Jakub Piotrowski w Udinese: Polak z zimną krwią decyduje o losach meczu
"Polskie Udinese ma się dobrze! Wykończenie z zimną krwią [WIDEO]. W ostatnim czasie Adam Buksa postanowił poszukać regularnej gry i na zasadzie wypożyczenia przeniósł się do hiszpańskiej Mallorki. Brak napastnika nie oznacza jednak, że w zespole Kosty Runjaicia nie ma Polaka, który może wpisać się na listę strzelców. W bardzo dobry sposób kibicom przypomniał o sobie Jakub Piotrowski. Świetnie odnalazł się w polu karnym rywala. Na razie Jakub Piotrowski jest jedynym Polakiem, który może liczyć na swoje szanse od Kosty Runjaicia. Wspomniany już Adam Buksa udał się na wypożyczenie na zaplecze hiszpańskiej najwyższej klasy rozgrywkowej, a dopiero co sprowadzony z poznańskiego Lecha Bartosz Mrozek musi pogodzić się z rolą zmiennika. Piotrowski tworzy duet pomocników z Jesperem Karlstromem, który doskonale zna smak gry na polskich boiskach. W każdym razie tym razem główną rolę odegrał wychowanek Pogoni Szczecin. Jakub Piotrowski błysnął spokojem na włoskich boiskach. Pierwszy gol w sezonie Oglądając nagranie z bramką, można odnieść wrażenie jakby Jakub Piotrowski występował w tym spotkaniu w roli napastnika. Ale spokojnie, grał w środku pola, jednak podłączał się do ataków. I to przyniosło efekty. Gdy piłka trafiła pod jego nogi, to doskonale wiedział, co ma z nią zrobić. Przyjął, popatrzył i wymierzonym płaskim strzałem wpakował ją do siatki. 𝐏𝐈𝐎𝐓𝐑𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈! 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐋!! Ależ spokój Jakuba Piotrowskiego! Polak zachował zimną krew i daje Udinese prowadzenie w starciu z Monzą! Mecz trwa w Eleven Sports 3! pic.twitter.com/wLl0kBPMHZ — ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 29, 2026 W ostatnich dniach w mediach było głośno na temat byłego zawodnika Łudogorca czy Fortuny Düsseldorf za sprawą doniesień o jego potencjalnych przenosinach. Pojawiła się spekulacja, że mógłby opuścić Włochy i trafić do Grecji, by zasilić tamtejszy Panathinaikos. Na starcie sezonu Polak jest jednak pewnym punktem zespołu prowadzonego przez doskonale pamiętanego z roli trenera Pogoni czy Legii Kosty Runjaicia. Piotrowski znalazł się w podstawowym składzie w wygranym spotkaniu Pucharu Włoch oraz na inaugurację Serie A z Como. Dobrze spisuje się w duecie z Jesperem Karlstromem. Udinese po trafieniu reprezentanta Polski wyszło na prowadzenie, jednak Monza szybko zdołała doprowadzić do wyrównania. Po pierwszej połowie i tak lepsze humory mieli podopieczni Kosty Runjaicia, bo to do nich należały ostatnie minuty przed zejściem na przerwę. W krótkim odstępie dwukrotnie pokonali bramkarza rywala, a takim efektownym golem popisał się Jurgen Ekkelenkamp. Ale siadła Ekkelenkampowi! O rany! Że też siatka w bramce wytrzymała! Monza 1:3 Udinese. #włoskarobota pic.twitter.com/aDv0oZ72qS — ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 29, 2026 Póki co w cierpliwość musi uzbroić się Bartosz Mrozek, który po odejściu z Lecha musi pogodzić się z rolą zmiennika w Udinese. Na ten moment niekwestionowanym wyborem numer jeden niemieckiego szkoleniowca włoskiej ekipy jest Maduka Okoye. Można się jednak spodziewać, że prędzej lub później, ale Polak doczeka się swojej szansy. ZOBACZ RÓWNIEŻ Dlatego Mrozek trafił do Udinese. „Profil włoskiego bramkarza” [KULISY] Kulisy transferu Mrozka. Dlaczego Włosi chcieli bramkarza Lecha? Pierwszy gol Piotrowskiego w Serie A. Udinese prowadził Małecki Fot. Newspix Artykuł Polskie Udinese ma się dobrze! Wykończenie z zimną krwią [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Polskie Udinese ma się dobrze! Wykończenie z zimną krwią [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.
Udinese Calcio, klub z północnych Włoch, znany z tradycji formowania młodych talentów i stabilnej gry w Serie A, w ostatnich latach stawia na polskie siły. Klub prowadzony przez Kostę Runjaicia, trenera o bogatym doświadczeniu w polskiej piłce nożnej, od lat angażuje zawodników z krajów Europy Środkowej, w tym Polaków. Aktualnie zespół zmaga się z problemem braku skutecznego napastnika po transferze Adama Buksi do hiszpańskiej Mallorki, jednak w środku pola Jakub Piotrowski, wychowanek Pogoni Szczecin, okazuje się kluczowym graczem. Piotrowski, który w ostatnich latach grał w takich klubach jak Łudogorec Razgrad czy Fortuna Düsseldorf, trafił do Udinese w lecie 2026 roku i szybko stał się niezbędnym elementem zespołu. Jego zdolności techniczne, wizja gry oraz zimna krew w decydujących momentach czynią z niego atuty klubu. Aktualnie spekulacje dotyczą również jego przyszłości – w mediach pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu ze strony greckiego Panathinaikosu, jednak na razie Piotrowski pozostaje w Udinese i udowadnia, że jest jednym z najważniejszych zawodników w składzie Runjaicia. Jego gol w ostatnim meczu Pucharu Włoch pokazał, że Polak potrafi decydować o wyniku nawet z pozycji pomocnika, co podkreśla jego wszechstronność i adaptacyjność w nowym systemie gry.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Lekkie zamszowe męskie sneakersy w stylu sportowym – oliwkowe V1 - Rozmiar: 44
Gol Jakuba Piotrowskiego w ostatnim meczu Udinese nie tylko przyniósł klubowi prowadzenie w starciu z Monzą, ale także potwierdził jego kluczową rolę w strategii taktycznej Kosty Runjaicia. Zimna krew i precyzja w wykonaniu strzału świadczą o tym, że Piotrowski jest zawodnikiem, który potrafi działać w decydujących momentach, co jest niezwykle cenne w rywalizacji o utrzymanie w Serie A. Jego obecność w zespole zmniejsza ryzyko kryzysu ofensywnego, jakiego doświadcza Udinese po odejściu Buksi. Dla polskiej piłki nożnej sukces Piotrowskiego w Udinese może być inspiracją dla młodych zawodników, pokazując, że nawet w roli pomocnika można być decydującym czynnikiem w grze. W dłuższej perspektywie jego postawa może wpłynąć na wzrost zainteresowania polskimi piłkarzami w klubach europejskich, szczególnie tych walczących o utrzymanie. Ponadto, jego potencjał transferowy rośnie, co może zainteresować większe kluby, jednak na razie Udinese wydaje się być jego najlepszym miejscem do rozwoju i udowodnienia swoich umiejętności.
Komentarz Redakcji
Jakub Piotrowski udowadnia, że polscy piłkarze mogą być nie tylko skuteczni na pozycji napastnika, ale także decydującymi graczami w środku pola. Jego gol w Udinese to nie tylko punkt na listę strzelców, ale także dowód na to, że polska piłka ma zawodników, którzy potrafią działać w kluczowych momentach. Teraz zależy od niego, czy pozostanie w Udinese i będzie kontynuował swoją dobrą passę, czy też większe kluby zdecydują się na jego transfer.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.