Trzej Polacy w rumuńskiej kadrze: Jak Ekstraklasa kształtuje Ligę Narodów 2026
"Rywale Polaków ogłosili wstępną kadrę. Jest kilku piłkarzy z Ekstraklasy. W listopadzie reprezentacja Polski rozegra dwa ostatnie mecze w Dywizji B Ligi Narodów. W jednym z nich podopieczni Jana Urbana zmierzą się na wyjeździe z Rumunią. Gheorghe Hagi ogłosił wstępną listę powołanych zawodników, którzy na co dzień występują poza ojczyzną. W trakcie wrześniowo-październikowej przerwy na mecze reprezentacji Biało-Czerwoni rozegrali cztery spotkania i zgromadzili w nich cztery punkty. Taki wynik daje im trzecie miejsce w grupie, za Szwecją (10 pkt) i Bośnią i Hercegowiną (8 pkt), a przed Rumunią (0 pkt). Listopadowe zgrupowanie Polacy otworzą starciem z Rumunią (14 listopada), a później zagrają jeszcze ze Szwecją (17 listopada). Poprzednie spotkanie reprezentacji Polski z Rumunią na PGE Narodowym zakończyło się pogromem gości i zwycięstwem Biało-Czerwonych 6:0. Ogromny wpływ na całe spotkanie miała czerwona kartka, którą już w 22. minucie obejrzał Radu Dragusin. Chwilę później wynik meczu z rzutu karnego otworzył Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji skończył z hat-trickiem, a po jednym trafieniu dorzucili Piotr Zieliński, Jan Bednarek i Virgil Ghita (gol sam.). Rumunia ogłosiła wstępną kadrę na listopadowe zgrupowanie Gheorghe Hagi, selekcjoner reprezentacji Rumunii, ogłosił już wstępną listę powołanych zawodników, którzy grają poza granicami ojczyzny. Znalazło się na niej trzech piłkarzy z Ekstraklasy: Otto Hindrich z Legii Warszawa, Valentin Cojocaru z Pogoni Szczecin i Bogdan Racovitan z Rakowa Częstochowa. Bramkarze Ionut Radu (Celta Vigo), Otto Hindrich (Legia Warszawa), Valentin Cojocaru (Pogoń Szczecin) Obrońcy Andrei Ratiu (Rayo Vallecano), Andrei Coubis (Lincoln City), Tony Strata (Vitoria Guimaraes), Radu Dragusin (Fiorentina), Virgil Ghita (Hannover 96), Bogdan Racovitan (Raków Częstochowa), Matei Ilie, (Kasimpasa), Andrei Burca (Yunnan Yukun), Lisav Eissat (Bristol City), Andrei Borza (Corum) Pomocnicy Razvan Marin (AEK Ateny), Marius Marin (Al Nasr), Nicolae Stanciu (Dalian Yingbo), Marius Corbu (Ferencvaros), Vlad Dragomir (Pafos) Napastnicy Ianis Hagi (Alanyaspor), Dennis Man (PSV), Darius Olaru (Union Saint-Gilloise), Florinel Coman (Al-Gharafa), Daniel Birligea (Frosinone), Florin Tanase (Omonia), Valentin Mihaila (Caykur Rizespor), Ianis Stoica (Estrela Amadora), Rares Ilie (Mantova) Po spotkaniu z reprezentacją Polski Rumunów czeka jeszcze starcie z Bośnią i Hercegowiną. ZOBACZ RÓWNIEŻ Przekiblujemy w Dywizji B kolejne lata Brzydkie kaczątko Bośni. Sport nadaje Zenicy choć odrobinę blasku Turcja na dnie, selekcjoner zwolniony. Nie było ratunku Fot. 400mm.pl Artykuł Rywale Polaków ogłosili wstępną kadrę. Jest kilku piłkarzy z Ekstraklasy pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Rywale Polaków ogłosili wstępną kadrę. Jest kilku piłkarzy z Ekstraklasy pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.
Liga Narodów UEFA, wprowadzona w 2018 roku, stała się jednym z najważniejszych turniejów w kalendarzu reprezentacji narodowych, obok Mistrzostw Świata i Euro. Jej format, oparty na rywalizacji w dywizjach, pozwala na dynamiczne awansowanie i degradowanie zespołów, co wprowadza dodatkową presję taktyczną i psychologiczną. W sezonie 2026/27 Polska walczy o utrzymanie w Dywizji B, gdzie spotyka się z Rumunią – drużyną, która mimo słabszych wyników w ostatnich latach, dysponuje talentami rozproszonymi po europejskich ligach. Wstępna kadra Rumunii, ogłoszona przez Gheorghe Hagi’ego, zawiera trzech polskich zawodników z Ekstraklasy: Otto Hindricha (Legia Warszawa), Valentina Cojocaru (Pogoń Szczecin) oraz Bogdana Racovitan (Raków Częstochowa). To nie tylko dowód na rosnącą atrakcyjność polskiej ligi dla talentów wschodnich, ale także dowód na to, jak Ekstraklasa staje się kluczowym źródłem rezerw dla reprezentacji Europy Środkowo-Wschodniej. Warto zauważyć, że Hindrich, debiutant w kadrze Polski, reprezentuje Legię, która w ostatnich latach stała się jednym z najważniejszych źródeł piłkarzy dla reprezentacji narodowej. Jego powołanie do Rumunii może być sygnałem dla innych młodych zawodników, że gra w Polsce to nie tylko szansa na rozwój, ale także szansa na międzynarodową karierę. Z kolei Cojocaru i Racovitan, choć mniej znani w Polsce, są cenionymi zawodnikami w swoich klubach i mogą odegrać kluczową rolę w rumuńskim ataku podczas listopadowych spotkań Ligi Narodów. Warto też wspomnieć o historii rywalizacji między Polską a Rumunią, która w ostatnich latach nie należała do najbardziej spektakularnych. Spotkanie z listopada 2025 roku, zakończone zwycięstwem Polski 6:0, było wyjątkowo jednoznaczne, ale obecna sytuacja w Dywizji B wymusza na obu drużynach walkę o każdy punkt. Rumunia, mimo słabego startu w grupie, ma szansę na odrodzenie się dzięki doświadczeniu zawodników grających w topowych europejskich ligach, w tym właśnie tych trzech Polaków.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
4F Top treningowy szybkoschnący damski - czarny XS
Ogłoszenie wstępnej kadry Rumunii z trzema zawodnikami z Ekstraklasy podkreśla rosnącą rolę polskich lig w kształtowaniu kadry reprezentacyjnych zespołów Europy Środkowo-Wschodniej. Dla Polski, walczącej o utrzymanie w Dywizji B Ligi Narodów, obecność tych piłkarzy w rywalu oznacza dodatkowe wyzwanie taktyczne – przeciwnik będzie mógł liczyć na doświadczenie i znajomość stylu gry polskich zawodników. Z drugiej strony, sukcesy tych piłkarzy w rumuńskiej kadrze mogą dodatkowo podnosić prestiż Ekstraklasy jako ligi, która nie tylko kształtuje młodych talentów, ale także dostarcza doświadczonych zawodników na arenę międzynarodową. W dłuższej perspektywie, taka wymiana zawodnicza może przyspieszać rozwój piłkarski w regionie, tworząc coraz większą konkurencję między ligami i reprezentacjami. Dla samych zawodników, powołanie do reprezentacji innego kraju może być zarówno szansą na rozwijanie umiejętności w nowym systemie, jak i wyzwaniem związanych z koniecznością dostosowania się do odmiennej kultury piłkarskiej. W kontekście Ligi Narodów, gdzie każdy punkt ma znaczenie, obecność tych zawodników w rumuńskiej kadrze może okazać się kluczowa dla obu drużyn w walce o awans do Dywizji A.
Komentarz Redakcji
Kadra Rumunii z trzema Polakami to kolejny dowód, że Ekstraklasa przestaje być ligą drugorzędną i staje się areną, na której kształtują się przyszłościowe gwiazdy. Że taki talent jak Hindrich trafia do reprezentacji innego kraju, a nie Polski, powinno być dla naszego związku alarmem. Ale jednocześnie – jeśli Rumunia dzięki tym zawodnikom zacznie grać lepiej, to Polska będzie miała jeszcze trudniejszy czas w walce o Dywizję A. Piłkarski biznes nie zna granic, a my nadal walczymy o podstawy.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.