Javier Tebas, prezes LaLiga, ponownie promuje kontrowersyjny pomysł – rozgrywanie meczów hiszpańskiej ligi poza granicami kraju. Tym razem celem jest Maroko, konkretnie Casablanca, co miałoby służyć globalnej ekspansji ligi i zwiększeniu zasięgu medialnego. Wcześniejsza próba przeniesienia El Clásico do Miami w 2025 roku została poważnie skrytykowana i wycofana pod presją kibiców, klubów i mediów. Idea meczów zagranicą to element strategii komercyjnej, ale budzi oburzenie wśród tradycjonalistów, dla których piłka krajowa powinna pozostać w kraju.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
4F Spodenki treningowe szybkoschnące męskie 4F x Robert Lewandowski - turkusowe XXL
Jeśli LaLiga rzeczywiście przeniosłaby mecze do Maroka, oznaczałoby to dalszy kierunek komercjalizacji kosztem tożsamości ligi. Kluby mogłyby tracić dochody z biletów i atmosfery własnego stadionu, a kibice – możliwość wspierania drużyn na żywo. Podróżowanie graczy na dłuższe dystanse wpłynęłoby na obciążenia fizyczne i harmonogram treningowy. Decyzja zależy jednak głównie od zgody klubów, a większość wciąż sprzeciwia się takim eksperymentom. Sytuacja przypomina brytyjską Premier League, która też rozważała mecze w USA, ale porzuciła pomysł z powodu oporu środowisk piłkarskich.
Komentarz Redakcji
Tebas nie potrzebuje globusa – ma Maroko. Tylko czy piłka ma być show dla inwestorów, czy grą dla kibiców?
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.