Alpine kończy erę w WEC – ostatni wyścig A424 w Monzy
"Alpine żegna się z WEC. Ostatni taniec A424 na Monzy. Alpine szykuje się do pożegnania z długodystansowymi mistrzostwami świata. Podczas weekendu 6-8 listopada dwa prototypy A424 wystartują w sześciogodzinnym wyścigu na Monzy, kończącym sezon FIA WEC 2026. Francuski zespół chce zamknąć swój program mocnym wynikiem, a ostatnie podia pokazują, że ma sportowe argumenty, by o niego powalczyć. Marka już 12 lutego zapowiedziała zakończenie udziału w […]."
Alpine, francuska marka należąca do grupy Stellantis, od trzech sezonów rywalizuje w klasie Hypercar w FIA World Endurance Championship (WEC) z prototypem A424. Zespół ogłosił 12 lutego 2026 roku, że po zakończeniu bieżącego sezonu wycofa się z serii długodystansowych, koncentrując się wyłącznie na Formule 1. Ostatni występ A424 odbędzie się podczas sześciogodzinnego wyścigu na torze Monza w weekend 6‑8 listopada, będąc jednocześnie debiutem modelu na tym historycznym obwodzie. Do tego momentu samochód zdobył pierwsze zwycięstwo w 2025 roku na Fuji oraz regularne podium w Austin i Barcelonie, choć nie obyło się bez problemów technicznych, m.in. kar i awarii opon. Przed finałem Alpine zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji producentów z 104 punktami, 14 punktów za Cadillac, który prowadzi. Zespół liczy na maksymalne wykorzystanie ostatnich szans, by zakończyć program sportowy z godnym wynikiem i zapewnić płynne przejście zasobów do F1.
Wyjście Alpine z WEC oznacza istotny zwrot strategiczny w europejskim motorsporcie, podkreślając rosnącą koncentrację koncernu Stellantis na Formule 1 jako platformie marketingowej i technologicznej. Ostatni wyścig w Monzy stanie się jednocześnie testem zdolności inżynieryjnych zespołu do przeniesienia doświadczeń z wyścigów długodystansowych na jednopłytowy format F1. Dla fanów i partnerów handlowych będzie to emocjonalny moment zamknięcia jednej z najważniejszych francuskich inicjatyw w sportach wytrzymałościowych. Sukces lub porażka w Monzy może wpłynąć na postrzeganie marki Alpine wśród konsumentów, zwłaszcza w kontekście planowanego wprowadzenia nowych modeli sportowych na rynek. Dodatkowo, zwolnienie zasobów i budżetu z WEC przyspieszy rozwój innowacji w dziedzinie hybrydowych napędów i aerodynamiki, które będą kluczowe w nadchodzących sezonach F1.
Komentarz Redakcji
Alpine zamyka drzwi WEC z hukiem, pokazując, że wyścigi długodystansowe stały się dla nich jedynie trampoliną do wyższych lotów w F1. Ostatni taniec w Monzie to jednocześnie ostatni rozdział i otwarcie nowego rozdziału w historii marki.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.