Polskie trzynastki i czternastki za granicą: Kanada liderem, a Białoruś i Ukraina marginalne przypadki
"ZUS wysyła 107 tys. trzynastek za granicę. Jeden kraj przoduje"
Polecane przez InfoHub
Kredyty konsolidacyjne pozwalają połączyć wszystkie zobowiązania w jedną, wygodną ratę, często z niższym oprocentowaniem. Dzięki temu zyskujesz przejrzystość finansów i możliwość szybszej spłaty zadłużenia. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Polskie systemy emerytalne przewidują wypłatę dodatkowych świadczeń dla emerytów mieszkających poza granicami kraju, co stanowi istotny element polityki społecznej. Trzynastka i czternastka, wypłacane odpowiednio w kwietniu i wrześniu, są finansowane z budżetu państwa, a nie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zarządzanego przez ZUS. Według danych z 2026 roku, roczna kwota wypłacanych trzynastek wynosi około 17 miliardów złotych, podczas gdy czternastki pochłaniają około 9 miliardów złotych. Mechanizm ten dotyczy zarówno emerytów mieszkających w krajach rozwiniętych, jak i tych, którzy wyemigrowali z różnych powodów – zawodowych, rodzinnych czy politycznych – ale zachowali prawo do świadczeń z tytułu pracy w Polsce. Warto podkreślić, że wysokość trzynastek i czternastek w 2026 roku wynosi 1 978 zł brutto, przy czym czternastka jest wypłacana w pełnej kwocie tylko dla tych, których emerytura podstawowa nie przekracza 2 900 zł brutto. W przypadku wyższych emerytur zastosowany jest mechanizm stopniowego zmniejszania dodatku. Według wiceministra rodziny Sebastiana Gajewskiego, wypłaty te są skierowane głównie do krajów takich jak Kanada, USA, Australia czy Wielka Brytania, gdzie skupia się największa grupa polskich seniorów korzystających z tych świadczeń. Warto zauważyć, że Białoruś i Ukraina, pomimo bliskości geograficznej, otrzymują znikome kwoty w porównaniu do krajów zachodnich, co wynika z historycznych i demograficznych uwarunkowań.
Wypłata dodatkowych świadczeń emerytalnych za granicę stanowi istotne obciążenie dla budżetu państwa, przekraczając rocznie 26 miliardów złotych. To zjawisko podkreśla globalny charakter migracji polskich seniorów, którzy często decydują się na życie za granicą, zachowując jednak prawo do polskich emerytur. Dla wielu z nich dodatkowe świadczenia stanowią istotne wsparcie finansowe, zwłaszcza w krajach o wysokim koszcie życia, takich jak Kanada czy Australia. Jednakże marginalne kwoty trafiające na Białoruś i Ukrainę wskazują na specyficzne uwarunkowania tych regionów, gdzie emigracja polska często miała charakter tymczasowy lub związany z kryzysami politycznymi. Z drugiej strony, wysokie koszty wypłat za granicę mogą budzić dyskusje na temat efektywności tego systemu oraz jego dostosowania do zmieniających się realiów migracyjnych i demograficznych. Warto również zauważyć, że mechanizm wypłat dodatkowych świadczeń dla emerytów za granicą jest wynikiem międzynarodowych umów i przepisów, które gwarantują prawa nabyte przez obywateli polskich podczas pracy w kraju.
Komentarz Redakcji
System wypłacania dodatkowych emerytur za granicę jest dowodem na to, jak dalece polskie państwo dbając o swoich obywateli, nawet tych, którzy wybrali życie poza granicami. Jednakże, gdy widzimy, że na Białoruś trafia zaledwie promil tych środków, a na Ukrainę dziewięć promili, warto zastanowić się, czy nie nadszedł czas na bardziej spójne podejście do wsparcia seniorów w regionach, gdzie polska diaspora jest liczna, ale środki trafiają do nich w minimalnych kwotach. To nie tylko kwestia sprawiedliwości, ale także efektywnego wykorzystania środków publicznych.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.