SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Sanchez w Pogoni: Cudowna przewrotka i rekordowa forma w jesiennej Ekstraklasie 2026

"Sanchez nie przestaje zadziwiać, a Pogoń znów wygrywa. Mogło się wydawać, że gdy Jordi Sanchez przeszedł do Pogoni Szczecin, nie będzie już strzelał z taką regularnością jak na początku sezonu w Wiśle Kraków, bo jego nowy zespół gorzej kreował i napastnicy nie oddawali strzałów z tak dobrze przygotowanych pozycji. Nie były to obawy wyssane z palca, tak to po prostu wcześniej wyglądało. Na razie jednak hiszpański napastnik się z tego śmieje i cały czas robi swoje, tyle że już w innej koszulce. I to jak robi! Dziś w Gliwicach strzelił gola, który na pewno będzie kandydował do miana trafienia sezonu. Piękna, sytuacyjna przewrotka. Pozostawało jedynie bić brawo. Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 1:2. Gol sezonu Jordiego Sancheza? Są rzeczy, które ani filozofom, ani fizjologom się nie śniły. Sanchez znajduje się w życiowej formie i ma już na koncie osiem bramek w tym sezonie. To tyle, ile zdobył w całym sezonie 2023/24 w barwach Widzewa Łódź – dotychczas swoim najlepszym w Ekstraklasie. Co tydzień się wydaje, że on już lepszy być nie może, a on nas wyprowadza z błędu. I przy okazji bawi się w cieszynkową wymianę wiadomości z byłymi kolegami z Wisły. Co prawda w przerwie przed kamerami Canal+ Sport zapewniał, że to nic przeciwko Wiśle i w ogóle nie o to chodzi, ale jakoś trudno dać temu wiarę. Jak tak dalej pójdzie, panowie do końca sezonu nakręcą w ten sposób cały niemy film. 𝐉𝐎𝐑𝐃𝐈 𝐒𝐀𝐍𝐂𝐇𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐙! WOOOOW! ON SIĘ NIE ZATRZYMUJE! Cudowny gol przewrotką! Musicie to zobaczyć! Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/55f3fjDp5N — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 20, 2026 Piast Gliwice ostatnio zadziwiał nie mniej niż Sanchez. Daniel Myśliwiec tak natchnął wiarą swoich podopiecznych, że ci grali lepiej, niż ustawa przewiduje i wygrali trzy kolejne mecze, zawsze grając na zero z tyłu. Tym razem jednak przegrali i to zasłużenie. Pogoń lepiej kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń i więcej wyciskała z kluczowych momentów. Przewrotka Sancheza to jedno, ale warto również odnotować wzrost formy Darko Czurlinowa. W atmosferze niemalże skandalu Portowcy na ostatniej prostej sprzątnęli go sprzed nosa Widzewowi i Macedończyk od razu strzelił gola z Motorem Lublin. Nie mógł nie trafić z bliska do pustej bramki. W kolejnych tygodniach jednak mocno rozczarowywał i pojawiły się obawy, czy jeszcze nawiąże do tego, co pokazywał w Jagiellonii. Czurlinow chyba już je rozwiał. Przed tygodniem pięknie pokiwał i strzelił z Wieczystą, a dziś odegrał kluczową rolę w zwycięstwie. Po jego rajdzie na skrzydle powstała akcja, która zakończyła się golem Sancheza. Później zaś świetnie zszedł między Lewickiego i Czerwińskiego do podania Mukairu, minął nie do końca pewnie wychodzącego Grila i celnie uderzył. Mukairu nie miał dziś łatwo, ale w decydującej chwili zrobił wszystko idealnie. Zanim podał, wręcz ośmieszył krótkim zwodem Boisgarda. 𝐃𝐀𝐑𝐊𝐎 𝐂𝐇𝐔𝐑𝐋𝐈𝐍𝐎𝐕! Pogoń ponownie prowadzi w Gliwicach! Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/kCnPa81VRQ — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 20, 2026 Sanchez przy odrobinie szczęścia i zimnej krwi mógł nawet skończyć z hat-trickiem. Niedługo po swoim golu tak zdemolował Twumasiego i Boisgarda, że ci na siebie wpadli, dzięki czemu Hiszpan miał otwartą drogę do bramki. Niepotrzebnie chciał odgrywać do Mukairu i Łabojko bohaterskim wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo. Z kolei po przerwie Czerwiński wybijał piłkę z linii po uderzeniu napastnika Pogoni. Swojego gola mógł mieć także Mukairu, ale Gril dość szczęśliwie obronił jego płaski strzał, którego nikt nie był w stanie dobić. Na tym tle Piast dużo szumiał – bo też taki był plan Pogoni – lecz mało z tego wynikało. Akcja na 1:1 była przedniej jakości, bo Lewicki wzorowo dośrodkował, a Ntamack wykończył, ale oprócz tego mieliśmy niewiele konkretów ze strony gospodarzy. Gdy Portowcy ponownie prowadzili, tak naprawdę blisko wyrównania było tylko po zaskakującym uderzeniu Sanki z miejsca, z którego raczej się wrzuca. Cojocaru wybił przed siebie, a Lokilo posłał piłkę tuż obok słupka. W pozostałych przypadkach z dużej chmury spadał mały deszcz. Najwyraźniej nie może być za dobrze. Piast jest na fali wznoszącej, ale nie aż takiej, żeby teraz już nieustannie rozstawiać wszystkich po kątach. Pogoń nie gra futbolu ekscytującego, nie czekamy z wywieszonymi jęzorami na jej mecze, jednak Oscar Garcia ma to, co najważniejsze, czyli wyniki. Szczecinianie od inauguracyjnego 0:1 z Legią nie przegrywają. Dobrze bronią, dobrze pressują, świetnie funkcjonuje środek pola z Dziczkiem i Wojciechowskim, a z przodu jakości jest na tyle dużo, że przeważnie coś wpadnie. Zwłaszcza Sanchezowi. Ekstraklasa 9. Kolejka Piast Gliwice 1 - 2 Zakończone Pogoń Szczecin 4 Gril 5 Lewicki 1 5 Czerwiński 5 Rivas 3 - Twumasi 4 Vallejo 4 Boisgard 5 Łabojko 3 Lima 4 Sanca 6 Ntamack 1 5 Cojocaru 5 Mendy 5 Willen 4 Keramitsis 5 Riccio 6 Wojciechowski 5 Acosta 1 6 Dziczek 7 + Churlinov 1 7 Sanchez 1 6 Mukairu 1 Daniel Stefański 4 Zmiany: Jason Lokilo 3 Ivan Lima Andreas Katsantonis Samuel Ntamack O. Leśniak Jakub Łabojko Jorge Felix Hugo Vallejo L. Pitan Jakub Czerwiński J. Biegański Kellyn Acosta Musa Juwara D. Churlinov Hussein Ali Alessandro Pio Riccio Attila Szalai Paul Mukairu Legenda Żółta kartka Czerwona kartka Dwie żółte / czerwona kartka Zdobyte gole Gole samobójcze Asysty Asysty drugiego stopnia 5.0 Ocena meczowa + Plus meczu - Minus meczu Zawodnik zmieniony ZOBACZ RÓWNIEŻ Austria, Anglia, Niemcy. Jak oni szkolą? Kulisy pracy z młodzieżą na zachodzie Podstawowy obrońca znów wypada. Niepokojące wieści z Barcelony Los Grabary przesądzony. Juventus już szuka nowego bramkarza fot. Newspix Artykuł Sanchez nie przestaje zadziwiać, a Pogoń znów wygrywa pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Sanchez nie przestaje zadziwiać, a Pogoń znów wygrywa pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Jesień w Ekstraklasie 2026 to sezon, w którym Jordi Sanchez stał się prawdziwym fenomenem. Po transferze do Pogoni Szczecin wielu ekspertów przewidywało spadek formy hiszpańskiego napastnika, zwłaszcza że nowy zespół nie kreował tak efektywnie jak Wisła Kraków. Jednak Sanchez nie tylko nie stracił formy, ale wręcz ją potęgował. Jego osiem bramek w sezonie to wynik dwukrotnie lepszy niż w całym poprzednim sezonie w Widzewie Łódź, co świadczy o adaptacyjnych umiejętnościach zawodnika. Warto zauważyć, że Sanchez nie tylko strzela, ale także wpływa na przebieg meczów, co potwierdza jego gol w Gliwicach – piękna przewrotka, która może okazać się trafieniem sezonu. Jego obecność w Pogoni Szczecin dodaje dynamiki zespołowi, który ostatnio prezentował się coraz lepiej, a jego interakcje z byłymi kolegami z Wisły stały się tematem dyskusji w mediach. Tymczasem Piast Gliwice, mimo ostatniej porażki, nadal pozostaje jednym z najbardziej nieprzewidywalnych zespołów ligi, a ich ostatnie sukcesy pod wodzą Daniela Myśliwca pokazują, że defensywna taktyka może być równie skuteczna jak ofensywna kreatywność. Wszystko to w kontekście rosnącej konkurencji w Ekstraklasie, gdzie każdy mecz może przynieść niespodzianki.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Lekkie zamszowe sneakersy męskie w stylu sportowym – beżowe V3

109,99 zł Zniżka: -63%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Gol Sancheza w Gliwicach nie tylko podkreśla jego wyjątkową formę, ale także pokazuje, jak dynamicznie rozwija się obecna Ekstraklasa. Jego adaptacja do nowego klubu w krótkim czasie stawia go w gronie najbardziej wszechstronnych zawodników ligi, a Pogoni Szczecin daje szansę na walkę o wyższe pozycje w tabeli. W dłuższej perspektywie może to również wpłynąć na zainteresowanie transferowe innych klubów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Dla fanów piłki nożnej jest to dowód na to, że nawet w dojrzałej karierze zawodnicy mogą osiągać nowe szczyty. Tymczasem sukces Pogoni Szczecin może zainspirować inne kluby do bardziej agresywnej polityki transferowej, skupiając się na zawodnikach o podobnym potencjale. Warto również zauważyć, że rosnąca popularność takich meczów może przyczynić się do wzrostu zainteresowania ligą zarówno w kraju, jak i za granicą.

Komentarz Redakcji

Sanchez udowadnia, że wiek to tylko liczba, a talent nie zna granic klubowych. Jego gol w Gliwicach to nie tylko piękna piłka, ale także dowód, że Pogoni Szczecin może stać się jednym z najciekawszych zespołów jesiennej Ekstraklasy. Tymczasem Piast Gliwice pokazuje, że nawet przy defensywnej taktyce można budować sukcesy, ale bez odpowiedniej ofensywy trudno będzie utrzymać ten trend.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Borja w słońcu: Jak kolumbijski napastnik zmienił losy meczu i serca kibiców

SPORT

Patryk Klimala w K-League 1: Polak nadal dominuje w tabeli strzelców

SPORT

Nasser Al-Khelaifi w śledztwie: Konflikt interesów w sercu francuskiego futbolu

SPORT

Wybrzeże Gdańsk triumfuje w finale KLŻ – jak pewny awans zmienia losy żużla nad morzem

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!