Karol Czubak w reprezentacji? Michniewicz: „Taki koń mógłby zmienić losy meczu z Bośnią”
"Czubak zrobiłby różnicę z Bośnią? „Taki koń mógłby się przydać”. Reprezentacja Polski w kiepskim stylu rozpoczęła zmagania w Lidze Narodów, remisując u siebie bezbramkowo z Bośnią i Hercegowiną. Były selekcjoner Biało-Czerwonych, Czesław Michniewicz, na antenie Kanału Zero pozytywnie ocenił postawę kadry w defensywie, ale zwrócił też uwagę, że w końcowej fazie starcia z Bośniakami drużynie mógłby się przydać Karol Czubak. Michniewicz sądzi, że snajper Motoru Lublin mógłby zrobić różnicę na finiszu tak trudnego, wyrównanego spotkania. Reprezentacji Polski zabrakło Czubaka? „Taki koń mógłby się przydać” Ekspert Kanału Zero zaczął jednak od pochwał pod adresem defensorów. Choć z zastrzeżeniem, że mieli mało do roboty. – Nasz wysoki pressing praktycznie nie istniał. Duże odległości były między zawodnikami. Trudno było tę piłkę zabrać – jak jeden zawodnik doskoczył, to drugi już był spóźniony. Dlatego oni sobie spokojnie grali, ułatwialiśmy im utrzymanie się przy piłce. Ale kiedy Bośniacy rozgrywali piłkę na naszej połowie, to też nie mieli żadnych kąśliwych podań, po których na przykład Bułka musiałby wyjść lub obrońcy musieliby się ścigać z rywalami – zauważył Michniewicz. – Uważam, że tył zagrał dobrze. Obrońcy wykonali to, co do nich należało. Ale nie zostaliśmy do końca sprawdzeni przez Bośniaków. Prawdziwy egzamin będzie ze Szwecją, ale w ostatnich meczach niemal w każdym spotkaniu traciliśmy golem. Tym razem udało się bramki nie stracić. Wielkim nieobecnym tego zgrupowania jest Karol Czubak. Michniewicz także zwrócił na to uwagę. – Oczywiście Janek decyduje, on ma obraną strategię. I tego chce się trzymać. Ale zobaczcie: w końcówce jest zmiana, na boisko wchodzi Żukowski z 2. Bundesligi. A równie dobrze mógłby wejść Czubak. Taka końcówka meczu z Bośnią i Hercegowiną, co było w końcówce? Siłą rzeczy – same dośrodkowania. No a Czubak po wejściu nie ma okiwać czterech zawodników. Ma być w tym miejscu, w którym ma być. To jest decyzja selekcjonera, on ponosi odpowiedzialność – zaznaczył Michniewicz. – Żukowskiego tak na dobrą sprawę nikt z nas nie ogląda. Bo nikt nie ogląda 2. Bundesligi. Tylko patrzymy: strzelił czy nie strzelił. A Czubaka widzimy na co dzień. Znamy jego mankamenty – wiemy, że czasami mu gdzieś piłka odskoczy. Ale on jednak potrafi tę piłkę wepchnąć do siatki. Głową gra fantastycznie. Nie wiem, czy na takie mecze nie przydałby się właśnie taki koń, takie chamidło w polu karnym. Nie mogło też zabraknąć dyskusji o Robercie Lewandowskim: Czy rywalom wystarczy odciąć Roberta Lewandowskiego i szybkich skrzydłowych, żeby zatrzymać Polskę? Czesław Michniewicz analizuje rolę „Lewego” w reprezentacji i to, jak trudno wtedy stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika. pic.twitter.com/hM5QIP3dv9 — OficjalneZero (@OficjalneZero) September 25, 2026 Teraz przed Biało-Czerwonymi mecz w Lidze Narodów ze Szwecją (na wyjeździe). Potem domowe spotkanie z Rumunią i rewanż z Bośnią i Hercegowiną. ZOBACZ RÓWNIEŻ Były reprezentant Polski brutalnie o Lewandowskim. „On już się nie nadaje” Urban ocenił mecz z Bośnią. „Wolałbym nie mieć czystego konta” „W końcu zero z tyłu”. Podopieczni Urbana po meczu z Bośniakami fot. FotoPyk Artykuł Czubak zrobiłby różnicę z Bośnią? „Taki koń mógłby się przydać” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Czubak zrobiłby różnicę z Bośnią? „Taki koń mógłby się przydać” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Skorzystaj z szybkich pożyczek bankowych dostępnych wyłącznie online – wypełnij wniosek w kilka minut i otrzymaj decyzję bez wychodzenia z domu. Dzięki przejrzystym warunkom i konkurencyjnym oprocentowaniu możesz zrealizować swoje potrzeby finansowe bez zbędnych formalności. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Reprezentacja Polski wciąż boryka się z problemem braku skuteczności ofensywnej w kluczowych momentach spotkań międzynarodowych, co stało się szczególnie widoczne podczas ostatniego meczu Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną. Remis 0:0, choć bez straty bramki, nie przyniósł satysfakcji selekcjonerowi Janowi Tomczakowi, który postawił na młodych zawodników z niższych lig europejskich. Jednak eksperci, w tym były trener Czesław Michniewicz, zwracają uwagę na brak w kadrze takich zawodników jak Karol Czubak, który obecnie gra w Motorze Lublin i jest uważany za jednego z najskuteczniejszych napastników w polskiej Ekstraklasie. Czubak, mimo że nie jest regularnie powoływany do reprezentacji, w ostatnich miesiącach regularnie zdobywa bramki w lidze, co czyni go atrakcyjnym kandydatem do wzmocnienia ataku Biało-Czerwonych. Problemem jest jednak brak pewności co do jego formy w reprezentacyjnych warunkach oraz strategia selekcjonera, który preferuje młodszych zawodników. Liga Narodów, jako turniej decydujący o awansie do elity piłkarskich rozgrywek, wymaga od Polski nie tylko solidnej defensywy, ale także skutecznej ofensywy, zwłaszcza w końcówkach meczów. Brak takich zawodników jak Czubak może być poważnym utrudnieniem w walce o awans do Ligi A, gdzie rywalizacja jest znacznie bardziej wymagająca.
Brak Karola Czubaka w ostatnim meczu z Bośnią i Hercegowiną pokazał, że reprezentacja Polski nadal ma luki w ataku, które mogą kosztować w decydujących momentach. Michniewicz podkreślił, że obecny skład nie jest w stanie zagwarantować zwycięstwa w sytuacjach, gdy mecz zaczyna się rozstrzygać w ostatnich minutach. To wyzwanie dla selekcjonera, który musi znaleźć równowagę między młodością i doświadczeniem w kadrze. W dłuższej perspektywie brak skutecznych napastników może wpłynąć na pozycję Polski w rankingu FIFA oraz ograniczyć szanse na awans do Ligi A. Dodatkowo, sytuacja ta może wpłynąć na morale zawodników, którzy czują, że nie są w stanie spełnić oczekiwań w najważniejszych momentach. Warto również zauważyć, że problem ten nie jest nowy – Polska od lat boryka się z brakiem pewnych strzelców w kadrze, co może być sygnałem dla selekcjonerów do bardziej świadomego planowania składu.
Komentarz Redakcji
Selekcyjna polityka Tomczaka budzi coraz większe kontrowersje. Pomijanie zawodników o udowodnionej skuteczności na rzecz młodych talentów to strategia, która może się nie opłacić w decydujących momentach. Czy reprezentacja ma szanse na awans bez takich „końcówkowych koni” jak Czubak? Wątpliwe. Polska potrzebuje nie tylko młodych twarzy, ale i sprawdzonych zawodników w kluczowych momentach.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.