Tottenham szaleje na rynku transferowym: City może stracić dwóch rezerwowych za rekordowe kwoty
"Tottenham nie kończy z transferami. Chce dwóch piłkarzy z City. Tego lata Tottenham wydał rekordowe w swojej historii pieniądze. Prawie 200 milionów funtów przeznaczył na dwóch pomocników, a do tego dochodzi jeszcze 50 baniek za defensora. Na tym zakupowy szał nie ma się zakończyć. Spurs chcą teraz sprowadzić od ligowego rywala dwóch ofensywnych piłkarzy. W zeszłym sezonie byli oni głębokimi rezerwowymi. Tottenham szaleje tego lata Aktualne okienko jest rekordowe w historii Tottenhamu. Spurs wydali już na transfery blisko ćwierć miliarda funtów. W połowie czerwca 52 miliony funtów zapłacili Brighton za stopera, Jeana Paula van Hecke. Kilkanaście dni później pobili swój dotychczasowy rekord transferowy. Wydane w 2019 roku na Tanguya Ndombele 55 milionów funtów o 30 baniek przebił Mateus Fernandes. Taką kwotę za Portugalczyka dostał West Ham. Rekord 22-letniego pomocnika długo jednak nie przetrwał. Raptem kilka dni później o 15 mln funtów przebił go Sandro Tonali. Do tego tercetu dochodzi jeszcze trio, których transfery nie kosztowały Tottenham choćby centa. Po wygaśnięciu kontraktów ze swoimi dotychczasowymi pracodawcami do północnego Londynu przenieśli się Marcos Senesi, Andy Robertson oraz Martin Dubravka. Wszystko wskazuje, że na tym transferowe szaleństwo Spurs się nie zakończy. David Ornstein z „The Athletic” informuje bowiem, że klub prowadzi zaawansowane rozmowy z Manchesterem City ws. dwóch ofensywnych zawodników. Mowa o rezerwowych – Omaru Marmoushu i Savinho. Tottenham, transfer sezonuna çok hızlı başladı. Sandro Tonali — 116 milyon euro Mateus Fernandes — 100 milyon euro Paul van Hecke — 60 milyon euro Andrew Robertson — Bonservissiz Marcos Senesi — Bonservissiz Martin Dubravka — Bonservissiz pic.twitter.com/8ChFL4UnY1 — L’Europe (@leuropefootball) July 1, 2026 Dużo nie pograli „The Athletic” przypomina, że Savinho już zeszłego lata był bliski przenosin do Tottenhamu. Spurs oferowali ponad 40 mln funtów, jednak Man City nie chciał sprzedawać brazylijskiego skrzydłowego. Co więcej, jesienią klub przedłużył z nim kontrakt o dwa lata. Nowa umowa miała obowiązywać aż do czerwca 2031 roku. Jego rola się jednak nie zmieniła – wciąż był rezerwowym. W zeszłym sezonie na boisku pojawił się 36 razy, ale tylko 14 razy wychodził w podstawie. Na murawie spędził tylko 1500 minut. Przez ten czas zaliczył po dwa trafienia i asysty. Jeszcze mniej minut w poprzednim sezonie zaliczył Marmoush. Na placu gry przebywał przez 1400 minut. Również zanotował 36 występów, ale nieco częściej był awizowany do wyjściowej jedenastki – 16 razy. W tym czasie ośmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców, ale zaledwie raz jako rezerwowy. Aż pięć bramek zdobył w krajowych pucharach, z czego cztery zapakował Newcastle. Pozostałe trzy gole strzelił w lidze. Omar Marmoush przypieczętował zwycięstwo Manchesteru City! pic.twitter.com/WYmCvnDS4q — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 9, 2026 Spośród tej dwójki w inaugurującym sezon meczu o Tarczę Wspólnoty tylko Egipcjanin pojawił się na boisku. W 53. minucie, już przy stanie 3:0 dla Arsenalu, Enzo Maresca wpuścił go w miejsce Erlinga Haalanda. Savinho nie było nawet w kadrze meczowej. W sezonie 2024/25 The Citizens zapłacili za tę dwójkę łącznie 80 mln funtów. Niemal 60 baniek kosztował Marmoush, który do Manchesteru trafił w połowie sezonu z Eintrachtu Frankfurt. Pieniądze za Brazylijczyka wylądowały natomiast na koncie klubu filialnego Obywateli – francuskiego Troyes. W debiutanckim sezonie na Etihad Marmoush strzelił tyle samo goli, co w całym poprzednim. Do tego przez pół sezonu zaliczył więcej minut niż w całych minionych rozgrywkach – 1550. Z The Citizens Egipcjanin związał się 4,5-letnią umową. Savinho zaś debiutancki sezon w Anglii zakończył z dwoma trafieniami i aż dziesięcioma asystami. Osiem z nich zaliczył w Premier League. Na murawie spędził 2800 minut, a aż 33 spośród 45 występów zaliczył w pierwszym składzie. Pod względem minut był dziewiąty w zespole, w poprzednim sezonie już dwudziesty. Silky from Savinho pic.twitter.com/5ruVCuqPY2 — Premier League (@premierleague) January 8, 2025 Jeżeli Savinho oraz Marmoush przeniosą się do północnego Londynu, dopiero po Nowym Roku będą mieli okazję spotkać się z dawnymi kolegami. No chyba że wcześniej Tottenham trafi na Manchester City w Pucharze Ligi. ZOBACZ RÓWNIEŻ Trzy lata temu grał w Estonii. Teraz trafił do Premier League A więc jednak. Arsenal bierze filar defensywy ligowego rywala Manchester United ściąga kolejnego pomocnika. Chcieli go od roku fot. Newspix Artykuł Tottenham nie kończy z transferami. Chce dwóch piłkarzy z City pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Tottenham nie kończy z transferami. Chce dwóch piłkarzy z City pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Konta oszczędnościowe oferują atrakcyjne oprocentowanie i brak opłat za prowadzenie, co pozwala maksymalizować zgromadzone środki. Dostęp do środków jest szybki i wygodny dzięki przeledom internetowym oraz możliwościom wypłat w bankomatach. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Lato 2026 w piłce nożnej to okres, kiedy kluby Premier League rozpisują się w pełni, wykorzystując okienko transferowe do budowy zespołów na najbliższe lata. Tottenham Hotspur, pod kierownictwem nowego menedżera, który postawił na agresywną politykę transferową, stał się jednym z najbardziej aktywnych klubów na rynku. W ciągu ostatnich kilku tygodni Spurs wydali prawie 200 milionów funtów na dwóch pomocników – Mateusa Fernandesa i Sandro Tonali – oraz dodatkowe 50 milionów na defensywnego wzmocnienia w postaci Jeana Paula van Hecke. Klub dodatkowo skorzystał z zasad transferowych, pozyskując za darmo Marca Senesiego, Andy’ego Robertsona i Martina Dubravkę po wygaśnięciu ich kontraktów. Ta strategia, łącząca wysokobudżetowe transfery z darmowymi posiadaniami, stała się wzorem dla innych klubów. Teraz jednak Tottenham chce poszerzyć swoje grono zawodników o dwóch rezerwowych z Manchesteru City – Omara Marmousha i Savinho. Obaj piłkarze, mimo że w zeszłym sezonie byli głębokimi rezerwowymi, mogą stać się kluczowymi elementami zespołu Spurs, zwłaszcza że City nie wykazuje zainteresowania ich sprzedażą. Warto zauważyć, że Savinho był już bliski transferu do Tottenhamu w zeszłym roku, jednak City odmówiło sprzedaży za oferowane 40 milionów funtów. Teraz, po przedłużeniu kontraktu z Brazylijczykiem, sytuacja może zmienić się na korzyść Spurs, zwłaszcza że klub z północnego Londynu ma już w portfelu rekordowe kwoty na transfery. Ta sytuacja pokazuje, jak dynamiczny jest obecny rynek transferowy, gdzie nawet rezerwowi mogą stać się atrakcyjnymi celami dla ambitnych klubów.
Transferowe szaleństwo Tottenhamu ma dalekosiężne konsekwencje zarówno dla klubu, jak i dla całego rynku transferowego w Premier League. Po pierwsze, Spurs potwierdza swoją pozycję jako jeden z najbardziej agresywnych klubów w walce o wzmocnienia, co może wpłynąć na podniesienie ogólnego poziomu konkurencji w lidze. Po drugie, City może stracić dwóch zawodników, którzy mimo rezerwowego statusu mają potencjał rozwojowy i mogą być wykorzystani w przyszłości przez nowego pracodawcę. Ponadto, jeśli transfery się powiodą, Tottenham zyska dodatkową elastyczność taktyczną, co może przynieść korzyści w najbliższych sezonach. Jednak ryzyko polega na tym, że wysokie wydatki mogą przeciążyć budżet klubu w dłuższej perspektywie, zwłaszcza jeśli nie przyniosą spodziewanych rezultatów sportowych. Warto również zauważyć, że ta sytuacja może zainspirować inne kluby do podobnych działań, co może prowadzić do dalszego podnoszenia cen na rynku transferowym, co nie zawsze jest korzystne dla mniejszych klubów.
Komentarz Redakcji
Tottenham nie tylko szaleje na rynku transferowym, ale robi to z taką determinacją, że nawet rezerwowi z City stają się pożądanymi celami. To nie tylko kwestia pieniędzy, ale strategii – klub chce mieć jak najszerszy wybór, nawet jeśli oznacza to posiadanie zawodników, którzy w innych zespołach byliby tylko alternatywą. Pytanie tylko, czy menedżer potrafi z tych kart wyciągnąć pełen potencjał, czy też Spurs wkrótce stanie przed kolejnym kosztownym problemem nadwyżki talentów.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.