W czwartek rosyjski portal rządowy opublikował dekret prezydenta Władimira Putina, który przekazał tymczasowy zarząd nad czterema zakładami Japan Tobacco International (JTI) rosyjskiej spółce akcyjnej Promyszlennyje Aktiwy. Przejęcie dotyczy fabryk zlokalizowanych w Petersburgu, Rostowie nad Donem oraz w obwodach leningradzkim i lipieckim, przy jednoczesnym zachowaniu praw własności japońskiego koncernu. Japonia, będąca właścicielem 37,55 % udziałów w JTI, natychmiast wyraziła oburzenie – minister finansów Satsuki Katayama wezwała do wycofania decyzji, a minister gospodarki Ryosei Akazawa podkreślił, że protesty złożyli przedstawiciele resortów gospodarki i spraw zagranicznych w Moskwie. Decyzja Rosji wpisuje się w szerszy trend przejmowania zachodnich aktywów po inwazji na Ukrainę w 2022 r., co już wcześniej obserwowano przy innych firmach. Relacje Tokio‑Moskwa dodatkowo pogorszyły się po wizycie prezydenta Putina na spornych wyspach Kuryli oraz aresztowaniu w październiku japońskiego korespondenta „Hokkaido Shimbun” pod zarzutem szpiegostwa. W Rosji nadal funkcjonuje ponad 100 podmiotów japońskich, co podkreśla skalę gospodarczych powiązań między dwoma państwami.
Przejęcie fabryk JTI może znacząco utrudnić japońskim inwestorom dostęp do rosyjskiego rynku i zwiększyć ryzyko dalszych sankcji ze strony Zachodu. Działanie Moskwy podkreśla rosnącą gotowość Kremla do wykorzystywania prawnych instrumentów w celu kontrolowania strategicznych zagranicznych przedsiębiorstw. Dla Japonii to nie tylko kwestia ekonomiczna, ale także polityczna – utrata kontroli nad zakładami może wywołać presję na rząd, aby podjął bardziej zdecydowane kroki dyplomatyczne. Długoterminowo sytuacja może przyspieszyć wycofywanie japońskich kapitałów z Rosji i skłonić inne firmy do przeglądu swoich portfeli w regionie. Jednocześnie Rosja zyskuje krótkoterminowy dostęp do zdolności produkcyjnych w przemyśle tytoniowym, co może mieć wpływ na lokalny rynek konsumencki.
Komentarz Redakcji
Kreml wyraźnie pokazuje, że deklaracje o „niezabieraniu” to już przeszłość – teraz to fakty, które wstrząsają nie tylko rynkami, ale i dyplomacją.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.