Mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów między Bayernem Monachium a Realem Madryt stał się areną historycznego wyczynu Harry'ego Kane'a. Angielski napastnik, znany z konsekwentnej skuteczności, po raz kolejny zadecydował o rozgrywce przeciwko gigantowi europejskiego futbolu. Według danych Opta, Kane został pierwszym piłkarzem w historii Ligi Mistrzów, który strzelał lub asystował w pięciu meczach z rzędu przeciwko Realowi Madryt. Nikt wcześniej – ani Messi, ani Lewandowski – nie osiągnął takiej serii przeciwko hiszpańskiemu klubowi.
Rezultat środowego meczu (2:3 dla Realu do przerwy, 3:5 w dwumeczu) otwiera realne szanse na awans dla zespołu z Monachium, zwłaszcza jeśli Kane utrzyma formę po przerwie. W półfinale zwycięzca pary Real–Bayern zmierzy się z PSG, co zapowiada wybitnie ofensywną fazę rozgrywek. Dla Kane'a mecz był kolejnym dowodem, że potrafi decydować o losach wielkich starć, mimo że często nie jest wymieniany w elicie typów na króla strzelców. Jego rola w Bayernie od 2023 roku, po transferze z Tottenhamu, stała się kluczowa – 134 gole i 31 asyst w 137 meczach to statystyki na poziomie legendy.
Komentarz Redakcji
Real myśli, że gra z przeszłością, a Kane pokazuje, że historia pisze się teraz. Gdy inni mówią o kryzysie, on milczy – i strzela.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.