Fundacja Łatwoganga pod lupą: Jak 292 mln zł trafiło do kieszeni prezesa spółki charytatywnej
"Fundacja od zbiórki Łatwoganga pod lupą. Zbadali finanse. Spółka Boxing Challenge, należąca do Fundacji Cancer Fighters, większość swoich środków wydała na wynagrodzenie prezesa – podaje "Rzeczpospolita". Eksperci wskazują także na możliwy konflikt interesów.."
Polecane przez InfoHub
Warto sprawdzić bankowe pożyczki online – szybka decyzja i przelew na konto w ciągu kilku minut, a przyjazny proces aplikacji umożliwia uzyskanie potrzebnych środków bez wychodzenia z domu. Możesz zyskać atrakcyjne oprocentowanie i elastyczne warunki spłaty, dopasowane do Twoich możliwości finansowych. Sprawdź ofertę i przekonaj się, jak proste może być finansowanie Twoich planów. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Fundacja Cancer Fighters, powołana w odpowiedzi na masową zbiórkę internetową pod hasłem Diss na raka, zebrała w 2024 roku rekordową kwotę 292,7 mln zł. Inicjatywa, która zyskała wsparcie szerokiego grona artystów, przedsiębiorców i osób publicznych, stała się symbolem społecznej solidarności w walce z nowotworami. Jednak zaawansowane badania finansowe ujawniły nieprawidłowości w strukturze organizacyjnej fundacji, zwłaszcza w działaniu powiązanej spółki Boxing Challenge. Według danych opublikowanych przez Rzeczpospolitą, spółka ta, która nie zatrudniała pracowników oprócz prezesa Jakuba Michalskiego, generowała w 2025 roku straty wynoszące 10,7 tys. zł, mimo że jej jedynym kosztem operacyjnym były wynagrodzenia i świadczenia dla prezesa w wysokości 218 tys. zł. Dodatkowo, spółka organizowała cztery charytatywne gale bokserskie, których koszty wyniosły łącznie 137 tys. zł – kwota, która budzi wątpliwości ekspertów z Watchdog Polska. Mechanizm działania spółki, która nie prowadzi działalności gospodarczej w tradycyjnym rozumieniu, a jedynie organizuje wydarzenia, staje się przedmiotem krytyki ze względu na brak przejrzystości finansowej. Według Katarzyny Batko-Tołuć z Watchdog Polska, istnieje podejrzenie nieoficjalnego wykorzystywania zasobów fundacji na cele spółki, co może stanowić naruszenie przepisów prawa. Fundacja tłumaczy niskie koszty gal barterem z partnerami, jednak eksperci wskazują, że sama fundacja mogłaby organizować takie wydarzenia bez konieczności tworzenia osobnej spółki. W kontekście rosnącej nieufności społeczeństwa wobec organizacji pozarządowych, szczególnie tych działających w sektorze charytatywnym, sprawa ta nabiera dodatkowego wymiaru społecznego i prawnego. Warto zauważyć, że podobne przypadki nieprawidłowości finansowych w organizacjach pozarządowych były już wcześniej dokumentowane, co wskazuje na potrzebę wprowadzenia bardziej rygorystycznych kontroli nad wykorzystaniem środków publicznych i prywatnych w sektorze non-profit. W 2026 roku, w obliczu rosnącej świadomości społecznej i dostępu do danych finansowych, takie przypadki stają się przedmiotem szczególnej uwagi mediów i organizacji watchdogowych, co może prowadzić do zmian w regulacjach prawnych dotyczących finansowania działalności charytatywnej.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Kurtka męska wiatrówka z kapturem - granatowa V1 - Rozmiar: M
Ujawnione nieprawidłowości w finansach Fundacji Cancer Fighters i powiązanej spółki Boxing Challenge rzucają cień na cały sektor organizacji pozarządowych działających w Polsce. Przede wszystkim, sytuacja ta podkreśla konieczność wprowadzenia bardziej transparentnych mechanizmów kontroli finansowej w organizacjach charytatywnych, szczególnie tych, które korzystają z masowego wsparcia społecznego. Skala zebranych środków – 292,7 mln zł – oraz ich nieefektywne wykorzystanie na cele niezwiązane bezpośrednio z pomocą dla chorych, może prowadzić do utraty zaufania społeczeństwa do całego sektora non-profit. Ponadto, przypadki takie mogą wpływać na zmiany w regulacjach prawnych, nakazując bardziej rygorystyczne audyty i raportowanie finansowe. W dłuższej perspektywie, brak przejrzystości w działaniu organizacji charytatywnych może skutkować ograniczeniem darowizn ze strony społeczeństwa, które coraz bardziej wymaga transparentności i efektywności. Warto również zauważyć, że sprawa ta może wpłynąć na sposób organizowania zbiórek internetowych, które stały się popularnym narzędziem w walce z różnymi problemami społecznymi. W obliczu rosnącej krytyki, organizacje pozarządowe będą musiały dostosować swoje struktury finansowe i operacyjne, aby utrzymać zaufanie darczyńców i społeczeństwa. W kontekście globalnych trendów, takich jak rosnąca świadomość społeczna i dostęp do danych, przypadki te mogą stać się punktem odniesienia dla zmian w zarządzaniu organizacjami charytatywnymi na całym świecie.
Komentarz Redakcji
Kiedy fundacja charytatywna, która zebrała niemal 300 milionów złotych od społeczeństwa, przekierowuje te środki do wynagrodzeń prezesa spółki, która nie prowadzi realnej działalności gospodarczej, to nie jest już kwestia nieprawidłowości, ale absurdu systemowego. Sprawa ta pokazuje, że nawet w dobie masowych zbiórek internetowych i społecznej solidarności, mechanizmy kontroli i transparentności w sektorze non-profit pozostają słabe. Czy darczyńcy będą dalej wierzyć w dobrowolność, gdy ich pieniądze trafiają do kieszeni zarządzających, a nie do rąk potrzebujących?
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.