Richarlison vs De Zerbi: Tottenham’s internal fire erupts
"Pali się pod stołkiem De Zerbiego, a Richarlison dorzuca drew. Sytuacja Richarlisona w Tottenhamie pozostaje napięta, a zachowanie Brazylijczyka w mediach społecznościowych nie pomaga w załagodzeniu konfliktu. Napastnik publicznie poparł krytykę decyzji Roberto De Zerbiego. Richarlison skonfliktowany z Tottenhamem Przypomnijmy, że pod koniec letniego okna transferowego Richarlison był łączony z powrotem do Evertonu. Tottenham chciał wykorzystać tę transakcję, by sprowadzić w jego miejsce Ilimana Ndiaye. Ostatecznie Senegalczyk trafił jednak do Manchesteru City, a planowana wymiana nie doszła do skutku. Sam Richarlison nie kwapił się do ponownej przeprowadzki na Merseyside. Po fiasku negocjacji Brazylijczyk publicznie skrytykował swój klub. Konflikt zaostrzył się, gdy Roberto De Zerbi zdecydował, że nie zgłosi napastnika do rozgrywek Premier League. Richarlison nie znalazł się również w kadrze na Puchar Ligi Angielskiej. W konsekwencji piłkarz został przesunięty do drużyny rezerw. W ubiegłym tygodniu zaliczył pierwszy występ od czasu wybuchu konfliktu. Richarlison poparł krytykę De Zerbiego W ostatnich dniach decyzję włoskiego szkoleniowca skrytykował Duncan Ferguson, były napastnik Evertonu. W programie „The Overlap Daily” Szkot stanął w obronie Brazylijczyka, a jego wypowiedź została następnie udostępniona przez Richarlisona na Instagramie. Piłkarz nie pozostawił wątpliwości, że zgadza się z tym stanowiskiem. – Nie odstawia się takiego zawodnika od zespołu. Chyba że wydarzyło się coś naprawdę poważnego: albo uderzył trenera, albo doszło do ostrej bójki na treningu – powiedział Ferguson. Richarlison krótko skomentował publikację, zwracając się bezpośrednio do byłego piłkarza. – Dziękuję, Duncanie Fergusonie, masz rację – napisał Brazylijczyk. Richarlison… „Thanks Duncan Ferguson, you are right.” #COYS #THFC https://t.co/AQ3giBxrEA — Chris Cowlin (@ChrisCowlin) October 17, 2026 De Zerbi odpowiada na zachowanie Brazylijczyka O reakcję napastnika zapytano również Roberto De Zerbiego. Trener Tottenhamu nie zamierzał jednak wdawać się w szczegółową dyskusję na ten temat. Podkreślił, że jego uwaga skupia się na poniedziałkowym spotkaniu z Coventry. – To już nie mój problem. (…) Wiem, że jako trener muszę wspierać zawodników i brać na siebie odpowiedzialność, nawet jeśli dana sytuacja nie wynika z mojej winy. Nie podejmowałem żadnych decyzji w tej sprawie. Jeśli chce ze mną porozmawiać, może mnie znaleźć w moim gabinecie do godziny 20:30. Nie chcę jednak więcej o tym rozmawiać, ponieważ skupiam się na meczu z Coventry – stwierdził szkoleniowiec. Co dalej z De Zerbim? Fakt, że De Zerbi ma się na czym skupiać, bo sytuacja Spurs w lidze jest opłakana. Drużyna zgromadziła marne 3 punkty w dotychczasowych sześciu spotkaniach, nie wygrywając do tej pory ani razu. W tych okolicznościach wygrana na własnym boisku z beniaminkiem jest wręcz obowiązkiem dla „Kogutów”. Pozwoliłaby też opuścić ostatnie miejsce w lidze. W przeciwnym razie stołek De Zerbiego będzie jeszcze bardziej gorący. A perspektywa jego zwolnienia na pewno nie zmartwiłaby Richarlisona, dla którego mogłaby oznaczać „nowe życie” w północnym Londynie. Początek dzisiejszego meczu o 21:00 czasu polskiego. Prawdopodobnie wiemy, za kogo ściskać dziś będzie kciuki niesforny „Fawelarz”. ZOBACZ RÓWNIEŻ Richarlison odrzucił ofertę z Saudi Pro League Poruszający wywiad Richarlisona. Brazylijczyk przyznał się do walki z depresją Tottenham w kryzysie? De Zerbi: We Włoszech byłbym najlepszy fot. Newspix Artykuł Pali się pod stołkiem De Zerbiego, a Richarlison dorzuca drew pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Pali się pod stołkiem De Zerbiego, a Richarlison dorzuca drew pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.
Richarlison remains sidelined at Tottenham after a bitter dispute with head coach Roberto De Zerbi, who refused to register the Brazilian forward for the Premier League and the Carabao Cup. The conflict originated in the summer transfer window, when the club explored swapping Richarlison for Everton’s Iliman Ndiaye, a deal that collapsed after Ndiaye moved to Manchester City. Frustrated, Richarlison publicly criticised De Zerbi on social media, echoing former Everton striker Duncan Ferguson’s defence of the player on the "The Overlap Daily" show. Ferguson’s comments were shared by Richarlison, who thanked him, reinforcing his stance against the coach’s decision. As a result, the striker was demoted to the reserve squad, making only a single appearance since the fallout began. The episode highlights a growing tension between player influence and managerial authority in modern football.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Lekkie zamszowe sneakersy męskie w stylu sportowym – beżowe V3
The episode threatens Tottenham’s squad depth ahead of a congested fixture list, forcing the club to rely on less experienced forwards and potentially compromising league performance. Richarlison’s market value may suffer as clubs perceive him as a disruptive influence, while his public defiance could inspire other players to challenge managerial decisions. De Zerbi’s hardline stance risks alienating the dressing‑room, jeopardising team cohesion and fan support. The incident also underscores the power of social media in amplifying internal disputes, turning private disagreements into public spectacles. In the longer term, such conflicts may prompt clubs to revise contract clauses related to player registration and disciplinary procedures.
Komentarz Redakcji
InfoHub sees this as a textbook case of ego‑driven power struggles eclipsing on‑field priorities – a fire that could scorch Tottenham’s title ambitions if not extinguished swiftly.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.