SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Pogoń Szczecin vs. Piast Gliwice: Jak polski futbol influje ceny zawodników

"Pogoń chciała kupić piłkarza Piasta. Haditaghi potwierdził. Pogoń Szczecin z rynku wewnętrznego zasilili tego lata Jean-Pierre Nsame i Jordi Sanchez. Oprócz tego Portowcy ściągnęli Darko Czurlinowa, którego znaliśmy już z Jagiellonii Białystok. Okazuje się jednak, że klub Alexa Haditaghiego starał się o znacznie więcej zawodników grających teraz w Ekstraklasie. Podczas serii pytań na portalu X właściciel Pogoni dostał pytanie od Piotra Koźmińskiego z Goal.pl, czy starał się w minionym oknie transferowym o lewego obrońcę Jakuba Lewickiego z Piasta Gliwice. Pogoń Szczecin chciała kupić Jakuba Lewickiego z Piasta Gliwice „Tak. Cenimy Jakuba Lewickiego jako zawodnika i wierzymy, że ma bardzo dobry potencjał. Złożyliśmy Piastowi bardzo dobrą ofertę tego lata” – przyznał Haditaghi. Uważa jednak, że kolejny raz jego klub usłyszał kwoty, których od innych klubów by nie oczekiwano. „Niestety, odkryłem dziwne zjawisko w polskim futbolu: kiedy dzwoni Pogoń, czasem cena nagle zyskuje dodatkowe zero. Piast z Lewickim, GKS Katowice z Emanem Markoviciem, Lechia z Rifetem Kapiciem, Radomiak z Luquinhasem… Najwyraźniej mamy specjalny cennik dla Pogoni. Ale to futbol. Naszym zadaniem jest dalsze poszukiwanie zawodników, którzy mogą podnieść jakość drużyny, twarde negocjacje i podejmowanie mądrych decyzji. Nigdy nie kupimy zawodnika tylko po to, żeby powiedzieć, że dokonaliśmy transferu” – stwierdził właściciel Pogoni. Jakub Lewicki w tym sezonie Ekstraklasy rozegrał w pełnym wymiarze osiem z dziewięciu meczów ligowych Piasta (z Legią wszedł na pół godziny) i zaliczył dwie asysty – tę drugą raptem kilka dni temu właśnie z Pogonią (1:2). ZOBACZ RÓWNIEŻ Hasić zabrał głos w sprawie przyszłego transferu Walemark o czasie w Feyenoordzie. „Reprymendy jak w szkole” Oto najdłuższa budowa stadionu w Polsce. Od obietnicy minie zaraz 20 lat fot. Newspix Artykuł Pogoń chciała kupić piłkarza Piasta. Haditaghi potwierdził pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Pogoń chciała kupić piłkarza Piasta. Haditaghi potwierdził pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Nie daj zjeść oszczędności inflacji! Sprawdź najwyżej oprocentowane lokaty i konta oszczędnościowe na rynku. Sprawdź ofertę już teraz. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

W sezonie 2026/2027 Ekstraklasa staje się coraz bardziej dynamicznym rynkiem transferowym, gdzie wartości zawodników zależą nie tylko od ich umiejętności, ale również od pozycji klubów w hierarchii finansowej i prestiżowej. Pogoń Szczecin, pod kierownictwem Alexa Haditaghiego, stała się jednym z najaktywniejszych klubów w polskim futbolu, inwestując znacząco w posiłki dla zespołu. W tym roku Portowcy zdołali pozyskać takich zawodników jak Jean-Pierre Nsame, Jordi Sanchez czy Darko Czurlinow, jednak ich ambicje sięgają dalej. Według ostatnich informacji, Pogoń próbowała zakupić lewego obrońcy Jakuba Lewickiego z Piasta Gliwice, który w tym sezonie prezentuje się jako jeden z najbardziej obiecujących młodych talentów Ekstraklasy. Lewicki, rozegrawszy osiem pełnych meczów ligowych i zaliczając dwie asysty, stał się atrakcyjnym celem dla wielu klubów. Jednakże, jak przyznał Haditaghi, Piast Gliwice wyłożył cenę, która znacznie przekraczała oczekiwania Pogoni. To zjawisko nie jest przypadkowe – w ostatnich latach obserwuje się tendencję do sztucznego podwyższania wartości zawodników przez kluby, które nie chcą ich oddać. Podobne sytuacje miały miejsce w przypadku GKS Katowice z Emanem Markoviciem czy Radomiaka z Luquinhasem, gdzie ceny zawodników nagle „zyskiwały dodatkowe zero”. Mechanizm ten wynika z kilku czynników: rosnącej konkurencji na rynku transferowym, chęci klubów do utrzymania kadry oraz strategii budowania własnych zespołów. Warto zauważyć, że podobne praktyki są znane również w innych ligach europejskich, gdzie kluby o mniejszym budżecie często muszą stawić czoła zawyżonym cenom za zawodników, którzy w innych okolicznościach mogliby być dostępni za znacznie niższe kwoty. Taka sytuacja wpływa nie tylko na dynamikę transferową, ale również na jakość rozgrywek w Ekstraklasie, gdzie kluby o ograniczonych środkach mają coraz trudniej konkurować o topowe talenty.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Buty męskie sneakersy sportowe ze skóry ekologicznej – czarne V2

149,99 zł Zniżka: -50%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Sytuacja Pogoni Szczecin w kontekście nieudanych transferów Jakuba Lewickiego i innych zawodników z Ekstraklasy rzuca światło na strukturalne problemy polskiego futbolu. Przede wszystkim, sztuczne zawyżanie cen przez kluby, które nie chcą oddać swoich zawodników, prowadzi do zniekształceń na rynku transferowym. Kluby o większych środkach finansowych, takie jak Pogoń, są zmuszone do płacenia nadwyżek, co ogranicza ich możliwości inwestycyjne w innych obszarach. Dla Ekstraklasy oznacza to również ryzyko stagnacji – młodzi talenci, którzy w innych warunkach mogliby rozwijać się w silniejszych zespołach, pozostają w klubach, które nie są w stanie im zapewnić odpowiednich warunków. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do wyemigrowania najlepszych zawodników do zagranicznych lig, gdzie będą mieli szansę na rozwój i wyższe zarobki. Ponadto, takie praktyki mogą odstraszać potencjalnych inwestorów, którzy obawiają się braku przejrzystości i uczciwości na rynku transferowym. W końcu, dla kibiców oznacza to mniejsze szanse na obserwowanie swoich ulubionych zawodników w silniejszych zespołach, co może prowadzić do frustracji i spadku zainteresowania ligą. W kontekście globalnych trendów, gdzie coraz więcej lig stawia na przejrzystość i uczciwe negocjacje, polski futbol musi się zmienić, aby utrzymać konkurencyjność i przyciągnąć zainteresowanie zarówno zawodników, jak i fanów.

Komentarz Redakcji

Polski futbol to coraz bardziej absurdalny teatr, gdzie wartość zawodnika zależy nie od jego umiejętności, ale od tego, czy jego klub jest gotowy do gry w kosztowną grę psychologiczną. Haditaghi ma rację – gdy Pogoń dzwoni, ceny nagle wybuchają jak balony na sylwestra. To nie tylko problem transferowy, ale sygnał, że liga traci na wiarygodności. Kiedy nawet najbardziej uczciwe oferty są odrzucane z powodu sztucznych inflacji, trudno mówić o uczciwej konkurencji.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Lewandowski i tajemnica 2013 roku: Jak spór o pieniądze zmienił losy reprezentacji Polski

SPORT

Davide Marchisio: Jak syn legendy Juventusu pisze swoją historię w Serie A

SPORT

Jalen Duren vs. Pistons: Jak 200 mln dolarów stało się zbyt mało w NBA 2026

SPORT

Emma Raducanu po US Open: Marzenia o galerii sztuki i tajemnica kryzysu tenisowej gwiazdy

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!