SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Polscy obrońcy w Sabah Baku: Jak Ekstraklasa traci talenty na rzecz Ligi Mistrzów

"Polskie wątki w Sabah Baku. Obrona niemal wyjęta z Ekstraklasy!. To, że Sabah Baku awansował do Ligi Mistrzów z Tymoteuszem Puchaczem w składzie, to jedno. W zespole z Azerbejdżanu formację obronną współtworzą z nim były piłkarz Piasta Gliwice i… niedoszły zawodnik Radomiaka. Sabah Baku postawił sobie chyba za cel skompletowanie defensywy, która mogłaby biegać po ekstraklasowych boiskach. Tymoteusza Puchacza przechwycili, gdy ten był jedną nogą w GKS Katowice. Grający vis a vis byłego reprezentanta Polski Akim Zedadka też mógł kontynuować karierę nad Wisłą. Liga Mistrzów. Polskie wątki w Sabah Baku: Puchacz, Zedadka, Solvet, Dambrauskas… Akim Zedadka to były reprezentant Algierii, którego na pół roku wypożyczył z Lille Piast Gliwice. Prawy obrońca trafił do Polski dzięki znajomości francuskiego rynku, która w przypadku duetu kierującego pionem sportowym Piasta — dyrektora sportowego Łukasza Piworowicza oraz szefa skautingu Kamila Koguta — jest ponadprzeciętna. Ciekawa jest jednak konstrukcja tego dealu, bo według informacji Weszło Piast wynegocjował sobie tak dobre warunki transferu czasowego, że w zasadzie to na nim… zarobił. Zedadka w Ekstraklasie wyglądał dobrze, w Lille był niechciany, więc otworzyła się furtka do kontynuowania współpracy. Algierczyk był chętny, żeby pozostać w Piaście, jednak wtedy do gry weszli ludzie z Baku, którzy obracają milionami i zaoferowali zawodnikowi znacznie lepsze warunki. Zedadka podpisał kontrakt z Sabah i jako podstawowy obrońca tego zespołu wywalczył z nim awans do Ligi Mistrzów. Piast pogratulował byłemu piłkarzowi. 23 stycznia 2025 roku Akim Zedadka dołączył do Piasta Gliwice. Po udanej rundzie wiosennej w Niebiesko-Czerwonych barwach i regularnej grze, algierczyk przeniósł się do azerskiego Sabah FC! Akim wywalczył ze swoją nową drużyną mistrzostwo i puchar kraju, a po wczorajszym… pic.twitter.com/vllKayRq81 — Piast Gliwice (@PiastGliwiceSA) August 26, 2026 Ciekawe, że historię związaną z Polską mógł mieć także Steve Solvet. Mówimy o bardzo podobnym scenariuszu do Tymoteusza Puchacza — reprezentant Gwadelupy był po słowie z Radomiakiem, lecz w ostatniej chwili ofertę wysłał mu Sabah Baku. Wychowanek Racingu Strasbourg był priorytetem dla ówczesnego trenera radomskiego klubu, Joao Henriquesa. Postawił jednak na transfer do Azerbejdżanu i polski zespół musiał poszukać innych rozwiązań. W niedawnej rozmowie z Weszło Solveta mocno chwalił Tymoteusz Puchacz: – Na pewno nie jestem najlepszym zawodnikiem tej drużyny. Mamy takich kotów tutaj! Jest taki stoper, Steve Solvet, ma 29 lat. To jeden z najlepszych stoperów z jakimi grałem, a grałem z naprawdę dobrymi – mówił. Wreszcie trzeba pamiętać, że trenerem Sabah Baku jest Litwin Valdas Dambrauskas, który był o krok od pracy w Ekstraklasie. Z trybun oglądał mecz Śląska Wrocław z Radomiakiem, negocjując objęcie drużyny z Dolnego Śląska. To, co zobaczył, skutecznie jednak zniechęciło go do podjęcia pracy w Polsce. Trafił wówczas na Węgry, skąd przeniósł się do Azerbejdżanu. ZOBACZ RÓWNIEŻ Wraca temat rumuńskiego napastnika! Zagra w 1. lidze? [NEWS] Jagiellonia potwierdziła transfer. Wiemy, ile będzie kosztował [NEWS] Brazylijski napastnik w Ekstraklasie! Uzdrowi nieskuteczny atak? [NEWS] SZYMON JANCZYK fot. Newspix Artykuł Polskie wątki w Sabah Baku. Obrona niemal wyjęta z Ekstraklasy! pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Polskie wątki w Sabah Baku. Obrona niemal wyjęta z Ekstraklasy! pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Kredyty konsolidacyjne pozwalają połączyć kilka zobowiązań w jedną, niższą ratę, co może ułatwić zarządzanie budżetem domowym – warto sprawdzić dostępne opcje i porównać warunki. Możesz zyskać przejrzystość finansową oraz potencjalne oszczędności na odsetkach, klikając „Sprawdź ofertę”. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Sabah Baku, azerski klub, który w sezonie 2025/2026 wywalczył historyczny awans do Ligi Mistrzów, staje się nieoczekiwanym magnetem dla polskich piłkarskich talentów. Zespół z Baku, prowadzony przez ambitnego kierownictwo, skupia się na budowaniu defensywy, która w warunkach europejskich lig wyglądałaby jak ekstraklasowa. Kluczową rolę w tej strategii odgrywają polscy zawodnicy, których kariery nabrały nieoczekiwanych zwrotów. Tymoteusz Puchacz, były reprezentant Polski, który mógł kontynuować karierę w GKS Katowice, zdecydował się na transfer do klubu z Azerbejdżanu. Podobny los spotkał Akima Zedadkę, algierskiego obrońcę, który po udanym wypożyczeniu z Lille do Piasta Gliwice został wykupiony przez Sabah. Ciekawym przypadkiem jest także Steve Solvet, reprezentant Gwadelupy, który miał szansę trafić do Radomiaka, ale ostatecznie również związał się z azerskim klubem. Mechanizmy tych transferów są złożone – często opierają się na warunkach wypożyczeń, które pozwalają klubom polskim zarabiać na krótkoterminowych kontraktach, podczas gdy zawodnicy dostają szansę gry w silniejszych zespołach. Warto zauważyć, że Sabah Baku nie tylko oferuje atrakcyjne finansowo umowy, ale także gwarantuje regularną grę w europejskich pucharach, co dla wielu piłkarzy jest decydującym czynnikiem. Tym samym, klub ten staje się alternatywą dla tych, którzy nie chcą kontynuować kariery w Ekstraklasie, gdzie poziom gry i perspektywy rozwoju są ograniczane.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

4F Spodenki treningowe szybkoschnące męskie 4F x Robert Lewandowski - turkusowe XXL

89,99 zł Zniżka: -40%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Przenosiny polskich obrońców do Sabah Baku mają dalekosiężne konsekwencje dla polskiej piłki nożnej. Po pierwsze, Ekstraklasa traci zawodników, którzy mogliby wzmocnić lokalne drużyny i podnieść poziom rozgrywek. Po drugie, transfery te pokazują, że polscy klubi nie są w stanie konkurować z zagranicznymi ofertami, zarówno pod względem finansowym, jak i perspektyw rozwoju zawodniczego. Dla zawodników, którzy decydują się na taki krok, jest to szansa na grę w europejskich pucharach, ale jednocześnie ryzyko marginalizacji w polskim futbolu. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do osłabienia reprezentacji Polski, która coraz częściej musi szukać talentów poza granicami kraju. Ponadto, sytuacja ta podkreśla potrzebę modernizacji polskiej piłki nożnej, zarówno w kwestiach finansowych, jak i strategicznych, aby utrzymać najlepszych zawodników w kraju i podnieść ogólny poziom rozgrywek.

Komentarz Redakcji

Polska piłka nożna ponownie udowadnia, że jest w stanie zaskoczyć – tym razem nie w dobrej mierze. Zamiast budować własne talenty, sprzedaje je za granicę, gdzie kluby oferują nie tylko lepsze warunki finansowe, ale i szansę na grę w europejskich elitarnych rozgrywkach. To kolejny dowód na to, że bez poważnej inwestycji w infrastrukturę i marketing, polski futbol będzie dalej walczył o utrzymanie się w gronie europejskich mocarstw.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Jordi Sanchez w Ekstraklasie 2026: Jak hiszpański snajper zmienia grę i emocje w polskim futbolu

SPORT

Lech Poznań rozbił Radomiak Radom 5:1 – jak zrobił z meczu pokazowy spektakl brutalnej dominacji

SPORT

Sabalenka na San Siro: Jak tenisowa gwiazda stała się ikoną włoskiej mody i piłkarskiej kultury

SPORT

Drągowski w kadrze: Kto zastąpi Grabarego i dlaczego to nie jest łatwe zadanie

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!