego gola to już zwyczajnie podarowali oponentom w prezencie. Można tę akcję potraktować jako symbol postawy chorwackiej kadry w defensywie. Anglicy wzięli przykład z Polaków! Jest już 6:0! Bukayo Saka z dubletem! Polsat Sport 1, Polsat Box Go! pic.twitter.com/eXX1vNjica — Polsat Sport (@polsatsport) October 3, 2026 Ostatecznie Anglia rozjechała Chorwację 7:0 (wynik spotkania ustalił w końcówce wprowadzony z ławki Morgan Rogers, a Jude Bellingham skompletował hat-tricka asyst), co stanowi najwyższą klęskę w dziejach Vatrenich. Przykro było patrzeć na zdruzgotanego Lukę Modricia, no ale on i jego koledzy mogą mieć pretensje wyłącznie do siebie, bo zaprezentowali się po prostu koszmarnie. Naprawdę mogli tu przyjąć nawet dwucyfrówkę. A Anglia? Można tylko cmokać z zachwytu. To był WIELKI występ, bez dwóch zdań. Chorwacja – Anglia 0:7 (0:4) 0:1 – H. Kane 8′ 0:2 – J. Bellingham 21′ 0:3 – A. Gordon 39′ 0:4 – B. Saka 45′ 0:5 – H. Kane 53′ 0:6 – B. Saka 68′ 0:7 – M. Rogers 87′ ZOBACZ RÓWNIEŻ Kulisy kar Komisji Ligi. Ujawniamy zeznania sędziego Raczkowskiego! „Jesteśmy na dnie trzeciego świata, na granicy z czwartym”. Lament w Rumunii Boniek: Największy wygrany zgrupowania? Marcin Bułka [Zibi Top] fot. NewsPix.pl Artykuł Anglicy przebili reprezentację Polski. Chorwaci wracają do domu po siódmej pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Anglicy przebili reprezentację Polski. Chorwaci wracają do domu po siódmej pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Kredyty konsolidacyjne pozwalają połączyć kilka zobowiązań w jedną, niższą ratę, co może ułatwić zarządzanie budżetem domowym – warto sprawdzić dostępne opcje i porównać warunki. Możesz zyskać przejrzystość finansową oraz potencjalne oszczędności na odsetkach, klikając „Sprawdź ofertę”. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Liga Narodów UEFA, jako najnowsza inicjatywa kontynentalna, stała się platformą do prezentacji zarówno ambicji, jak i słabości reprezentacji narodowych. W obecnym cyklu, po spektakularnych zwycięstwach Anglii nad Chorwacją 7:0, a wcześniej nad Polską, Three Lions potwierdziło dominację w grupie, która stała się dla rywali koszmarem taktycznym i psychologicznym. Chorwacja, mimo doświadczenia z poprzednich turniejów, takich jak Mistrzostwa Świata 2018, gdzie zajęła drugie miejsce, w ostatnich miesiącach boryka się z problemami kadrowymi i taktycznymi. Nowy selekcjoner Slaven Bilić, mimo doświadczenia z reprezentacją Chorwacji, nie zdołał dotąd odnaleźć odpowiedniego schematu gry, co widać w słabych występach drużyny zarówno w kwalifikacjach, jak i w fazie grupowej Ligi Narodów. Anglia natomiast, pod wodzą nowego trenera, kontynuuje politykę agresywnej gry ofensywnej, opierając się na młodych talentach, takich jak Jude Bellingham czy Bukayo Saka, którzy w tym meczu potwierdzili swoją klasę. Warto zauważyć, że podobne wyniki, jak ten z Chorwacją, były widywane w przeszłości, np. podczas Mistrzostw Europy 2024, gdzie niektóre drużyny były rozbijane przez faworyzowane reprezentacje. Jednak w tym przypadku, skala porażki Chorwatów jest wyjątkowa i podkreśla rosnącą dysproporcję między najsilniejszymi a średnio zaawansowanymi zespołami europejskimi.
Rozgrom Chorwatów przez Anglię w Lidze Narodów nie tylko potwierdza dominację Three Lions w obecnym cyklu rozgrywek, ale także rzuca światło na głębokie problemy chorwackiej reprezentacji. W dłuższej perspektywie może to oznaczać utrudnienia w kwalifikacjach do przyszłych turniejów, zwłaszcza jeśli trend słabych wyników się utrzyma. Dla Anglii natomiast jest to kolejny krok w kierunku potwierdzenia statusu faworyta do kolejnych Mistrzostw Europy czy Pucharu Świata. Psychologicznie porażka Chorwatów może prowadzić do dalszych zmian w kadrze i taktyce, co w przyszłości może wpłynąć na ich pozycję w rankingu FIFA. Ponadto, tak spektakularne wyniki mogą wpływać na zainteresowanie kibiców i medialne, co z kolei może przekładać się na większe dochody z praw telewizyjnych i sponsoringów dla zwycięskiej drużyny. W kontekście Ligi Narodów, gdzie rywalizacja jest mniej intensywna niż na wielkich turniejach, taka klęska może również zniechęcać do dalszej walki o awans do elitarnej Ligi A.
Komentarz Redakcji
Kiedy reprezentacja Chorwacji traci 7:0, nie jest to tylko porażka sportowa, ale sygnał, że system selekcji i przygotowań musi ulec radykalnej zmianie. Anglia natomiast pokazuje, że młodość, talent i agresywna taktyka to obecnie recepta na sukces. Pytanie tylko, czy reszta Europy jest w stanie nadążyć za tym tempem.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.