Władze Liverpoolu zaplanowały trzyletni wzrost cen biletów na meczach, uzasadniając to inflacją i potrzebą stabilności finansowej. Klub zarobił ponad 700 mln funtów w minionym roku, co wywołało falę niezadowolenia wśród kibiców. Grupy takie jak Spirit of Shankly i Spion Kop 1906 zorganizowały masowe protesty, w tym akcję „Not a Pound in the Ground” i demonstracje żółtych kartek na trybunach. Anfield, znany z ducha lojalności i historii, stał się areną konfliktu między zarządem a fanami.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Lekkie zamszowe męskie sneakersy w stylu sportowym – oliwkowe V1 - Rozmiar: 44
Po rozmowach z przedstawicielami kibiców Liverpool zmienił pierwotny plan podwyżek. Ceny wzrosną jedynie o 3% w sezonie 2026/27, a w kolejnym sezonie pozostaną bez zmian. Dodatkowo, kategoria „Młodzież” została poszerzona do 24. roku życia, a dla młodych fanów powstanie specjalny sektor. Choć to kompromis, obie strony zobowiązały się do poszukiwania alternatywnych źródeł dochodów, by nie obciążać kibiców. Klub jednak ostrzega, że bez innych rozwiązań może wrócić do pierwotnej strategii.
Komentarz Redakcji
Gdy pieniądze przestają mówić, mówi się żółtą kartką. Na Anfield duch Shankly’ego wciąż nie daje się kupić.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.