Revolut w nowym skandalu: Wyciek danych klientów przez amerykańskiego brokera DriveWealth
"Kolejny wyciek danych klientów Revoluta. Włamano się do firmy obsługującej handel akcjami. Klienci Revoluta otrzymują informacje o kolejnym incydencie dotyczącym ich danych. Atakujący uzyskali dostęp do systemów DriveWealth - amerykańskiego brokera, który obsługiwał dla Revoluta handel akcjami notowanymi w USA.."
Polecane przez InfoHub
Prowadzisz działalność? Otwórz nowoczesne konto firmowe za 0 zł i zgarnij bonusy za przeniesienie rachunku. Kliknij i sprawdź ofertę. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Revolut, jedna z najdynamiczniej rozwijających się europejskich fintechowych instytucji finansowych, znalazł się w centrum kolejnego skandalu związane z bezpieczeństwem danych klientów. Tym razem incydent dotyczy wycieku informacji osobowych użytkowników, którzy korzystali z usługi handlu amerykańskimi akcjami. Atak miał miejsce w dniach 4 i 5 września 2026 i dotyczył systemów DriveWealth, amerykańskiego dostawcy infrastruktury maklerskiej działającego w modelu Brokerage-as-a-Service. DriveWealth udostępnia swoim klientom, w tym Revolutowi, możliwość inwestowania w amerykańskie akcje i ETF-y bez konieczności budowania własnej infrastruktury brokerskiej. W przypadku Revoluta, współpraca z DriveWealth zakończyła się w grudniu 2023 roku, jednak historyczne dane klientów pozostały w systemach amerykańskiego brokera, co stało się przyczyną obecnego incydentu. Według informacji, atakujący wykorzystali kampanię socjotechniczną, uzyskując dostęp do części systemów DriveWealth zawierających dane historyczne klientów. Wśród potencjalnie ujawnionych informacji znajdują się imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, adres pocztowy, dane zawodowe, obywatelstwo, wiek, płeć oraz fragment numeru rachunku prowadzonego przez DriveWealth. Revolut podkreśla, że atak nie dotyczy jego własnych systemów, a ujawnione dane nie obejmują haseł, kodów dostępu, danych kart płatniczych ani numerów rachunków bankowych. Warto zauważyć, że jest to już drugi w krótkim czasie incydent związany z wyciekiem danych klientów Revoluta. Pierwszy miał miejsce w związku z fałszywymi żądaniami z przejętej skrzynki włoskiej administracji, w którym dane około 680 osób zostały przekazane oszustom. Tym razem jednak atak dotyczy zewnętrznego dostawcy usług brokerskich, co podkreśla rosnącą złożoność łańcucha dostaw w sektorze fintechowym oraz ryzyka związane z zewnętrznymi partnerami. W kontekście obecnych trendów, takich jak wdrażanie biometrycznych systemów płatności przez Revolut w Wielkiej Brytanii, skandal ten rzuca dodatkowe światło na wyzwania związane z bezpieczeństwem danych w erze cyfrowej transformacji sektora finansowego. W tym samym czasie, Grupa Kęty, jeden z liderów polskiego rynku detalicznego, ogłosiła osiągnięcie EBITDA na poziomie 325 mln zł w III kwartale 2026 roku, co świadczy o stabilności gospodarki polskiej pomimo rosnących wyzwań bezpieczeństwa cyfrowego dla instytucji finansowych.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
PHILIPP PLEIN Biały t-shirt męski Platinum cut round neck space plein, Rozmiar L
Kolejny wyciek danych klientów Revoluta, choć nie bezpośrednio związany z systemami fintechowej firmy, stanowi kolejne ostrzeżenie dla sektora finansowego dotyczące bezpieczeństwa danych w erze zewnętrznych partnerów i usług chmurowych. Incydent ten może wzmocnić nieufność klientów wobec fintechów, które coraz częściej korzystają z zewnętrznych dostawców usług, aby zapewnić szybki rozwój i skalowalność. W dłuższej perspektywie, skandal może przyspieszyć regulacyjne zmiany w zakresie ochrony danych osobowych, szczególnie w kontekście współpracy z zagranicznymi dostawcami usług finansowych. Ponadto, może to również wpłynąć na strategie bezpieczeństwa innych instytucji finansowych, które będą musiały dokładniej monitorować i audytować swoich partnerów biznesowych. W kontekście globalnej ekspansji Revoluta, incydent ten może również wpłynąć na zaufanie klientów w innych regionach, gdzie fintech rozwija swoje usługi. Wreszcie, skandal ten podkreśla konieczność inwestycji w zaawansowane technologie bezpieczeństwa, takie jak biometria, które Revolut już wdraża w Wielkiej Brytanii, aby zminimalizować ryzyko podobnych incydentów w przyszłości.
Komentarz Redakcji
Kolejny wyciek danych klientów Revoluta nie tylko pokazuje, jak podatne na ataki są nawet najbardziej zabezpieczone systemy, ale również ujawnia słabości modelu opartego na zewnętrznych dostawcach usług. Podczas gdy Revolut podkreśla, że atak nie dotknął jego własnych systemów, to jednak to właśnie zewnętrzny partner stał się punktem słabym w łańcuchu bezpieczeństwa. W dobie dynamicznego rozwoju fintechów i rosnącej złożoności ich ekosystemów, incydenty tego typu stają się nieuniknione, jeśli nie zostaną wdrożone rygorystyczne protokoły audytu i monitoringu partnerów biznesowych.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.