Granit Xhaka w śledztwie: Fałszerstwo szczepień w czasie pandemii wciąż budzi kontrowersje
"Xhaka przyznał się do winy. „Głęboka nieufność do szczepionki”. Granit Xhaka znalazł się pod lupą szwajcarskiej prokuratury w związku z rzekomym sfałszowaniem certyfikatu potwierdzającego jego szczepienie przeciwko COVID-19. Początkowo kapitan Helwetów nie chciał komentować sprawy, jednak szybko nastąpił zwrot akcji. Na swoim Instagramie przyznał się winy. Z powodu zamieszania nie będzie mógł pomóc kadrze podczas nadchodzącego zgrupowania. Xhaka pod lupą prokuratury W połowie września prokuratura w Lucernie wszczęła śledztwo przeciwko Granitowi Xhace. Powodem było rzekome sfałszowanie certyfikatu potwierdzającego zaszczepienie się Szwajcara przeciwko COVID-19. 18 września rzecznik Xhaki, Andres Bartel, przekazał dziennikowi „Blick”, że piłkarz 25 stycznia 2022 roku przyjął pierwszą dawkę, a 11 listopada 2022 roku drugą. 19 września „Blick” wyjawił jednak, że drugą dawkę Xhaka przyjął 8 listopada. – Proszę o wybaczenie za to niedopatrzenie dotyczące daty, które nastąpiło w ferworze chwili – mówił Bartel. Termin przyjęcia drugiej dawki ma dla śledztwa kluczowe znaczenie. Z certyfikatu wynika, że Xhaka za każdym razem na szczepienie udawał się do Lucerny. Jednak Arsenal, który w tamtym czasie Szwajcar reprezentował, 6, 9 oraz 12 listopada rozgrywał swoje mecze. Pomocnik w każdym z nich wystąpił. Teoretycznie możliwe jest, by mimo tak napiętego terminarza podróżował między krajami, lecz „Blick” zwraca uwagę, że byłoby to nietypowe dla tak dużego klubu. Dziennikarze dodają, że przecież Arsenal mógłby zorganizować mu szczepienie na miejscu. | 𝐁𝐑𝐄𝐀𝐊𝐈𝐍𝐆: Granit Xhaka is under INVESTIGATION over an alleged FORGED COVID-19 vaccination certificate. [@Blickch] pic.twitter.com/rpLEG5BDsn — MatchdayHQ (@TheMatchdayHQ) September 19, 2026 Uwagę przykuwa również miasto, z którym Xhaka nie ma nic wspólnego. – Zurych i Lucerna to nie moja bajka. Moim miastem jest Bazylea – mówił w opublikowanym 13 listopada 2022 roku przez „Blick” wywiadzie. Rozmowę przeprowadzono tydzień wcześniej na przedmieściach Londynu. Ale po co miałaby się ona odbywać w Anglii, skoro dwa dni później Xhaka miał być w Szwajcarii. „Blick” informuje, że śledczy analizują, czy piłkarz rzeczywiście przebywał w tym czasie w ojczyźnie. Rzecznik 33-latka przekonywał, że ten współpracuje z prokuraturą. Wreszcie zabrał głos w sprawie 20 września, po porażce jego Sunderlandu z Manchesterem City 3:5, kapitan Czarnych Kotów został zapytany przez szwajcarskie media o zamieszanie z certyfikatem. Początkowo stwierdził, że nie udzieli komentarza w tej sprawie, ale chwilę później dodał, że ta sprawa go nie dotyczy. – Przytrafiały mi się gorsze rzeczy – odparł. Minęło kilkanaście godzin i nastąpił zwrot akcji. Na Instagramie przyznał się do winy. BREAKING! Granit Xhaka admits to having committed COVID vaccine fraud on Instagram. pic.twitter.com/gWgMDxgr4K — Polymarket FC (@PolymarketFC) September 21, 2026 – W ostatnich dniach wiele mówiło się o pewnej sprawie z mojej przeszłości. Chciałbym osobiście się do niej odnieść. Jeśli chodzi o szczepionkę przeciwko COVID-19, byłem wówczas bardzo niepewny i miałem poważne obawy. Czułem głęboką nieufność do szczepionki, dręczyły mnie lęk oraz niepewność. W tym burzliwym stanie emocjonalnym, zamiast wyjaśnić moje otwarte pytania poprzez ustalone kanały, zdecydowałem się na uzyskanie zaświadczenia o szczepieniu. Dziś wyraźnie widzę, że to była błędna droga – napisał. – To był błąd. Przepraszam. Biorę na siebie odpowiedzialność za tę decyzję. Będę w pełni współpracował z odpowiednimi organami – dodał. Ucierpi na tym kadra Afera szczepionkowa odbije się na reprezentacji Szwajcarii. Piłkarze Murata Yakina podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania będą musieli radzić sobie bez swojego kapitana. Xhaka opuści aż cztery mecze, które ćwierćfinaliści tegorocznego mundialu rozegrają w ramach dywizji B Ligi Narodów. Dwukrotnie zmierzą się z Macedonią Północną, a w międzyczasie spotkają się jeszcze ze Szkocją i Słowenią. – Granit Xhaka poinformował nas o sytuacji i zapowiedział, że odniesie się do niej publicznie oraz weźmie na siebie odpowiedzialność. Z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że Granit podjął krok, by zmierzyć się z przeszłością. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że w najlepszym interesie drużyny leży kontynuowanie zgrupowania bez niego. Naszym priorytetem jest teraz uspokojenie sytuacji oraz skupienie się wyłącznie na drużynie i nadchodzących wyzwaniach w Lidze Narodów – skomentował prezes szwajcarskiego ZPN-u, Peter Knabel. ZOBACZ RÓWNIEŻ Irlandia nie chce grać z Izraelem. Jednoznaczna reakcja UEFA Cole Palmer rezygnuje z reprezentacji Anglii. Zagadkowy powód Pomocnik (znów) skończył z kadrą. Piłkarska Polska go znienawidziła fot. Newspix Artykuł Xhaka przyznał się do winy. „Głęboka nieufność do szczepionki” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Xhaka przyznał się do winy. „Głęboka nieufność do szczepionki” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.
Sprawa rzekomego sfałszowania certyfikatu szczepień przeciwko COVID-19 przez Granita Xhakę wzbudziła w 2026 roku falę dyskusji na temat wiarygodności dokumentów medycznych oraz społecznej nieufności wobec szczepień. Pandemia, która trwała od 2020 roku, pozostawiła po sobie wiele kontrowersji, a kwestia szczepień stała się jednym z najbardziej spornych tematów. Wiele osób, zarówno zwykłych obywateli, jak i znanych osobistości, stało się ofiarą podejrzeń o manipulację dokumentami, co dodatkowo podkopało zaufanie do systemu zdrowotnego. Szwajcarska prokuratura, znana z rygorystycznego podejścia do spraw korupcyjnych i dokumentowych, postanowiła dokładnie zbadać sprawę Xhaki, zwłaszcza że piłkarz był w tym czasie jednym z najbardziej rozpoznawalnych sportowców na świecie. Śledztwo przybrało na sile, gdy okazało się, że data drugiej dawki szczepionki nie zgadza się z oficjalnymi oświadczeniami, a dodatkowo wątpliwości budzi fakt, że Xhaka miał podróżować między Szwajcarią a Anglią w czasie, gdy jego obecność w jednym z tych miejsc wydaje się mało prawdopodobna. Warto zauważyć, że sprawa ta nie dotyczy jedynie kwestii personalnych piłkarza, ale także ogólnego klimatu nieufności wobec szczepień, który utrudnia walkę z pandemią i innymi chorobami zakaźnymi. Wiele krajów, w tym Szwajcaria, wprowadziło ścisłe kontrole dokumentów medycznych, co może prowadzić do nadmiernej biurokracji i dodatkowego obciążenia systemów zdrowotnych. Ponadto, sprawa Xhaki stała się pretekstem do dyskusji na temat prywatności i ochrony danych osobowych w erze cyfrowej, gdzie każdy dokument może być przedmiotem weryfikacji i analizy.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Sportsheets Wrist Cuffs regulowane mankiety na nadgarstki czarne
Sprawa Xhaki ma dalekosiężne konsekwencje dla społecznej percepcji szczepień oraz dla wiarygodności instytucji publicznych. W czasach, gdy wiele osób wciąż waha się co do konieczności szczepień, taki skandal może dodatkowo podkopać zaufanie do systemu ochrony zdrowia. Prokuratura szwajcarska, prowadząc śledztwo, pokazuje, że kontrole są rygorystyczne, ale jednocześnie wzbudzają pytania o proporcjonalność i celowość takich działań. Dla sportu sprawa może oznaczać dodatkowe obciążenie dla zawodników, którzy będą musieli udowadniać wiarygodność swoich dokumentów medycznych, co może prowadzić do niepotrzebnego stresu i utrudnień. W dłuższej perspektywie może to również wpłynąć na rynek pracy w sektorze sportowym, gdzie wiarygodność i transparentność są kluczowe. Ponadto, sprawa ta może stać się punktem wyjścia do dyskusji na temat przyszłych regulacji dotyczących dokumentacji medycznej, szczególnie w kontekście pandemii i globalnych wyzwań zdrowotnych. Warto również zauważyć, że taki skandal może wpłynąć na decyzje inwestorów i sponsorów, którzy będą bardziej ostrożni w wyborze partnerów, aby uniknąć negatywnych skojarzeń.
Komentarz Redakcji
Sprawa Xhaki to kolejny dowód na to, jak łatwo w czasach pandemii można stracić kontrolę nad własnymi dokumentami i wiarygodnością. Piłkarz, który przez lata był symbolem dyscypliny i profesjonalizmu, teraz stoi przed obliczem prawdziwego testu – nie sportowego, ale moralnego. To także przypomnienie, że nawet gwiazdy nie są odporne na presję i błędy, a ich sprawy mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla całego społeczeństwa.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.