"Ange Postecoglou ostro o Tottenhamie. „To nie jest wielki klub”"
Polecane przez InfoHub
Skorzystaj z szybkich pożyczek bankowych dostępnych w pełni online, bez wizyty w placówce. Decyduj o wysokości i terminie spłaty w prostym formularzu internetowym. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Tottenham Hotspur jest jednym z najbardziej utytułowanych klubów w Anglii, ale w ostatnich latach klub nie potrafił osiągnąć sukcesów. W poprzednim sezonie Tottenham wygrał Ligę Europy, ale w tym sezonie nie wygrał jeszcze meczu ligowego. Klub ma problemy z finansami i nie potrafi sprowadzić dobrej kadry. Szkoleniowiec Postecoglou stwierdził, że Tottenham nie przystaje do elity, pomimo posiadania infrastruktury na światowym poziomie. Klub ma nowy stadion i nowe obiekty treningowe, ale nie potrafi wykorzystać ich do osiągnięcia sukcesów. Szkoleniowiec przypomniał, że Arsenal wydał 100 milionów funtów na Declana Rice'a, a Tottenham nie zrobił nic podobnego. Postecoglou stwierdził, że problemem są nie tylko kwoty odstępnego, ale i pensje. Szkoleniowiec przypomniał, że Daniel Levy miał podejść do niego i go "zmotywować" przed finałem Ligi Europy, ale Tottenham nie wygrał nic.
Ange Postecoglou, były szkoleniowiec Tottenhamu, ostro skrytykował swój były zespół, nazywając go "nie wielkim klubem". Australijczyk stwierdził, że Tottenham nie przystaje do elity, pomimo posiadania infrastruktury na światowym poziomie. Postecoglou przypomniał, że w poprzednim sezonie Tottenham wygrał Ligę Europy, ale w tym sezonie nie wygrał jeszcze meczu ligowego. Szkoleniowiec przypomniał, że Tottenham sprowadził graczy, którzy nie mieli doświadczenia w Premier League, a nie tych, którzy mieli szansę na walkę o Ligę Mistrzów. Postecoglou odniósł się również do klubowego motta "To Dare Is To Do" (Odważyć się znaczy działać), nazywając je zaprzeczeniem działaniom klubu. Szkoleniowiec przypomniał, że Arsenal wydał 100 milionów funtów na Declana Rice'a, a Tottenham nie zrobił nic podobnego. Postecoglou stwierdził, że problemem są nie tylko kwoty odstępnego, ale i pensje. Szkoleniowiec przypomniał, że Daniel Levy miał podejść do niego i go "zmotywować" przed finałem Ligi Europy, ale Tottenham nie wygrał nic.
Komentarz Redakcji
To nie jest pierwszy raz, kiedy Tottenham pokazuje swoje słabości. Czas, aby klub zaczął się zmieniać.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.