WIADOMOŚCI
Źródło: wiadomosci.wp.pl | Dodano:

NATO w podziale: Jak grupa Bergen zmienia grę bez Francji i Wielkiej Brytanii

"Nowa grupa w NATO. Amerykanie dobierają partnerów. USA organizują spotkanie z wybranymi członkami NATO w Polsce – poinformował portal Politico. Do stołu zaproszenia nie dostały m.in. Francja i Wielka Brytania. Na miejscu zabraknie także krajów bałtyckich. Istnieje obawa, że może to stanowić element budowania Sojuszu dwóch prędkości. - To nic nadzwyczajnego, że grupy sojuszników spotykają się w mniejszych formatach – uspokaja przedstawiciel NATO w rozmowie z Wirtualną Polską.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Planujesz zakup mieszkania lub budowę domu? Porównaj najtańsze kredyty hipoteczne i spełnij marzenie o własnym kącie. Sprawdź ofertę i znajdź najlepsze warunki dla siebie. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

W obecnym roku 2026 Sojusz Północnoatlantycki staje przed nowym wyzwaniem – fragmentacją współpracy, która może prowadzić do powstania tzw. Sojuszu dwóch prędkości. Inicjatywa pod nazwą *grupa Bergen*, zapoczątkowana przez administrację Donalda Trumpa, skupia sześć państw NATO: Polskę, Szwecję, Finlandię, Norwegię, Niemcy i Holandię, wykluczając tym samym Francję, Wielką Brytanię oraz kraje bałtyckie. Spotkanie, które ma się odbyć w Polsce pod przewodnictwem amerykańskiego podsekretarza obrony Elbridge’a Colbiego, budzi kontrowersje, zwłaszcza że Waszyngton coraz częściej preferuje wąskie formaty współpracy z państwami o zbliżonych poglądach. Mechanizm ten nie jest nowy – podobne inicjatywy, jak ELSA (European Long-Range Strike Approach) czy JEF (Joint Expeditionary Force), już funkcjonują, jednak ich selektywność wzbudza obawy o spójność sojuszu. Tło sytuacyjne wskazuje na rosnące napięcia między wschodnią a zachodnią flanką NATO, gdzie kraje Europy Środkowej i Północnej domagają się większego zaangażowania w obronę, podczas gdy państwa zachodnie, takie jak Francja czy Wielka Brytania, często kładą nacisk na dyplomację i ograniczone zobowiązania militarne. Amerykański trend regionalizacji współpracy może być odpowiedzią na rosnące zagrożenia, ale także sygnałem dla sojuszników, że Waszyngton nie zamierza angażować się w szerokie, czasochłonne konsultacje. Historycznie, podobne podziały w NATO pojawiały się podczas kryzysów, jednak obecna skala i celowe wykluczanie państw budzi niepokój wśród dyplomatów, którzy podkreślają, że regionalizacja nie musi być zagrożeniem, ale może stać się motorem transformacji dla całego sojuszu.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Mikrofon Boya BY-WM4 PRO-K3 - (nadajnik + odbiornik)

99,00 zł Zniżka: -83%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Powstanie grupy Bergen oznacza głęboki podział w NATO, który może prowadzić do długoterminowych konsekwencji geopolitycznych i militarnych. Wykluczenie Francji i Wielkiej Brytanii, dwóch kluczowych państw sojuszu, może osłabić jego jedność i wpłynąć na koordynację działań w przypadku kryzysów. Kraje wschodniej flanki, które od lat domagają się większego wsparcia, mogą odczuć się marginalizowane, jeśli Waszyngton będzie kontynuował politykę wąskich formatów współpracy. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do powstania dwóch prędkości w NATO – jednej skupionej na szybkiej reakcji militarnej, a drugiej na tradycyjnych mechanizmach dyplomatycznych. Rynek obronny również może ucierpieć, gdyż podział może prowadzić do konkurencji między grupami państw, co utrudni wspólne projekty inwestycyjne. Społeczeństwa państw wykluczonych mogą odczuwać frustrację wobec braku konsultacji, co może wpłynąć na ich postrzeganie sojuszu. Jednak z drugiej strony, regionalne inicjatywy mogą przyspieszyć modernizację wojskową i zwiększyć efektywność działań w konkretnych regionach, co może okazać się korzystne dla bezpieczeństwa Europy.

Komentarz Redakcji

Grupa Bergen to nie tylko kolejny format współpracy, ale sygnał dla Europy, że Ameryka traktuje sojusz jako zbiór interesów, a nie wartości. Wykluczanie państw nie jest nowością, ale teraz ma charakter strategiczny – Waszyngton dobiera partnerów jak w biznesie, gdzie liczy się tylko efektywność. Czy to dobry pomysł? Zależy, kogo zapytać – sojuszników na zewnątrz czy beneficjentów na wewnątrz.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

WIADOMOŚCI

Gliwicki rolnik nie odzyska ciągnika po zaoraniu nowego asfaltu

WIADOMOŚCI

Złota jesień kończy się nagle: deszcz, chłód i powrót upałów w jednym tygodniu

WIADOMOŚCI

Trump potwierdza plany bazy USA w Polsce – co to zmieni dla bezpieczeństwa i gospodarki

WIADOMOŚCI

Obława na Lubelszczyźnie: Motocyklista potrącił policjanta i zniknął w lesie

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!