Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) potwierdził w jesiennym wyroku z 2026 roku zarzuty wobec Biedronki, stwierdzając, że sieć umyślnie wprowadzała konsumentów w błąd w ramach promocji „Specjalna Środa” i „Walentynkowa Środa”. Sprawa dotyczyła obietnicy 100-procentowego zwrotu wartości zakupów na vouchery, jednak bez jasnego informowania o licznych ograniczeniach ich wykorzystania. Według wyroku, klient, który kupił np. czekoladę za 13,99 zł, otrzymywał voucher o tej samej wartości, ale tylko pod warunkiem wydania dodatkowych 29,99 zł na kosmetyki. Podobne zasady obowiązywały przy zakupach innych kategorii produktów, gdzie vouchery były ograniczone do określonych grup towarowych, minimalnych kwot kolejnych zakupów, a nawet ilości (np. maksymalnie 1 kg przy produktach na wagę). Informacje o tych warunkach nie były dostępne na miejscu zakupów, a jedynie w internecie, na tablicach ogłoszeń lub na samym voucherze po transakcji. Decyzja SOKiK podtrzymuje wcześniejsze zarzuty Prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego, który w grudniu 2025 roku nałożył na Jeronimo Martins Polska karę w wysokości prawie 105 mln zł. Spółka odwołała się od tej decyzji, jednak sąd pierwszej instancji nie tylko potwierdził naruszenia, ale także ocenił je jako umyślne. To kolejne rozstrzygnięcie w długiej serii sporów między UOKiK a Biedronką, w których sieć sklepów poniosła już kary za praktyki wykorzystywania przewagi kontraktowej (506 mln zł), nieprawidłowości związane z tzw. tarczą antyinflacyjną (160 mln zł) oraz rozbieżności cen na półkach i błędne oznakowanie pochodzenia warzyw i owoców (115 mln zł i 60 mln zł odpowiednio). Wszystkie te sprawy weryfikowane są obecnie przez sądy wyższej instancji.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
MOSCHINO Czarna damska bluza z kapturem, Rozmiar XS
Wyrok SOKiK stanowi kolejne potwierdzenie systematycznych naruszeń prawa konsumenckiego przez Biedronkę, które nie tylko szkodzą klientom, ale także podkopują zaufanie do mechanizmów ochrony konkurencji w Polsce. Obniżenie kary z 105 mln zł do 84 mln zł przez sąd może być interpretowane jako sygnał, że choć naruszenia były umyślne, to ich skalę i konsekwencje dla konsumentów sąd ocenił jako nieco mniej dotkliwe niż UOKiK. Jednak kluczowym aspektem pozostaje potwierdzenie umyślności działań, co może wpłynąć na przyszłe postępowania i zwiększyć ostrożność innych przedsiębiorców w komunikacji promocyjnej. Dla konsumentów wyrok oznacza, że praktyki takie jak ukrywanie warunków promocji będą bardziej skutecznie kontrolowane, choć wciąż pozostaje kwestia szybkości i efektywności egzekucji tych decyzji. Dodatkowo, sprawa ta wpisuje się w szerszy trend wzrostu kontroli nad praktykami handlowymi w Polsce, gdzie instytucje takie jak UOKiK coraz częściej interweniują w przypadku niejasnych lub manipulacyjnych ofert skierowanych do klientów.
Komentarz Redakcji
Kiedy 100-procentowy zwrot na voucher oznacza w rzeczywistości podwójne wydatki, a warunki promocji ukryte są w internecie, to nie mamy już do czynienia z manipulacją, ale z otwartą grą w ukryte reguły. Sąd potwierdził, że Biedronka wie, jak powinno wyglądać uczciwe reklamowanie, jednak świadomie decyduje się na praktyki, które wprowadzają konsumentów w błąd. To nie tylko kwestia kary finansowej, ale dowód, że niektóre sieci traktują klientów jak statystyki, a nie partnerów biznesowych.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.