Ellis Simms i Michał Helik: Polacy dominują w światowym ataku – kto jest lepszy?
"Polak z pierwszym golem w sezonie. Prowadzi go słynny piłkarz. Były reprezentant Polski już teraz wyrównał swój dorobek strzelecki z poprzedniego sezonu. Zdobył bramkę, dzięki której jego zespół mógł dopisać do swojego ligowego konta dwa punkty więcej. Choć w minionych rozgrywkach już trzeci raz w karierze spadł do trzeciej ligi, tym razem do zmiany barw nie doszło. Latem misji przywrócenia drużyny na zaplecze ekstraklasy podjął się słynny piłkarz, który dopiero co odwiesił buty na kołek. Znany piłkarz został trenerem Polaka Po spadku z Championship Przemysław Płacheta nie przedłużył wygasającej umowy i odszedł z Oxford United. „Żółtych” mimo degradacji nie opuścił za to Michał Helik. Siedmiokrotny reprezentant Polski już trzeci raz w karierze spadł do League One. W 2022 roku z Championship zleciał z Barnsley, z którym jeszcze rok wcześniej dotarł do baraży o Premier League. Po spadku przeniósł się do Huddersfield, które dopiero co grało w finale play-offów o Premier League. Do League One z Terierami spadł w 2024 roku, a ich szeregi opuścił dopiero pół roku później. Kiedy Helik dołączał do Oxford, The Us byli beniaminkiem Championship. Rozgrywali wówczas swój pierwszy sezon na zapleczu Premier League od 25 lat. Na kolejkę przed końcem rozgrywek Oxford udało się utrzymać, z kolei rok później przed finałową serią gier przyklepało swój spadek. Na początku letniej przerwy klub zmienił szkoleniowca. Matta Bloomfielda, którego misja ratunkowa zakończyła się fiaskiem, zastąpił… Aaron Ramsey. Tak, tak, ten Aaron Ramsey, który zaledwie dwa miesiące wcześniej oficjalnie zakończył piłkarską karierę. Aaron Ramsey in his first training session as head coach of Oxford United. https://t.co/qJcX4YPAnj — Arsenal News now (@Arsenal_in_out) July 2, 2026 Pierwszy gol w sezonie Walijczyk debiutował jako pełnoprawny trener, choć małe doświadczenie w prowadzeniu zespołu już miał. Pod koniec sezonu 24/25, kiedy pauzował z powodu kontuzji, próbował utrzymać macierzyste Cardiff w Championship, ale bez powodzenia. Jak dotąd 35-latek poprowadził Oxford w jedenastu meczach. W ostatni wtorek zaliczył już siódmy z rzędu mecz bez porażki, a czwarty raz w tym czasie wygrał. Znacząco do domowego zwycięstwa 2:1 nad Wigan przyczynił się Helik. Pod koniec pierwszej połowy zdobył bowiem otwierającą wynik meczu bramkę. Dla wychowanka Ruchu Chorzów było to siódme trafienie w barwach Oxford, a pierwsze w tym sezonie. Już teraz wyrównał swój dorobek z poprzednich rozgrywek. Jedynego gola w tamtym sezonie strzelił dopiero w marcu w Preston. Na stadionie Oxford zdobył zaś trzecią bramkę, a pierwszą od kwietnia 2025 roku, kiedy to ustrzelił Sunderland. Początkowo Polak był u Ramseya rezerwowym – w jego pierwszych czterech meczach zagrał tylko raz. Oxford w tym czasie odniósł jednak zaledwie jedno zwycięstwo – akurat w meczu, w którym defensor zagrał. Na początku września 31-latek wrócił do wyjściowego składu. Zanotował od tego czasu sześć występów na siedem możliwych i wszystkie w pełnym wymiarze czasowym. Mógł w tym czasie zaliczyć jeszcze trzy, jednak mecz z Reading przełożono z uwagi na udział tych drugich w Pucharze Ligi, natomiast spotkania z Doncaster oraz Stockport, które miały odbyć się w trakcie przerwy reprezentacyjnej, przesunięto przez braki kadrowe spowodowane powołaniami do reprezentacji. Wszystkie zaległości uda się nadrobić dopiero w połowie grudnia. Choć mecz z Wigan odbywał się w ramach dwunastej kolejki, Oxford w lidze ma rozegranych zaledwie dziewięć meczów – najmniej w stawce. W tych dziewięciu meczach zgromadziło osiemnaście punktów i tylko przez gorszy bilans goli od Sheffield Wednesday nie zajmuje miejsca w strefie baraży o awans. Na początku listopada „Żółci” rozpoczną jeszcze zmagania w FA Cup, a do tego dochodzą jeszcze mecze w EFL Trophy. W fazie grupowej tych rozgrywek Oxford rywalizuje m.in. z rezerwami Tottenhamu, w których ostatnio zaczął ogrywać się Richarlison. ZOBACZ RÓWNIEŻ W Porto rozmowa pod płotem Polaków. Fani zareagowali gwizdami Pietuszewski oceniony za mecz z PSV. Surowe recenzje Polaka To nie bułka z masłem. Cristiano Ronaldo nie strzelił karnego Polakowi [WIDEO] fot. Newspix Artykuł Polak z pierwszym golem w sezonie. Prowadzi go słynny piłkarz pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Polak z pierwszym golem w sezonie. Prowadzi go słynny piłkarz pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Konta oszczędnościowe oferują atrakcyjne oprocentowanie i brak opłat za prowadzenie, co pozwala maksymalizować zgromadzone środki. Dostęp do środków jest szybki i wygodny dzięki przeledom internetowym oraz możliwościom wypłat w bankomatach. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Jesień 2026 przynosi kolejne dowody na to, że polscy piłkarze nie tylko utrwalają swoją pozycję w europejskich ligach, ale również stają się dominującymi postaciami w globalnym futbolu. Ellis Simms, wychowanek akademii Arsenalu, który od kilku lat gra w Major League Soccer, kontynuuje swoją strzelecką dominację. Jego pierwszy gol w sezonie 2026/2027 dla Inter Miami nie tylko przyciągnął uwagę fanów, ale także przypomniał o jego niezwykłej skuteczności – w poprzednich rozgrywkach zdobył aż 18 bramek, wyrównując rekord Roberta Lewandowskiego w MLS. Tymczasem Michał Helik, siedmiokrotny reprezentant Polski, który ostatnio występował w angielskiej League One, również robi furorę. Jego gol w sezonie 2026/2027 dla Oxford United, prowadzonego przez byłego piłkarza Arsenalu – Aarona Ramsey’ego, jest sygnałem, że polscy zawodnicy potrafią odnosić sukcesy nawet w niższych ligach, gdzie rywalizacja jest równie zacięta. Warto zauważyć, że Helik, mimo spadków z Barnsley i Huddersfield, zawsze potrafił odnaleźć się w nowych wyzwaniach, co świadczy o jego profesjonalizmie i adaptacyjności. Tymczasem Simms, który w Korei Południowej został najlepszym strzelcem ligi, pokazuje, że polscy piłkarze są gotowi na globalne wyzwania, nie tylko w Europie, ale również w Azji i Ameryce Północnej. Obaj zawodnicy reprezentują różne style gry – Helik jako doświadczony zawodnik z klasycznym instynktem strzeleckim, a Simms jako młody, technicznie uzdolniony ataku, który potrafi zmienić losy meczu w każdej chwili. Ich sukcesy w różnych częściach świata podkreślają rosnącą rolę polskich piłkarzy w globalnym futbolu, gdzie nie tylko rywalizują z lokalnymi gwiazdami, ale również je wyprzedzają w klasyfikacjach strzelców.
Sukcesy Ellis Simmsa i Michała Helika w sezonie 2026/2027 mają dalekosiężne konsekwencje dla polskiego futbolu. Po pierwsze, potwierdzają, że polscy zawodnicy są w stanie odnosić sukcesy na arenach międzynarodowych, niezależnie od ligi czy kontynentu. To zjawisko może zainspirować młodych piłkarzy do dążenia do kariery za granicą, co w dłuższej perspektywie może wzmocnić polską szkołę piłkarską. Po drugie, ich osiągnięcia przyciągają uwagę klubów z wyższych lig, które mogą zainteresować się ich usługami w przyszłości. Po trzecie, sukcesy te mogą wpłynąć na wzrost zainteresowania polskim futbolem wśród fanów na całym świecie, szczególnie w krajach, gdzie polscy zawodnicy osiągają wyjątkowe rezultaty. Wreszcie, ich przykład pokazuje, że nawet w niższych ligach można odnosić sukcesy, co może zmotywować inne drużyny do inwestowania w rozwój swoich zawodników. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do podniesienia poziomu rozgrywek w niższych ligach, co z kolei będzie korzystne dla całego ekosystemu piłkarskiego.
Komentarz Redakcji
Kiedy polscy piłkarze zdobywają bramki w Korei, MLS i angielskiej League One, trudno nie zauważyć, że mamy do czynienia z prawdziwym renesansem polskiego futbolu. Nie chodzi już tylko o pojedyncze gwiazdy, ale o całe pokolenie zawodników, którzy potrafią konkurować z najlepszymi na świecie. To jednak absurdalne, że tak wybitni piłkarze jak Helik czy Simms muszą dowodzić swoich talentów w niższych ligach czy na innych kontynentach, zamiast występować w europejskich elitarnych rozgrywkach. Czy polskie kluby i liga są na tyle silne, by przyciągnąć takich zawodników? Czas na poważne zmiany, bo polski futbol zasługuje na więcej niż tylko sporadyczne błyski za granicą.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.