Masłowski krytykuje Haditaghi po transferze Czurlinowa – spór o honor
"Masłowski punktuje Haditaghiego. „Wtedy zapomniał honorowo i lojalnie…”. Transfer Darko Czurlinowa wywołał sporo zamieszania na linii Widzew Łódź – Pogoń Szczecin. Reprezentant Macedonii Północnej był o krok od podpisania umowy z łódzkim klubem, jednak w ostatniej chwili zmienił kierunek i trafił do Szczecina. Sprawa szybko przerodziła się w publiczną wymianę zdań pomiędzy przedstawicielami obu klubów. Czurlinow pojawił się już w Łodzi, gdzie miał dopinać ostatnie szczegóły przed transferem. Przeszedł już nawet testy medyczne, ale ostatecznie nie trafił do Widzewa. Został zabrany spod hotelu samochodem, który ruszył w kierunku Szczecina. Pogoń w ostatniej chwili przejęła więc zawodnika, którego wcześniej mocno zabiegał Widzew. „Wtedy zapomniał honorowo i lojalnie…”. Masłowski punktuje Haditaghiego Na tym jednak historia się nie skończyła. Właściciel Pogoni Alex Haditaghi opublikował w mediach społecznościowych fragment prywatnej wiadomości otrzymanej od Łukasza Masłowskiego. Dyrektor pionu sportowego Widzewa pisał w niej między innymi o szacunku, honorze i uczciwości, a także sugerował, że w przyszłości okaże się, który z klubów będzie w lepszym miejscu. Masłowski postanowił teraz publicznie odnieść się do całej sytuacji. W rozmowie z mediami klubowymi wyjaśnił, że nie zamierza szerzej komentować samego transferu Czurlinowa. Jednocześnie zarzucił właścicielowi Pogoni przedstawienie sprawy w sposób, który nie oddaje pełnego kontekstu. – Co do Darko przede wszystkim nie będę się ustosunkowywał. Chciałbym skupić się na piłkarzach, którzy chcą ze mną pracować, a przede wszystkim na tych, którzy chcą grać dla Widzewa. Tutaj tak nie było, więc widocznie tak miało być. Odniosę się natomiast do pana prezesa Pogoni Szczecin, bo trochę wytworzył inną rzeczywistość – powiedział Masłowski. Działacz Widzewa zwrócił uwagę przede wszystkim na fakt opublikowania prywatnej korespondencji. Jego zdaniem wiadomość została przedstawiona w niepełnej wersji, przez co mogła zostać odebrana inaczej, niż wynikało to z całego kontekstu. – Jeżeli kultura pana Alexa pozwala na udostępnianie prywatnych wiadomości w mediach społecznościowych, to życzyłbym sobie, żeby ta wiadomość została pokazana w całości, a nie ścięta. Została bowiem przedstawiona tylko częściowo – tłumaczył. Masłowski podkreślił również, że jego kontakt z Haditaghim nie ograniczał się wcześniej do relacji stricte zawodowych. Według działacza Widzewa właściciel Pogoni kontaktował się z nim prywatnie jeszcze przed całą sytuacją z Czurlinowem. – Nie pozwoliłbym sobie napisać do niego prywatnie, gdybyśmy wcześniej takiej relacji nie mieli. Kreowanie rzeczywistości, że powinienem rozmawiać z nim wyłącznie na linii dyrektor–dyrektor, a on jako właściciel tylko z właścicielem, również jest nieprawdziwe – przekonywał. Jak dodał, Haditaghi miał kontaktować się z nim również w połowie czerwca i przedstawiać propozycję pracy w Pogoni Szczecin. Zdaniem Masłowskiego w tamtym momencie nie przeszkadzała więc obu stronom prywatna forma kontaktu. – 15 albo 14 czerwca wielokrotnie kontaktował się ze mną prywatnie, wysyłając mi ofertę pracy do Pogoni Szczecin. Wtedy zapomniał honorowo i lojalnie skontaktować się z właścicielami Jagiellonii i ich o tym poinformować – stwierdził. Masłowski zaznaczył przy tym, że nie zamierza prowadzić publicznej wojny z właścicielem Pogoni. Jak przekonuje, prywatna wiadomość była właśnie próbą załatwienia sprawy poza mediami społecznościowymi. – Nie mam zwyczaju wchodzić w konflikty ani rozmawiać poprzez media społecznościowe. Dlatego pozwoliłem sobie napisać mu prywatnie. Mieliśmy wcześniej kontakt prywatny, nie było tak, że nagle sam do niego napisałem – wyjaśnił. Dyrektor sportowy Widzewa uważa jednocześnie, że cała sprawa jest już dla niego zamknięta. W kontekście Czurlinowa podkreślił, że w Łodzi chcą przede wszystkim zawodników rzeczywiście zaangażowanych w projekt klubu. – Dla mnie temat jest zamknięty. Najważniejsze jest to, że chcę pracować z piłkarzami, którzy są w stanie poświęcić się dla tego klubu. Nie patrzą wyłącznie przez pryzmat pieniędzy, ale przychodzą do projektu, w którym mogą się rozwijać. Darko patrzył na to inaczej – zakończył Masłowski. W poniedziałek 10 sierpnia Masłowski oficjalnie objął stanowisko dyrektora pionu sportowego Widzewa Łódź. Przez ostatnie lata pracował jako dyrektor sportowy Jagiellonii Białystok i pomógł klubowi osiągnąć pierwsze w historii mistrzostwo Polski w 2024 roku. ZOBACZ RÓWNIEŻ Widzew i rożny na Arsenal. To kiedy mamy faul na bramkarzu? Haditaghi uderza w Masłowskiego. „Znaj swoje miejsce” Masłowski w Widzewie? „To najlepsze możliwe rozwiązanie” fot. Newspix Artykuł Masłowski punktuje Haditaghiego. „Wtedy zapomniał honorowo i lojalnie…” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Masłowski punktuje Haditaghiego. „Wtedy zapomniał honorowo i lojalnie…” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.
Transfer Darko Czurlinowa z Widzewa Łódź do Pogoni Szczecin wywołał gwałtowną wymianę zdań między klubami. W ostatniej chwili zawodnik zmienił kierunek, co doprowadziło do publicznego sporu o lojalność i honor. Właściciel Pogoni, Alex Haditaghi, opublikował w mediach społecznościowych fragment prywatnej wiadomości od Łukasza Masłowskiego, podkreślając szacunek i uczciwość. Masłowski odpowiedział, że wiadomość została przedstawiona niepełnie i może być źle zinterpretowana. W rozmowie z mediami klubowymi podkreślił, że nie zamierza komentować samego transferu, lecz krytykuje sposób prezentacji faktów przez właściciela Pogoni. Cała sytuacja podkreśla napięcia między klubami i wpływa na wizerunek obu stron w środowisku piłkarskim.
Spór o transfer Czurlinowa uwypuklił problem braku transparentności w relacjach klubowych, co może zaszkodzić zaufaniu kibiców. Publiczne ujawnienie prywatnej korespondencji podważyło reputację zarówno Pogoni, jak i Widzewa, zwiększając presję na zarządy. Masłowski, podkreślając niekompletność przekazu, sygnalizuje potrzebę rzetelnej komunikacji w sporcie. Konflikt może przełożyć się na trudniejsze negocjacje przyszłych transferów oraz na relacje między trenerami a właścicielami. Dalsze eskalacje mogą przyciągnąć uwagę mediów krajowych i wpłynąć na wyniki sportowe obu drużyn.
Komentarz Redakcji
Spór pokazuje, jak ważna jest uczciwość w przekazywaniu informacji sportowych. Redakcja InfoHub podkreśla, że transparentność to podstawa zaufania kibiców.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.