SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Świderski błyska, ale Widzew tonie w bezpunktowej rutynie – co kryje się za kolejną porażką?

"Świderski się przełamał, ale Widzew przegrał. „Dostajemy dzwona”. Jakby ktoś był złośliwy mógłby powiedzieć, że Mateusz Stolarski uważnie przyglądał się meczom reprezentacji Polski i na tej podstawie posadził Karola Świderskiego na ławce rezerwowych, mimo że aż osiem ostatnich meczów w Widzewie zaczynał od pierwszej minuty. 29-latek wszedł w drugiej połowie, nawet trafił do siatki, jednak punktów Widzewowi i tak to nie przyniosło.  O grze Karola Świderskiego w kadrze powiedziano już wystarczająco wiele – choćby w naszym komentarzu po meczu w Zenicy – ale dobrym podsumowaniem jest, że do spotkania w Gliwicach miał na koncie trzy strzelone gole w tym roku. Jeden jeszcze w Panathinaikosie, jeden w kadrze oraz jeden już w Widzewie. Napastnik – chociaż według Jana Urbana ofensywny pomocnik – który w październiku ma trzy gole od początku… no chluby to nie przynosi. Nieraz większy dorobek mają nawet obrońcy. Teraz były gracz Jagiellonii w końcu się przełamał, jednak Widzew ponownie nie wygrał. Słodko-gorzki mecz Karola Świderskiego. „Znowu dostajemy dzwona” Po kilkunastu minut od rozpoczęcia drugiej części gry reprezentant Polski zastąpił na placu Sebastiana Bergiera. Niedługo później dobrze odnalazł się po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jusufa Gazibegovicia i głową doprowadził do wyrównania. WYMIANA CIOSÓW W GLIWICACH! Najpierw Giannis Papanikolaou pechowo trafił do własnej siatki, a chwilę później odpowiedział golem Karola Świderskiego! Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/IKVUv93Wjc — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 11, 2026 Widzew nie wywiózł z Gliwic jednak nawet jednego punktu. W samej końcówce Quentin Boisgard zapewnił Piastowi zwycięstwo. Po ostatnim gwizdku Jarosława Przybyła Karol Świderski zabrał głos przed kamerami Canal Plus. Zauważył, że sytuacja w tabeli nie należy do najlepszych i za ładną grę nikt punktów nie przyznaje. – Na pewno mamy czego żałować. Po tej bramce na 1:1 myślę, że trochę przejęliśmy inicjatywę. Gdzieś tam kotłowało się w polu karnym Piasta, ale na koniec znowu dostajemy dzwona i niestety ponownie przegrywamy. – Nie wiem, czy spokoju, ale na pewno punktów nam brakuje i jesteśmy tego świadomi. Gdzieś po tym golu ruszyliśmy do przodu i chcieliśmy zgarnąć trzy punkty. Ciągle tylko jeden, jeden i jeden, a to koniec końców nic nam nie daje. Wiadomo, że gdzieś tam zawsze lepszy jest punkt niż porażka, ale bardzo chcieliśmy tych trzech punktów i się nadzialiśmy na kontrę i niepotrzebną bramkę na 1:2. – Myślę, że na początku spotkania Piast przejął inicjatywę, ale później gdzieś to się wyrównało i nawet z naszą przewagą. To na pewno może cieszyć, ale na koniec gramy o to, żeby zdobywać punkty, a tego nam brakuje. Za ładną grę nikt nam punktów nie da. I rzeczywiście Widzew może mówić o coraz większym problemie. Wciąż ma na koncie tylko jedno zwycięstwo w tym sezonie. Z dziewięcioma punktami na koncie zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli. Po drodze odpadł jeszcze z Pucharu Polski. Dla Karola Świderskiego był to drugi gol w 11. występie w barwach łódzkiego zespołu. ZOBACZ RÓWNIEŻ Tysiąc wrzutek, jedna dobra. Widzew kompletnie bez pomysłu Koszmarna statystyka Świderskiego. Częściej od niego strzelają stoperzy Świderski: Przyjeżdżałem na kadrę w gorszych momentach Fot. Newspix Artykuł Świderski się przełamał, ale Widzew przegrał. „Dostajemy dzwona” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Świderski się przełamał, ale Widzew przegrał. „Dostajemy dzwona” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Kredyty konsolidacyjne pozwalają połączyć wszystkie zobowiązania w jedną, wygodną ratę, często z niższym oprocentowaniem. Dzięki jednej spłacie zyskasz przejrzystość finansową i możliwość szybszego wyjścia z zadłużenia. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Karol Świderski, reprezentant Polski i kluczowy zawodnik Widzewa Łódź, staje się symbolem paradoksalnej sytuacji w ekstraklasowej drużynie. Pomimo indywidualnych sukcesów – takich jak trzy gole w sezonie 2026, w tym trafienie w ostatnim meczu z Panathinaikosem i dla kadry narodowej – klub z Gliwic nie potrafi przekuć jego wysiłków w punkty. Analizy wskazują, że problem leży nie tylko w braku efektywności zespołu, ale także w strategii taktycznej Mateusza Stolarskiego, który ostatnio preferuje rotację składu, pomijając doświadczonych zawodników na rzecz młodych talentów. Widzew, mimo potencjału, od miesięcy walczy o utrzymanie, a ostatnie mecze potwierdzają, że nawet indywidualne sukcesy kluczowych graczy nie są w stanie zmienić losów drużyny. Tło sytuacji pogłębia fakt, że Świderski, mimo świetnych występów w kadrze, w klubie nie jest w stanie zapewnić stabilności punktowej, co stawia pod znakiem zapytania zarówno jego rolę w zespole, jak i zdolności menedżerskie Stolarskiego do zarządzania składem. Dodatkowo, rosnące frustracje kibiców i mediów wynikają z braku konsekwencji w wynikach, pomimo widocznych ulepszeń w grze zespołowej. Warto zauważyć, że podobne problemy dotykają inne kluby ekstraklasy, gdzie indywidualne talenty nie są w stanie nadrobić deficytów taktycznych i organizacyjnych. Widzew, mimo potencjału, staje się przykładem, jak nawet gwiazdy nie zawsze są w stanie uratować zespół przed upadkiem w walce o utrzymanie.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

4F Crop top treningowy na jedno ramię 4F | Anna Lewandowska - niebieski XL

59,99 zł Zniżka: -40%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Kolejna porażka Widzewa w ostatniej chwili, pomimo wyrównującego gola Świderskiego, potwierdza głęboki kryzys taktyczny i motywacyjny klubu. Zespół, mimo indywidualnych sukcesów zawodników, nie potrafi przekuć ich wysiłków w stabilne wyniki, co może prowadzić do dalszego spadku pozycji w tabeli i utraty zaufania kibiców. Analizy wskazują, że problem leży w braku spójności między grą ofensywną a defensywą, co jest szczególnie widoczne w ostatnich meczach, gdzie Widzew traci punkty w decydujących momentach. Długoterminowo, sytuacja może skłonić zarząd klubu do poważnych zmian w kadrze lub strategii, aby uniknąć spadku do niższej ligi. Dodatkowo, przypadki podobne do tego z Widzewem mogą stać się sygnałem dla innych klubów ekstraklasy, aby dokładniej analizować nie tylko indywidualne umiejętności zawodników, ale także ich zdolność do wpływania na wyniki zespołowe. Świderski, mimo talentu, staje się ofiarą systemu, który nie potrafi wykorzystać jego potencjału, co może prowadzić do jego transferu w przyszłości.

Komentarz Redakcji

Świderski strzela, ale Widzew nadal tonie w bezradności. To nie jest problem jednego zawodnika, ale całego systemu, który nie potrafi przekuć talentów w punkty. Kiedy nawet reprezentant Polski nie jest w stanie uratować klubu przed porażką, warto zastanowić się, czy nie nadszedł czas na radykalne zmiany – zarówno w kadrze, jak i na ławce. To nie jest kwestia braku chęci, ale braku wizji.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne z tej kategorii

SPORT

Manchester City w ogniu krytyki: Jak kibice i media reagują na skandal finansowy

SPORT

Jagiellonia w kryzysie: Bez Preleca, bez napastnika i bez szans na ratunek

SPORT

Liverpool vs. City: Jak skandal finansowy rozpalił nienawiść kibiców na Anfield

SPORT

Sędziowski skandal w Ekstraklasie: Jak Myć i Malec przekroczyli granicę absurdu w meczu Jagiellonii z Górnikiem

⚡ Ostatnio dodane w serwisie

ZDROWIE

Sen jako klucz do zdrowia: Jak nauka i dieta rewolucjonizują nasz odpoczynek w 2026 roku

ZDROWIE

Przemysław Saleta w walce o przeszczep nerki – dramat sportowca

SPORT

Manchester City w ogniu krytyki: Jak kibice i media reagują na skandal finansowy

SPORT

Jagiellonia w kryzysie: Bez Preleca, bez napastnika i bez szans na ratunek

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!