Polska w Top 10 UEFA – historyczny skok w rankingu klubowym
"Historyczna chwila. Polska na 10. miejscu w rankingu UEFA. Mokry sen wszystkich zapalonych „rankingorzy” oficjalnie stał się faktem! Polska po raz pierwszy w dziejach awansowała na na 10. miejsce w rankingu klubowym UEFA. Jeśli taki stan rzeczy utrzyma się do końca rozgrywek, to – uwaga – mistrz Polski sezonu 2027/2028 będzie miał gwarantowany bezpośredni udział w fazie Ligowej Ligi Mistrzów! Dla tych, którzy pamiętają bolesną epokę eurowpierdoli w wykonaniu polskich klubów, może wydawać się to nie do pomyślenia. Zwłaszcza, że jeszcze w 2020 roku Polska zajmowała 30. miejsce w rankingu UEFA – najniższe w historii. Sześć lat w futbolu to jednak wieczność. Bogowie futboli zesłali nam Ligę Konferencji. Od tamtej pory nasz kraj przestał być już etatowym chłopcem do bicia na arenie międzynarodowej i regularnie wprowadza po kilka drużyn do faz grupowych/ligowej i nawet pucharowych europejskich rozgrywek. Niewątpliwie sporo pomogło w tym utworzenie nowych rozgrywek, przez niektórych nazywanej pogardliwie „Pucharem Biedronki” (pozdrowienia dla Kamila Kosowskiego), ale kto by się tym teraz przejmował. Fakty są bowiem następujące: Polska jest na 10. miejscu w rankingu krajowym UEFA. Stało się to możliwe dzięki zwycięstwu Lecha 5:0 nad farerskim KI Klaksvik. Tym samym nasz kraj dopisał do swojego dorobku 0,200 pkt i oficjalnie przeskoczył w tabeli Czechy. Różnice są jednak minimalne. W tej chwili nasi południowi sąsiedzi tracą ledwie 0,100 pkt, by nas z powrotem prześcignąć. Ranking krajowy (punkty w piątek) 8 51.895 9 47.975 10 44.325 (+0.2) 11 44.225 12 41.512 13 36.931 14 34.812 15 33.568 16 29.700 STOP THE COUNT — Piotr Klimek (@pklimek99) August 14, 2026 Polska na 10. miejscu w rankingu UEFA! Wielki triumf rankingorzy Wszystko wskazuje zatem na to, że tegoroczny sezon w europejskich pucharach upłynie pod znakiem polsko-czeskiej rywalizacji o miejsce w TOP 10, które m.in. automatycznie gwarantuje udział mistrza kraju w fazie ligowej Ligi Mistrzów z pominięciem eliminacji. Zachowanie tego stanu rzeczy na koniec rozgrywek będzie bezpośrednio uzależnione od liczby klubów, które uda nam się ostatecznie wprowadzić do faz ligowych poszczególnych pucharów, a także ich późniejszych wyników w tychże. Eliminacje wkraczają w decydującą fazę. Polska jest już pewna udziału co najmniej dwóch przedstawicieli. Lech i Jagiellonia na pewno zagrają na jesień w europejskich pucharach. Jedyną niewiadomą pozostaje, czy będzie to Liga Europy, czy też Liga Konferencji. Kolejorz w IV rundzie el. LE zmierzy się z mistrzem Szwajcarii, FC Thun, Jaga z kolei podejmie gruzińską Iberię Tbilisi. Nik Prelec ładujący gola Rangersom na wagę awansu. Raków i Górnik nie mają natomiast marginesu błędu. Częstochowianie w fazie play-off kwalifikacji LK zagrają z Hajdukiem Split, a Zabrzanom przyjdzie stawić czoła słynnemu AS Monaco. W idealnym świecie oczywiście chcielibyśmy, żeby cała czwórka znalazła się w fazach ligowych, lecz trzeba zachować zdrowy rozsądek. Nikt przecież nie oczekuje od Górnika, by miał wyeliminować klub z poziomu Ligue 1. Nie wierzy w to sam trener Gasparik. Optymalnie i realnie zatem możemy myśleć o trzech miejscach. Sęk w tym, że Czesi nie zamierzają tanio sprzedawać skóry. Wciąż mają w grze wszystkich swoich pięciu przedstawicieli. Co więcej, Slavia Praga ma już zapewniony udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów, zaś Sparta Praga – w Lidze Europy. Do grona pewniaków na jesień w Europie należy również dorzucić Viktorię Pilzno, która w IV rundzie el. LE zmierzy się wprawdzie z Crveną zvezdą, ale nie musi się martwić przesadnie o swoją przyszłość, bo nawet w przypadku porażki w dwumeczu zaliczy miękkie lądowanie do Ligi Konferencji. Ligi Konferencji, do bram której pukają dwa czeskie kluby. Hradec Kralove i Jablonec nie będą mieli jednak łatwej przeprawy w fazie play-off eliminacji. Ci pierwsi zmierzą się z Panathinaikosem, a drudzy – z Rangers FC. Rzecz jasna, nikomu nie życzymy źle, lecz nie mielibyśmy nic przeciwko temu, by to Grecy i Szkoci grali na jesień w pucharach. Taki scenariusz jeszcze bardziej nadałby pikanterii polsko-czeskiej rywalizacji i uczyniłby ją bardziej wyrównaną. Mimo to, według Piotra Klimka, piłkarskiego statystyka, szanse Polski na utrzymanie 10. miejsca w rankingu krajowym UEFA do końca tego sezonu są niewielkie. Jak sam stwierdził na portalu X, ocenia je na 15 proc., a całą misję określa jako „cholernie ciężką”. ZOBACZ RÓWNIEŻ Jagiellonia wyeliminowała Rangersów! Główka Preleca pracuje Happy end farerskiej wyprawy. 5:0, a niedosyt jest Jeszcze Polska nie zginęła! Raków nie dał się Szwedom Fot. Newspix Artykuł Historyczna chwila. Polska na 10. miejscu w rankingu UEFA pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Historyczna chwila. Polska na 10. miejscu w rankingu UEFA pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Kredyty konsolidacyjne pozwalają połączyć kilka zobowiązań w jedną, niższą ratę, co może ułatwić zarządzanie budżetem domowym – warto sprawdzić dostępne opcje i porównać warunki. Możesz zyskać przejrzystość finansową oraz potencjalne oszczędności na odsetkach, klikając „Sprawdź ofertę”. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
W piątek 14 sierpnia 2026 roku Polska zajęła 10. miejsce w rankingu krajowym UEFA, uzyskując 44,325 punktu po zwycięstwie Lecha Poznań 5:0 nad farerskim KI Klaksvik. To pierwszy raz w historii, gdy polski klubowy ranking przekroczył próg dziesiątki, co otwiera bezpośredni dostęp mistrza Polski w sezonie 2027/2028 do fazy ligowej Ligi Mistrzów. W 2020 roku Polska znajdowała się na 30. miejscu – najniższy wynik w historii rankingu – więc sześć lat przyniosło spektakularny zwrot. Kluczowym czynnikiem była konsekwentna obecność polskich drużyn w fazach grupowych Ligi Konferencji oraz nowo utworzonych rozgrywek, określanych niekiedy jako „Puchar Biedronki”. Dodatkowo, inwestycje w infrastrukturę stadionową i programy rozwoju młodzieży przyczyniły się do podniesienia poziomu gry. Różnica punktowa z Czechami, które spadły o 0,100 pkt, jest minimalna, co zapowiada intensywną walkę o utrzymanie Top‑10 w kolejnych tygodniach.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
4F Spodenki treningowe szybkoschnące męskie 4F x Robert Lewandowski - turkusowe XXL
Awans do Top‑10 zapewnia polskim klubom znacznie wyższe przychody z praw telewizyjnych i sponsorów, co może przyspieszyć profesjonalizację i modernizację infrastruktury. Bezpośredni udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów podniesie atrakcyjność polskiej Ekstraklasy dla zagranicznych talentów oraz zwiększy zainteresowanie kibiców. Sukces ten może stać się impulsem do dalszych reform w szkoleniu młodzieży, co w perspektywie długoterminowej wzmocni pozycję reprezentacji narodowej. Rywalizacja z Czechami o utrzymanie miejsc w Top‑10 wprowadza dodatkowy element sportowej dramaturgii, podnosząc poziom rywalizacji w regionie. Wzrost prestiżu polskich klubów może również przyciągnąć większe inwestycje prywatne i państwowe w sektorze sportowym, wpływając na rozwój lokalnych gospodarek.
Komentarz Redakcji
Historyczny awans to nie tylko chwila chwały, ale dowód, że konsekwentna strategia i inwestycje w rozwój mogą przełamać dekady stagnacji. Teraz polskie kluby muszą udowodnić, że potrafią konkurować na najwyższym europejskim poziomie.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.