Gheorghe Hagi: Lewandowski byłby moim wyborem. Rumunia w kryzysie ataku
"Legenda piłki ciepło o Lewandowskim. „Podpisałbym z nim umowę”. Selekcjoner reprezentacji Rumunii stwierdził, że chętnie skorzystałby teraz z Roberta Lewandowskiego. Największa legenda w historii tamtejszego futbolu wypowiedziała te słowa z uwagi na problemy zdrowotne wśród jego napastników. Gheorghe Hagi wyjawił również, że z urazem zmaga się również podstawowy bramkarz, dlatego na Polaków wystawi golkipera z Ekstraklasy. Problemy Rumunów w ataku Po przylocie do Polski na mecz Ligi Narodów selekcjoner reprezentacji Rumunii, Gheorghe Hagi, mówił m.in. o problemach Trójkolorowych w obsadzie dziewiątek. Tuż przed zgrupowaniem kontuzji kolana nabawił się podstawowy napastnik, Denis Dragus. Uraz poważny się nie okazał, ale na obóz piłkarz FCSB stawić się nie mógł. Do gry wrócić ma tuż po przerwie reprezentacyjnej. Pod jego nieobecność zastępował go Louis Munteanu. W przeddzień wylotu do Warszawy zawodnik DC United skręcił na treningu kostkę i zgrupowanie się dla niego zakończyło. Po opuszczeniu obozu przez Munteanu Hagiemu został tylko jeden odgrywający ważną rolę napastnik – Daniel Birligea. Trener potwierdził, że to gracz Frosinone, a zatem konkurent Tomasa Bobcka, będzie jego podstawowym wyborem na starcie z Polską. W ostatnim meczu z Bośnią i Hercegowiną przegranym przez Rumunów w Bukareszcie 2:4, wpisał się zresztą na listę strzelców. W odwodzie Hagi ma jeszcze Valentina Mihailę, który łącznie zaliczył na tym zgrupowaniu 68 minut, oraz Olimpiu Morutana, który dotąd rozegrał pół godziny z Bośniakami. Selekcjoner skorzystałby z Lewego Na ostatniej przed spotkaniem z Biało-Czerwonymi konferencji Hagi stwierdził, że w obliczu kontuzji napastników najchętniej skorzystałby z Roberta Lewandowskiego. Przy okazji 61-latek wyjawił, jak Munteanu nabawił się eliminującej go z pozostałych dwóch meczów kontuzji. – Macie utalentowany zespół. Lewandowski to Lewandowski – wszyscy go znają, nie trzeba się nad nim rozwodzić. Lata lecą i nadejdzie dzień, w którym będzie to bolało [koniec kariery reprezentacyjnej – przyp. red.], ale on to zaakceptuje. Wie o tym, jest mistrzem. Ściągnąłbym go do nas, skoro mamy trzech kontuzjowanych napastników. Wprawdzie mamy jeszcze Birligeę, który wyjdzie w podstawowym składzie, ale wtedy moglibyśmy zarotować. Lewy wszedłby zagrać. Niezależnie od tego, czy zagra z nami, czy nie, najlepiej, gdyby nie strzelił nam gola. – Zazwyczaj nie lubię mówić o nieobecnych zawodnikach. Louis [Munteanu] miał pecha – poślizgnął się przy oddawaniu strzału i skręcił kostkę. A był w dobrej formie… Miałem dwie opcje, a teraz na dziewiątce zostaje mi tylko Birligea. Zobaczymy zatem, jak to będzie. Zagra bramkarz z Ekstraklasy Hagi wie już także, kogo wystawi w bramce. Potwierdził, że między słupkami stanie Otto Hindrich. Golkiper Legii na zgrupowanie przyjechał z jeszcze jednym bramkarzem z Ekstraklasy – Valentinem Cojocaru z Pogoni Szczecin. Zastąpi Ionuta Radu, który według selekcjonera ma problemy z barkiem. Hagi nie jest jednak jeszcze pewien, czy uraz bramkarza Celty Vigo wyeliminuje także z rewanżu ze Szwedami. – Jesteśmy wraz z Polską dwiema drużynami, które doznały bolesnych ciosów [kontuzje bramkarzy – przyp. red.]. Radu odczuwa aktualnie pewien dyskomfort w barku. Ale to nie jest nic poważnego. Później zobaczymy, kto w drugim meczu stanie w bramce. Jutro stanie w niej Otto. Do zobaczenia na PGE Narodowym, Otto @mat_kostrzewa pic.twitter.com/zCWy6LJZnO — Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) October 1, 2026 Biało-Czerwoni już 37. raz zagrają z Rumunią. Z żadną inną drużyną nie mierzyli się częściej. Ostatni raz z Trójkolorowymi spotkali się w eliminacjach do rosyjskiego mundialu. Oba mecze piłkarze Adama Nawałki, a Robert Lewandowski strzelił w nich łącznie pięć goli, z czego trzy w rewanżu na Stadionie Narodowym. Były to dwa z nielicznych zwycięstw Polaków nad Rumunami. Ogólnie zanotowali ich zaledwie siedem. Porażek ponieśli natomiast czternaście – ostatnią w listopadzie 2009 roku, gdy w roli selekcjonera debiutował Franciszek Smuda. ZOBACZ RÓWNIEŻ Urban: Porażka na pewno przybliżyłaby do decyzji, żeby mnie zmienić Urban zareagował na słowa kadrowicza. „Niefortunne. Uśmiecham się troszeczkę” Hajto bezlitosny dla Bednarka. „Paranoja. Co on w ogóle mówi?” fot. Newspix Artykuł Legenda piłki ciepło o Lewandowskim. „Podpisałbym z nim umowę” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Legenda piłki ciepło o Lewandowskim. „Podpisałbym z nim umowę” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Kredyty konsolidacyjne pozwalają połączyć wszystkie zobowiązania w jedną, wygodną ratę, często z niższym oprocentowaniem. Dzięki temu zyskujesz przejrzystość finansów i możliwość szybszej spłaty zadłużenia. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Rumunia, mimo bogatej historii piłkarskiej i legend takich jak Gheorghe Hagi czy Gheorghe Popescu, boryka się obecnie z poważnymi problemami kadrowymi w linii ataku. Selekcjoner reprezentacji, sam Hagi, przyznał, że kontuzje kluczowych napastników – takich jak Denis Dragus czy Louis Munteanu – zmuszają go do szukania alternatyw. Dragus, podstawowy zawodnik FCSB, odpadł z obozu z powodu kontuzji kolana, podczas gdy Munteanu, gwiazda DC United, doznał skręcenia kostki, wyłączając go z gry na kolejne dwa spotkania. W takiej sytuacji Hagi nie kryje, że jego marzeniem byłoby powołanie Roberta Lewandowskiego, którego uważa za najskuteczniejszego napastnika współczesności. Warto zauważyć, że problemy kadrowe Rumunii nie są nowością – od lat walczą z brakiem stabilnych rozwiązań w ataku, co utrudnia osiąganie sukcesów w międzynarodowych turniejach. Aktualnie jedynym pewnym rozwiązaniem jest Daniel Birligea z Frosinone, który jednak nie jest w stanie samodzielnie zrekompensować braku doświadczenia i klasy innych gwiazd. Tymczasem, Polska, mimo własnych wyzwań kadrowych, pozostaje jednym z głównych rywali w grupie Ligi Narodów, co dodatkowo podkreśla wagę tego spotkania dla Rumunii. Lewandowski, mimo że nie jest już w pełni zaangażowany w reprezentację, pozostaje symbolem polskiego futbolu i potencjalnym ratunkiem dla Hagi’ego w trudnej sytuacji taktycznej.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
AERONAUTICA MILITARE Czarne męskie dresowe spodnie Sporty, Rozmiar S
Kontuzje kluczowych zawodników w rumuńskim ataku nie tylko osłabiają drużynę na najbliższe mecze, ale także rzucają światło na długofalowe problemy kadrowe tego zespołu. Brak głębokości w linii napadowej może skutkować dalszymi porażkami w Lidze Narodów, co z kolei wpłynie na morale i motywację piłkarzy. Dla Polski sytuacja jest korzystna, gdyż słabość rywala może przynieść dodatkowe punkty w walce o awans do elitarnej grupy. W dłuższej perspektywie, brak inwestycji w młodych talentów i zbyt duża zależność od zawodników zagranicznych (takich jak Birligea czy Munteanu) może prowadzić do stagnacji rumuńskiego futbolu. Lewandowski, mimo że nie jest już aktywnym reprezentantem, pozostaje ikoną, której obecność mogłaby nie tylko podnieść morale, ale także przyciągnąć uwagę mediów i kibiców. Jego ewentualne powołanie byłoby sygnałem dla federacji, że czas na zmiany i poszukiwanie nowych rozwiązań.
Komentarz Redakcji
Absurd sytuacji polega na tym, że Rumunia, mimo posiadania jednego z najbardziej utalentowanych selekcjonerów w historii, nie potrafi zapewnić stabilności kadrowej. Hagi, który sam był legendą, teraz musi liczyć na cud w postaci Lewandowskiego, podczas gdy Polska cieszy się z problemów rywala. To nie tylko kwestia braku talentów, ale także zarządzania i planowania na przyszłość. Kiedy federacja zrozumie, że gwiazdy nie rosną na drzewach?
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.