W Polsce przygotowywane są zmiany w procedurach badań technicznych, które mają zacieśnić kontrolę emisji spalin. Jednym z kluczowych elementów ma być obligatoryjny pomiar cząstek stałych, co pozwoli wykryć usunięcie lub manipulację filtrem DPF. Obecnie wiele aut wysyłanych na przegląd ma usunięte filtry, co jest nielegalne, ale trudne do wykrycia bez odpowiedniego sprzętu. Nowe urządzenia diagnostyczne miałyby skutecznie eliminować takie praktyki.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Męskie jeansowe szorty z podwiniętymi nogawkami – szare V3 - Rozmiar: S
Wprowadzenie mierników cząstek stałych na stacjach diagnostycznych oznacza koniec tanich obejść prawa dla właścicieli diesli. Kierowcy, którzy usuwali DPF w celu oszczędności, mogą stanąć przed koniecznością jego ponownej instalacji lub zapłaty za nowy przegląd. To również presja na warsztaty, które oferują takie modyfikacje. Reforma ma poprawić jakość powietrza i wyrównać szanse na rynku serwisowym.
Komentarz Redakcji
Kto myślał, że usunięcie DPF to oszczędność, czeka droga z powrotem – tym razem do portfela. Ekologia w końcu dogoniła oszustwa na stacjach diagnostycznych.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.