SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Złota Piłka 2026: Jak zmieniają się kryteria, a Maja Chwalińska pisze historię polskiego tenisa

"Maja Chwalińska, Złota Piłka i kolejna zmiana trenera w Rakowie [Zibi Top]. – Wydaje mi się, że apogeum możliwości Rakowa już nastąpiło. Dzisiaj trzeba się modlić, żeby panu Świerczewskiemu nie przeszła ochota na bycie właścicielem i zarządzanie klubem – mówi Zbigniew Boniek w najnowszym odcinku cyklu Zibi Top. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej odniósł się również między innymi do afery na linii PZPN – Publicon Sport. Nie zabrakło gorącego ostatnio teamu Rakowa Częstochowa, ale też bliskich sercu Bońka klubów – Widzewa czy Romy.  Ten tekst jest elementem stałego cyklu Zibi Top, który co piątek ukazuje się na łamach Weszło! Jeśli i Ty chcesz zadać pytanie Zbigniewowi Bońkowi, zostaw je w komentarzu pod tym tekstem. Okazją do zostawienia swojego pytania są też dedykowane posty w social mediach. O Mai Chwalińskiej i porównaniach z Igą Świątek Wydaje mi się, że porównywanie Mai Chwalińskiej z Igą Świątek i mówienie, że może ją zastąpić, jest na dzisiaj mrzonką. Iga przez lata, przez wiele tygodni, była najlepszą zawodniczką na świecie. Uważam, że wciąż ma potencjał, żeby wrócić na tę pozycję. Dużo zależy jednak od niej samej, od tego, jak się zorganizuje, bo wydaje mi się, że tutaj jest najwięcej do zrobienia. Jeśli chodzi o Maję Chwalińską, muszę powiedzieć, że jest znakomita, fantastyczna. Przyjemnie patrzy się na jej tenis. Ogrywa przeciwniczki głową, umiejętnościami i niekonwencjonalną grą. Jest dzisiaj jedyną zawodniczką w tej całej grupie, która gra inaczej niż wszystkie. Nie zagrywa dwóch takich samych piłek. Albo wysoki lob, albo slice, albo skrót, albo jeszcze coś innego. Jej tenis nie opiera się na sile, tak jak w przypadku 99 procent zawodniczek, które dzisiaj grają. Tam chodzi o to, kto uderzy mocniej. Natomiast tenis Chwalińskiej bazuje na mądrości, inteligencji i sprycie. Dlatego kiedy ma dobry okres, przeciwniczkom tak trudno się do tego dostosować i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Są nauczone przede wszystkim bombardowania. Przyjemnie patrzy się na tenis Mai Chwalińskiej i życzę jej jak najlepiej. Dla kogo Złota Piłka? Nie wiem, komu przyznałbym Złotą Piłkę, ale myślę, że Leo Messi ma wielką szansę, być może po raz ostatni. Może się też okazać, że nagrodę dostanie Rodri. Wydaje mi się, że to są najpoważniejsze kandydatury. Niektórzy wymieniają również Lamine’a Yamala, ale uważam, że to jeszcze nie ten czas. Złota Piłka jest dzisiaj zupełnie czymś innym niż kiedyś. Decydują o niej również marketing, marka, koneksje i sponsorzy. To wygląda trochę inaczej niż dawniej. Natomiast generalnie uważam, że jeśli Messi miałby dostać tę nagrodę po raz ostatni, byłoby to zrozumiałe. Czas mija dla wszystkich, również dla niego. O zamieszaniu wokół PZPN i współpracy z Publicon Sport Czytałem o zamieszaniu na linii PZPN–Publicon, o urzędzie skarbowym, fakturach i kwotach rzędu 40 milionów złotych. Nie mam na ten temat wyrobionego zdania i nie chcę w to wchodzić. Jest jednak jedna rzecz, którą mówiłem, mówię i będę mówił: PZPN nigdy nie powinien podpisać umowy o współpracy z Publiconem. Kiedy pracowałem w Polskim Związku Piłki Nożnej, ludzie z działu marketingu, osoby zarządzające sponsorami i całą siatką sponsorską, dbające o partnerów oraz znające się na prawach telewizyjnych i obsłudze sponsorów, mieli znacznie większe kompetencje niż ludzie z Publiconu. Pracownicy tej firmy nie mieli, moim zdaniem, doświadczenia, które predysponowałoby ich do tego, żeby zostać partnerem Polskiego Związku Piłki Nożnej. Publicon, który podpisał umowę z PZPN, powstał chyba pół roku albo rok wcześniej. Szybko powołano firmę, która miała czyste CV, ale tak to nie powinno funkcjonować. Od początku wyglądało to na układ polityczny, związany z określoną partią. Można było przewidywać, jak takie rzeczy się kończą. Uważam, że kompetencje marketingowe Publiconu absolutnie nie uzasadniały tego, żeby firma została partnerem PZPN. Natomiast do samych faktur i pozostałych kwestii nie chcę się odnosić, bo nie leży to w zakresie moich kompetencji. O remisie Lecha Poznań z Sunderlandem Patrząc na mecz Lecha, można odczuwać niedosyt, tym bardziej że Poznaniacy stracili bramkę na własne życzenie. Lech rozpoczął spotkanie od wyniku 0:1, a zaczynać mecz z Sunderlandem w taki sposób to nie jest prosta sprawa. Po raz kolejny drużyna z Poznania popełniła na początku spotkania ewidentny błąd, który pozwolił przeciwnikowi przejąć inicjatywę. Później Lech starał się być równorzędnym partnerem. Był dobrze zorganizowany w obronie, choć muszę powiedzieć, że defensywa nie jest najmocniejszą stroną tego zespołu. Ten remis trzeba przyjąć spokojnie, aczkolwiek Lech mógł ten mecz zarówno przegrać, jak i wygrać. Wydaje mi się, że dzięki temu wynikowi otworzył sobie niewielką furtkę przed kolejnymi spotkaniami. O Como i zwycięstwie nad Manchesterem United Como jest przykładem drużyny, która pokazuje, że jeśli ma się mądrego i bogatego właściciela, dobrego trenera oraz dobrze zorganizowany klub, można stworzyć dobry zespół praktycznie wszędzie. Nie da się ukryć, że właściciel Como dysponuje dużymi pieniędzmi, ale równie ważne jest to, jak klub funkcjonuje. Wszyscy myśleli, że we Włoszech dobrą piłkę mogą grać wyłącznie Juventus, Inter, Milan, Roma czy Napoli. Tymczasem Como pokazało, że klub może dobrze funkcjonować i osiągać świetne wyniki, jeśli jest poukładany, a zarządzający nim ludzie wiedzą, co robią. Zwycięstwo Como z Manchesterem United 4:1 nie jest dla mnie niespodzianką. Como jest po prostu lepszą drużyną, ma lepszych piłkarzy i lepiej gra w piłkę. Muszę powiedzieć, że w tym roku jeszcze kilka zespołów boleśnie się o tym przekona w starciach z ekipą Como. O sytuacji Rakowa Częstochowa i decyzjach Michała Świerczewskiego Mam wielką sympatię do pana Michała Świerczewskiego. Uważam, że dokonał czegoś nieprawdopodobnego. W ciągu kilku lat doprowadził Raków Częstochowa z niższych lig na najwyższy poziom rozgrywkowy. Zdobył z tym klubem Puchary Polski i mistrzostwo kraju. To niesamowity sukces. Wydaje mi się jednak, że apogeum możliwości Rakowa już nastąpiło. Dzisiaj trzeba się modlić, żeby panu Świerczewskiemu nie przeszła ochota na bycie właścicielem i zarządzanie klubem, bo źle by to wyglądało. Uważam, że Rakowowi będzie trudno powtórzyć sukcesy, które osiągnął w ostatnich latach. Jeśli chodzi o zmiany trenerów i pozostałe decyzje, to jest to już kwestia właściciela. Ma do tego absolutne prawo. O tym, czy Widzew Łódź powinien grać właśnie tak, jak zagrała z Widzewem Wisła Kraków Czy chciałbym, żeby Widzew grał tak jak Wisła? Nie. Wisła gra tak, jak gra, ale na razie nie osiągnęła niczego wielkiego. Oczywiście widać powiew entuzjazmu i świeżości. Po czterech czy pięciu latach, w trakcie których Wisła nie była w stanie wydostać się z pierwszej ligi, awansowała do Ekstraklasy i gra na entuzjazmie. Można powiedzieć, że prezentuje się całkiem dobrze i przyjemnie się na nią patrzy. Trzeba jednak zachować spokój. Bardzo szybko wydajemy oceny. Musimy zobaczyć, co się stanie, kiedy Ekstraklasa spowszednieje Wiśle i stanie się dla niej codziennością. Wtedy przekonamy się, jak będą wyglądać piłkarze i cała drużyna. Życzę Wiśle jak najlepiej, natomiast uważam, że jeśli Widzew chce coś osiągnąć i stać się wielkim klubem, musi zupełnie przestawić się na inne tory. Patrząc na to, jak obecnie wygląda Widzew, mówię to z wielkim bólem, ale oczy i serce krwawią. O dobrej passie rzymskich klubów w Serie A Jeśli chodzi o Lazio, jego pozycja jest nieprawdopodobną niespodzianką. Nikt nie przewidywał, że ten zespół będzie tak wysoko i będzie prezentował tak dobrą formę, szczególnie po początku sezonu, kiedy na dzień dobry przegrał w Pucharze Włoch. Oglądałem ostatnie mecze Lazio i muszę powiedzieć, że to drużyna niesamowicie wybiegana, mocna fizycznie i grająca z ogromnym entuzjazmem. Być może to dobry moment dla Gattuso, bo naprawdę ten zespół wygląda bardzo dobrze. Nie wiem, czy można już mówić o Lazio jako kandydacie do mistrzostwa Włoch. W futbolu różne rzeczy się zdarzają, ale wydaje mi się, że najlepszą drużyną w Italii jest Inter Mediolan i trudno będzie go pokonać. Roma również gra bardzo dobrze. To dobry okres dla obu rzymskich drużyn, na które patrzy się z wielką przyjemnością. Grają atrakcyjną piłkę, bez przesadnej kalkulacji, bez obsesyjnego utrzymywania się przy piłce i budowania posiadania dla samego posiadania. Stawiają na grę do przodu i stwarzanie sytuacji. Wydaje mi się, że właśnie taki futbol bardziej podoba się dzisiaj kibicom. ZOBACZ RÓWNIEŻ Lech w meczu z Bayerem, kadra kobiet i Łukasz Ciona [Zibi Top] Boniek: Decyzja Legii o zamknięciu sektora mnie po prostu śmieszy [Zibi Top] Boniek o Lewandowskim: Tacy są albo motorem, albo hamulcowymi [Zibi Top] fot. Newspix Artykuł Maja Chwalińska, Złota Piłka i kolejna zmiana trenera w Rakowie [Zibi Top] pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Maja Chwalińska, Złota Piłka i kolejna zmiana trenera w Rakowie [Zibi Top] pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Plebiscyt o Złotą Piłkę w 2026 roku przechodzi kolejne transformacje, odbijając ewolucję sportu i jego komercjalizacji. Wprowadzenie nowej kategorii, w której internauci wybierają najlepszego laureata w historii, to nie tylko gest retrowy, ale także dowód na rosnącą rolę fanów w kształtowaniu wizerunku sportowców. W tym samym czasie, polski tenis przeżywa okres dynamicznych zmian – Maja Chwalińska, mimo młodego wieku, już teraz staje się ikoną dzięki niekonwencjonalnej grze, która opiera się na inteligencji i kreatywności, a nie siłę fizyczną. Jej sukcesy kontrastują z obecną sytuacją Igii Świątek, która, mimo potencjału, boryka się z organizacją i regularnością występów. W piłce nożnej, kolejna zmiana trenera w Rakowie Częstochowa budzi pytania o przyszłość klubu, zwłaszcza w kontekście rosnących ambicji właściciela, Pawła Świerczewskiego, który coraz częściej angażuje się w zarządzanie. Tło tych wydarzeń tworzy także kryzys w PZPN, gdzie afery korupcyjne podkopują zaufanie do instytucji. Wszystko to ukazuje, jak sport w Polsce i na świecie staje się coraz bardziej złożonym ekosystemem, gdzie sportowe osiągnięcia muszą konkurować z marketingiem, mediami społecznościowymi i politycznymi decyzjami.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Jeszcze jedna bombka eksportowego. Piwo we Lwowie 1840-1939

32,22 zł Zniżka: -90%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Wprowadzenie nowej kategorii w plebiscycie Złotej Piłki 2026 to nie tylko krok w stronę większego zaangażowania fanów, ale także sygnał, że tradycyjne kryteria oceny sportowców ulegają rewizji. Dla Mai Chwalińskiej oznacza to szansę na rozpoznawalność na arenie międzynarodowej, gdzie jej styl gry może stać się wzorem dla młodych tenisistek. Jednak jej sukces zależy od tego, czy uda jej się utrzymać formę i uniknąć kontuzji, które często decydują o karierze zawodniczek. W piłce nożnej, kolejna zmiana trenera w Rakowie Częstochowa może przynieść krótkoterminowe rezultaty, ale długofalowo wskazuje na brak stabilności w zarządzaniu klubem. Dla polskiego sportu jest to ostrzeżenie przed nadmierną komercjalizacją, która może podważyć autentyczność osiągnięć. W perspektywie dłuższej, te zmiany mogą wpłynąć na to, jak postrzegane będą polscy sportowcy – czy jako marki komercyjne, czy jako autentyczne talenty.

Komentarz Redakcji

Kiedy sport staje się spektaklem marketingowym, traci na autentyczności. Maja Chwalińska udowadnia, że talent może przebić się przez hałas, ale czy Złota Piłka z nową kategorią to krok w stronę większej sprawiedliwości, czy tylko kolejny trik, by przyciągnąć uwagę mediów? Polscy sportowcy potrzebują wsparcia, a nie tylko nowych plebiscytów.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne z tej kategorii

SPORT

Widzew Łódź w kryzysie: Stolarski szuka odwagi, a zespół tonie w remisach

SPORT

Karol Nawrocki w ringu: Jak prezydent wspiera boks wojskowy i dlaczego to ważne

SPORT

Raków Częstochowa w kryzysie: Jak czwartoligowa atmosfera i chaos trenerski pogrążają medalistów w dnie tabeli

SPORT

Robert Lambert przed dylematem: Nowe przepisy brytyjskiego żużla zmieniają jego przyszłość

⚡ Ostatnio dodane w serwisie

BIZNES

HBO Max rośnie w siłę, a Musk celuje w TVN – co nas czeka?

KULTURA

Warszawa 2026: Jak BNP Paribas Warsaw SerialCon zmienia polską popkulturę i rynek seriali

SPORT

Widzew Łódź w kryzysie: Stolarski szuka odwagi, a zespół tonie w remisach

SPORT

Karol Nawrocki w ringu: Jak prezydent wspiera boks wojskowy i dlaczego to ważne

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!