Czubak vs. Urbana: Czy Ekstraklasa to już przeszkodka w kadrze narodowej?
"Misiura ocenił brak powołania dla Czubaka. Wbił szpilkę Urbanowi. Po powołaniach Jana Urbana na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski jedną z najbardziej gorących kwestii jest brak Karola Czubaka. Mimo że Motor generalnie słabo wszedł w sezon, to akurat napastnik indywidualnie nie może sobie mieć nic do zarzucenia. Na temat braku powołania od Jana Urbana dla swojego podopiecznego wypowiedział się Mariusz Misiura. W przedmeczowej rozmowie na antenie Canal Plus Mariusz Misiura zapytany o brak powołania dla Karola Czubaka niby nie chciał się wypowiadać, niby żartował, ale zdołał przemycić swoje zdanie w tym temacie. Przypomniał, że już rok temu mówił, że szansę w kadrze powinien dostać Wiktor Nowak, a ta przyszła dopiero jak przeniósł się do zagranicznego klubu. Trener Motoru zasugerował, że jedyną wadą jego napastnika jest to, że gra w Ekstraklasie, a nie poza granicami naszego kraju. – Ja sobie bardzo cenię trenera Urbana i nie chciałbym głosu zabierać, ale powiem tak: ja spędziłem 12 lat zagranicą i wiem, czego potrzebują zawodnicy, żeby grać na poziomie europejskim i reprezentacyjnym. Pamiętam, że w tamtym roku mówiłem, że Wiktor Nowak, strzelając gole Legii czy Rakowowi, jest gotowy na reprezentację. A dostał powołanie dopiero teraz, kiedy strzela w Slavii Praga. Być może Karolowi brakuje koszulki zachodniego klubu. Żartuje oczywiście – powiedział Mariusz Misiura w rozmowie na antenie Canal Plus. Karol Czubak poza kadrą na najbliższe zgrupowanie. „Najlepsze wejście w sezon w życiu” Całą sprawę braku uznania Czubaka przez Jana Urbana jeszcze podkręca fakt, że w kadrze znalazł się choćby Karol Świderski, który po powrocie do kraju strzelił zaledwie jednego gola w 10 występach w barwach Widzewa. Dla porównania Czubak ma ich już sześć, co stanowi ponad połowę całego dorobku Motoru w tym sezonie. – Na dzisiaj ja Czubaka nie widzę. Jeśli go nie ma, to nie. Uważam, że mimo wszystko te wymagania w reprezentacji są zdecydowanie większe niż w Ekstraklasie i miałby problemy. Obym się mylił, oby strzelał jak najwięcej w Ekstraklasie i być może znowu zostanie powołany, tak jak ostatnio, gdy w nagrodę dostał debiut, ponieważ nie mógł nic zaprezentować w tak krótkim czasie, jaki spędził na boisku. Na pewno to w jego karierze piłkarskiej jest bardzo ważny dzień, pomimo że nie wiem, czy nawet dotknął piłki – tłumaczył selekcjoner reprezentacji Polski. W każdym razie Mariusz Misiura cieszy się, że Czubak ma najlepszy start sezonu w swojej karierze. – Cały czas pracujemy z Karolem, żeby coraz lepiej grał. Uważam, że tak samo jak przed sezonem próbowano zrobić narrację jakichś problemów moich z Karolem, a ma najlepsze wejście w sezon w życiu. Nigdy takiego nie miał. Dajemy mu narzędzia, żeby był coraz groźniejszy i wierzę, że w tym sezonie pokaże się w polskiej lidze, w przyszłości w Europie i jeszcze w reprezentacji. A o Motorze tego zdecydowanie powiedzieć nie możemy. Do starcia z liderującym Górnikiem przystępował z przedostatniego miejsca w tabeli z zaledwie pięcioma punktami na koncie. ZOBACZ RÓWNIEŻ Brutalna weryfikacja Motoru. I to nie trener jest problemem Misiura: Zawsze chciałem pracować w Motorze, z panem Jakubasem Jan Urban roastuje kadrowiczów. Tego w bingo nie mieliśmy Fot. Newspix Artykuł Misiura ocenił brak powołania dla Czubaka. Wbił szpilkę Urbanowi pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Misiura ocenił brak powołania dla Czubaka. Wbił szpilkę Urbanowi pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.
Debata o powołaniach do reprezentacji Polski stała się w ostatnich dniach jednym z najgorętszych tematów w polskim futbolu. Karol Czubak, mimo imponującego startu w sezonie 2026/2027 w Motorze Lublin, ponownie znalazł się poza listą powołanych przez selekcjonera Jana Urbana. Tymczasem w kadrze zagościł m.in. Karol Świderski, który w Widzewie Łódź strzelił zaledwie jednego gola w 10 meczach. Kontrowersje wzbudza również fakt, że Wiktor Nowak, który przez długi czas nie był brany pod uwagę przez Urbana, dostał powołanie dopiero po transferze do słowackiej Slavii Praga. Mechanizm ten, gdzie zawodnicy z zagranicznych lig mają przewagę nad tymi grającymi w Ekstraklasie, staje się coraz bardziej widoczny. W kontekście obecnej sytuacji, gdy polscy trenerzy i selekcjonerzy coraz częściej podkreślają potrzebę gry w klubach zachodnich, aby zyskać szansę w kadrze, pytanie o przyszłość polskiego futbolu i jego hierarchię wartości nabiera szczególnego znaczenia. Dodatkowo, w dobie rosnącej konkurencji w europejskich ligach, kwestia rozpoznawalności i poziomu rozgrywek staje się kluczowa dla rozwoju młodych talentów. Mariusz Misiura, trener Motoru Lublin, nie ukrywał swojego zdziwienia i krytyki wobec tego stanu rzeczy, co dodatkowo podgrzewa dyskusję na temat kryteriów selekcji do reprezentacji. Warto zauważyć, że podobne kontrowersje pojawiały się już wcześniej, np. w przypadku Bartosza Kapustki czy Jakuba Moderskiego, którzy również musieli czekać na szansę w kadrze po transferach za granicę. Aktualne tło sytuacji pokazuje, że problem nie jest nowy, ale jego nasilenie w sezonie 2026 wskazuje na głębsze zmiany w strategii selekcji reprezentacji Polski.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Lekkie męskie sneakersy zamszowe w stylu sportowym – granatowe V2 - Rozmiar: 44
Brak powołania Karola Czubaka do reprezentacji Polski w kontekście obecnego sezonu wzbudza poważne kontrowersje i stawia pytanie o przyszłość polskiego futbolu. Z jednej strony, selekcjoner Jan Urbana argumentuje, że wymagania reprezentacyjne są wyższe niż w Ekstraklasie, co może być uzasadnieniem dla preferencji zawodników z zagranicznych lig. Z drugiej jednak strony, sytuacja ta może prowadzić do marginalizacji talentów rozwijających się w krajowych rozgrywkach, co w dłuższej perspektywie osłabi potencjał reprezentacji. Dodatkowo, rosnąca presja na transfery za granicę może prowadzić do wycieku talentów z Polski, co negatywnie wpłynie na rozwój lokalnych lig. W kontekście europejskich ambicji polskiego futbolu, takie praktyki mogą również utrudniać integrację młodych zawodników z elitarnymi środowiskami klubowymi na Starym Kontynencie. Warto również zauważyć, że ta sytuacja może wpłynąć na morale polskich piłkarzy grających w kraju, którzy mogą poczuć się pomijani mimo swoich osiągnięć. Ostatecznie, debata ta podkreśla potrzebę zreformowania kryteriów selekcji, aby zapewnić szanse wszystkim utalentowanym zawodnikom, niezależnie od tego, gdzie grają.
Komentarz Redakcji
Kontrowersje wokół powołania Czubaka to nie tylko kwestia indywidualna, ale sygnał, że polski futbol coraz bardziej orientuje się na transfery za granicę jako jedyny ścieżkę do sukcesu reprezentacyjnego. Jeśli taka strategia będzie kontynuowana, ryzykujemy wykształcenie generacji zawodników, którzy będą musieli uciekać za granicę, aby zyskać szansę w kadrze. To nie tylko strata dla krajowych lig, ale także dla samej reprezentacji, która może przestać być prawdziwie reprezentacją Polski.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.