W czwartej kolejce Ligi Mistrzów Borussia Dortmund przyjęła Real Betis w Dortmundzie. Mecz zakończył się zwycięstwem gości 2:1, co dało BVB trzeci triumf w czterech spotkanach grupy. W pierwszej połowie stracił kluczowego napastnika Serhou Guirassy, który po 30 minutach gry opuścił boisko z powodu podejrzenia urazu mięśnia udowego. Trener Niko Kovac natychmiast wprowadził Konstantina Karetsasa, dopiero co wróconego po kontuzji. W drugiej połowie BVB objął prowadzenie po golu Fabia Silvy, a później Karetsas przyłożył się do zwycięstwa.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Sportowa męska kurtka ombre z odblaskami i polarową podszewką – granatowo-czerwona V3 - Rozmiar: L
Fabio Silva otworzył wynik w 49. minucie po przyjęciu odległego strzału Ryersona. Real Betis wyrównał w 67., gdy Aitor Ruibal wykorzystał błąd Waldemara Antoniego. Decydujący gol w 72. minucie strzelił Konstantinos Karetsas, co pozwoliło BVB utrzymać się w czołówce grupy. Niko Kovac podkreślił, że mimo kontuzji Guirassy zespół radzi sobie bez niego, a lekarze monitorują stan urazowanego napastnika. Po meczu kibice BVB wyrażali oburzenie zachowaniem części fanów gości, którzy przywoływali tragedie w Hiszpanii.
Komentarz Redakcji
Karetsas, dopiero po powrocie z kontuzji, stał się bohaterem wieczoru – dowód, że głęboka ławka BVB kryje prawdziwe talenty. Trener Kovac ma powody do optymizmu, ale uraz Guirassy wciąż rzuca cień na ofensywę.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.