SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Lyon rozbił Polaków w Ligue 1: Nuamah w roli gwiazdy, Szymański na ławce

"Olympique Lyon razy cztery. Szymański… nawet nie zagrał. Olympique Lyon po prostu pozamiatał. Drużyna Paulo Fonseki w starciu 5. kolejki Ligue 1 rozbiła Stade Rennes aż 4:0. Bohaterem meczu był Ernest Nuamah, który momentami znacznie przewyższał poziom prezentowany przez rywali i zanotował dublet. Przemysław Frankowski zagrał 73 minuty, a Sebastian Szymański nie podniósł się nawet z ławki. Spotkanie pod koniec pierwszej połowy przerwano z powodu obraźliwej treści transparentu, który wywieszono na stadionie w Lyonie. Okoliczności meczu Starcie na Groupama Stadium skojarzyło ze sobą dwie niepokonane dotychczas drużyny w Ligue 1. Choć Lyon zna już smak porażki to z racji na mecze w Europie. Po starciu z Anderlechtem, Paulo Fonseca zmienił większość składu, wraz z obsadą bramki. Między słupki wrócił Dominik Greif, a w środku pola ponownie kibice mogli obejrzeć w akcji Pavla Sulca i Corentina Tolisso. Z kolei drużyna z Bretanii ma już za sobą dwa starcia klasy premium w ramach Ligue 1 i wywiozła z nich cztery oczka. Mowa o rywalizacjach z PSG i Olympique Marsylią. Wybierając jedenastkę na kolejną prestiżową potyczkę, Franck Haise co nieco zaskoczył. Na ławce posadził Sebastiana Szymańskiego, ale też świeżo upieczonego reprezentanta Les Bleus, Estebana Lepaula. Szansę w ataku otrzymał były piłkarz Lazio, a więc Boulaye Dia. Tout est prêt pour vous accueillir, 𝐚̀ 𝐥𝐚 𝐦𝐚𝐢𝐬𝐨𝐧 #OLSRFC pic.twitter.com/E3zVBGXxgJ — Olympique Lyonnais (@OL) September 19, 2026 Lyon XI: Greif – Athekame, Bacher, Niakhate, Abner Vinicius – Bidstrup, Morton – Nuamah, Tolisso, Sulc – Openda, Rennes XI: Samba – Frankowski, Ait Boudlal, Cresswell, Merlin – Rongier – Mayenda, Camara, Thomasson, Nordin – Dia. Rennes nie do poznania. Nuamah? Czarodziej W dość niepozornej sytuacji, już po 120 sekundach Moussa Niakhate otrzymał żółtą kartkę po faulu na Nordinie. Nie wszedł dobrze w mecz, ale co innego można było powiedzieć o jego kolegach. Nie trzeba było długo czekać na pierwszego gola w Lyonie. Corentin Tolisso znakomicie obsłużył podaniem Ernesta Nuamaha, a ten w doskonałej sytuacji z kilku metrów pokonał Brice’a Sambę. Une action de grande classe conclue par Ernest 1-0 #OLSRFC pic.twitter.com/xrRwkTFKcy — Olympique Lyonnais (@OL) September 19, 2026 Gospodarze chcieli strzelić w podobny sposób na 2:0. Tolisso przejął piłkę w pobliżu pola karnego od Frankowskiego, zagrał do Opendy, a ten wypatrzył Nuamaha. Ghańczyk nie nabrał jednak Sambę na ten sam numer, bo Francuz zachował się znacznie lepiej. Zagranie środkowego pomocnika zapachniało faulem, ale sędzia nie odgwizdał przewinienia. Mecz poza tym był wyrównany, nawet posiadanie piłki kręciło się w pobliżu cyfry 50 po osbu stronach. Wtem Rennes zaczęło grać niefrasobliwie w obronie, piłkarze Haise’a notowali straty piłki. Jedną z nich wykorzystał Nuamah. Po przejęciu piłki w środkowej strefie boiska, rozkręcił kontrę znakomicie podając zewnętrzną częścią stopy do Pavla Sulca. Czech poczekał aż piłkarz z Ghany znów będzie w jego pobliżu. Oddał mu piłkę, a Nuamah ponownie uderzył na tyle celnie, że miał już dublet. ERNEST NUAMAH AT THE DOUBLE! pic.twitter.com/ZZ80DLqjdT — Ligue 1 English (@Ligue1_ENG) September 19, 2026 Skrzydłowy był tego wieczoru w gazie. Wydawało się, że już za chwilę będzie mieć hattricka, ale po znakomitej solowej akcji w ogóle nie trafił w bramkę. Po jego strzale sędzia otrzymał informację od delegata, że z trybun prawdopodobnie dobiegały obraźliwe okrzyki. Doprowadziło to do kilku minut przerwy. W 40. minucie sędzia przerwał zawody, wszyscy zeszli do szatni. Informacja na stadionie mówiła o „treściach obraźliwych”. Wyszło na jaw, że chodziło o transparent. Po powrocie na murawę, zegar cofnięto do 36 minuty. LE MATCH ENTRE L’OL ET RENNES EST INTERROMPU POUR MESSAGE INSULTANT / DISCRIMINATOIRE !!!! Il s’agirait de cette banderole lyonnaise : „Sainté, la p*tain de ta mère”. Tolisso a demandé aux ultras de retirer la banderole. @OL__Plus pic.twitter.com/mc3PURZ72H — Actu Ligue 1 (@ActuL1_) September 19, 2026 Przed przerwą dwie dobre okazje zmarnował Openda. Belg najpierw został powstrzymany przez obrońcę, a następnie minimalnie chybił. Akcja ta zaczęła się ponownie od straty Bretończyków. Przechwyt Bidstrupa w środkowej tercji boiska, podanie do Mortona, ten do Sulca, a Czech doskonale wypatrzył Opendę. Po stronie Rennes, z czasem zaczęło brakować (nawet!) przebłysków. Gdy już podopieczni Haise’a uderzali to próby były bardzo niecelne. Jakości brakowało w każdej formacji. Lyon miał wynik i poszedł po więcej. Grzechem było nie skorzystać z okazji Gdy wydawało się, że krajobraz meczu po przerwie odrobinę się zmieni, gospodarze ten pogląd całkowicie zweryfikowali. Sulc rozprowadził piłkę na bok do Opendy. Ten, podał do obiegającego go z lewej Abnera Viniciusa. Podanie Brazylijczyka nie trafiło do celu, a w zamieszaniu z bliskiej odległości do bramki piłkę wbił nieupilnowany Zachary Athekame. Było to już drugie trafienie w Ligue 1 dla bocznego obrońcy ze Szwajcarii. Nie był z tego zadowolony rozgrzewający się przy linii bocznej Esteban Lepaul. 𝙕𝙖𝙘𝙝’ 3-0 #OLSRFC pic.twitter.com/h5E6NLabf5 — Olympique Lyonnais (@OL) September 19, 2026 Wybrany przez Zinedine’a Zidane’a na mecze Ligi Narodów napastnik zameldował się na murawie po godzinie gry. A Rennes? Wciąż było bezjajeczne i trudno było kogokolwiek wyróżnić pod kątem pozytywów. Ten stan utrzymał się do końca meczu, co mówi wiele o tym występie. Frankowski dostosował się poziomem do kolegów i został zmieniony przed ostatnią częścią meczu. Żadna z dziewiątek gości nie oddała strzału na bramkę przez 85 minut. Co innego Corentin Tolisso, który na otwarcie ostatniego kwadransu przymierzył nie do obrony. Podanie Athekame z bocznego sektora boiska docelowo miało trafić do zmiennika, Khalisa Meraha. Francuz pozostawił ją jednak znacznie bardziej doświadczonemu koledze i… dobrze zrobił. 76′ 𝐂𝐎𝐂𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎 Quelle frappe de notre capitaine qui vient nettoyer la lucarne !!!! 4-0 #OLSRFC pic.twitter.com/ESx0foM9lO — Olympique Lyonnais (@OL) September 19, 2026 W poczynania Bretończyków wdzierała się coraz większa frustracja. Lepaul doczekał się strzału na bramkę, ale pomimo nieobecnego między słupkami bramkarza, jego strzał zablokowal jeden z obrońców. Jak nie idzie, to nie idzie. Lyon był o wiele lepszy i rozkręcał się stopniowo od pierwszego gola na Groupama Stadium. To dla tej drużyny piąty z rzędu mecz bez porażki we wszystkich rozgrywkach. Olympique Lyon – Stade Rennais 4:0 (2:0) 1:0 – Ernest Nuamah – 7′ 2:0 – Ernest Nuamah – 30′ 3:0 – Zachary Athekame – 48′ 4:0 – Corentin Tolisso – 76′ ZOBACZ RÓWNIEŻ Dembele wskazał swojego faworyta do Złotej Piłki. „Jest najlepszy na świecie” Szymański strzelił gola PSG! Co za uderzenie [WIDEO] Frankowski chwali decyzję Lewandowskiego o transferze do Chicago     Fot. Newspix Artykuł Olympique Lyon razy cztery. Szymański… nawet nie zagrał pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Olympique Lyon razy cztery. Szymański… nawet nie zagrał pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Warto sprawdzić bankowe pożyczki online – szybka decyzja i przelew na konto w ciągu kilku minut, a przyjazny proces aplikacji umożliwia uzyskanie potrzebnych środków bez wychodzenia z domu. Możesz zyskać atrakcyjne oprocentowanie i elastyczne warunki spłaty, dopasowane do Twoich możliwości finansowych. Sprawdź ofertę i przekonaj się, jak proste może być finansowanie Twoich planów. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Ligue 1 w sezonie 2026-2027 nadal pozostaje areną, na której polscy piłkarze starają się udowodnić swoją wartość w europejskich elitarnych ligach. Olympique Lyon, mimo porażki w ostatnim meczu Ligi Mistrzów z Anderlechtem, prezentuje się jako jedna z najgroźniejszych drużyn we Francji, szczególnie w ataku. Ernest Nuamah, który w ostatnich miesiącach stał się kluczowym graczem dla Paulo Fonseki, potwierdził swoją formę dubletem w meczu z Rennes, co podkreśla jego adaptację do wysokiego poziomu rozgrywkowego. Z kolei Stade Rennes, mimo dwóch dobrych występów z PSG i Olympique Marsylią, okazało się bezradne wobec ataku Lyonu, co może świadczyć o tym, że drużyna z Bretanii nie jest jeszcze w pełni przygotowana do rywalizacji z czołówką ligi. Dodatkowo, sytuacja na ławce rezerwowych w obu drużynach budzi zainteresowanie – Sebastian Szymański, mimo asysty w ostatnim meczu reprezentacji Polski, nie znalazł się w składzie, co może wskazywać na problemy z formą lub taktyczną decyzją trenera. Warto zauważyć, że mecz został przerwany z powodu obraźliwego transparentu, co pokazuje, że napięcia między kibicami w Ligue 1 nadal są obecne, a liga musi radzić sobie z problemami dyscyplinarnymi i społecznymi. Tło tego spotkania wpisuje się również w szerszy kontekst rywalizacji między polskimi piłkarzami grającymi za granicą, którzy często muszą walczyć o miejsce w składzie z lokalnymi gwiazdami, co może wpływać na ich motywację i rozwój kariery.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Kurtka męska sportowa - pomarańczowa V3 - Rozmiar: M

69,99 zł Zniżka: -75%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Dublet Ernesta Nuamaha w meczu z Rennes nie tylko umocnił pozycję Lyonu w walce o liderstwo w Ligue 1, ale także pokazał, że drużyna Paulo Fonseki jest w stanie dominować w ataku nawet bez udziału swoich najbardziej znanych zawodników, takich jak Corentin Tolisso czy Pavel Sulc. Dla polskiej piłki nożnej wynik tego spotkania może być zarówno motywacją, jak i sygnałem ostrzegawczym – Frankowski, mimo gola, nie był w stanie zmienić wyniku, co wskazuje na konieczność dalszego rozwoju młodych talentów, aby mogli konkurować z zawodnikami o takim poziomie jak Nuamah. Z kolei Rennes, mimo dobrych występów w ostatnich meczach, musi jeszcze poprawić swoją defensywę, aby móc rywalizować z czołówką ligi. W dłuższej perspektywie, sytuacja Szymańskiego na ławce może być sygnałem dla innych polskich piłkarzy grających za granicą, że muszą być jeszcze bardziej gotowi na konkurencję i nieustannie podnosić swoje umiejętności. Ponadto, przerwanie meczu z powodu obraźliwego transparentu pokazuje, że Ligue 1 musi bardziej skupić się na walce z rasizmem i dyskryminacją, aby zapewnić bezpieczne i fair play środowisko dla wszystkich zawodników.

Komentarz Redakcji

Lyon pokazał, że bez Szymańskiego i z Nuamahiem w pełni zaangażowanym jest nie do pokonania. To nie tylko porażka Rennes, ale także kolejny sygnał dla polskich piłkarzy, że bez ciągłego rozwoju i adaptacji do wysokiego poziomu, szanse na grę w europejskich ligach maleją. A przerywanie meczu z powodu obraźliwego transparentu? To nie tylko problem Lyonu, ale całej Ligue 1, która musi wreszcie poważnie zająć się rasizmem na trybunach.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Kolejna klęska Stade Rennais: Polacy w Ligue 1 na dnie, a Lyon rozbija nadzieje na ratunek

SPORT

Kamil Grabara po zerwaniu więzadła – co czeka Juventus?

SPORT

Motor Lublin w kryzysie: Misiura przyznaje – jeden triumf w dziewięciu meczach to katastrofa

SPORT

Cracovia w kryzysie: Siedem miesięcy bez wyjazdowego zwycięstwa i przeprosiny trenera

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!