Dacia Duster 1.5 dCi w zasięgu ręki? Jak sprowadzić diesla za 108 tys. zł
"Nowa Dacia Duster jest dostępna z silnikiem 1.5 dCi blisko Polski! Niestety diesel nie dla nas, ale można go sprowadzić. Nowa Dacia Duster 1.5 dCi jest dostępna w Mołdawii, Maroku oraz, pod marką Renault, na Ukrainie. Diesel rozwija 115 KM, współpracuje z sześciobiegowym manualem i napędza przednie koła. W polskiej ofercie fabrycznej takiej wersji nie ma. Mołdawski cennik promocyjny z 1 września 2026 obowiązuje do wyczerpania zapasów. Reklamowane 17.700 euro dotyczy benzynowego 1.3 TCe EDC. […]."
Rynek samochodowy w 2026 roku jest podzielony między rosnącą popularnością hybryd i elektryków, a trwałą obecnością diesli, które mimo kryzysu emisji i restrykcji nadal cieszą się uznaniem wśród kierowców długodystansowych. Nowa generacja Dacia Duster, choć w Polsce oferowana głównie z silnikami benzynowymi i hybrydowymi, w sąsiednich krajach – jak Mołdawia czy Ukraina – dostępna jest również z silnikiem 1.5 dCi o mocy 115 KM. Ten silnik, współpracujący z sześciobiegową manualną skrzynią biegów, jest w Polsce oficjalnie niedostępny z powodu braku popytu na diesle, ale także ze względu na restrykcyjne normy emisji Euro 6d-TEMP, które uniemożliwiają jego sprzedaż bez dodatkowych modyfikacji. W Mołdawii i na Ukrainie ceny tego modelu zaczynają się od około 18.500 euro, co po przeliczeniu i uwzględnieniu kosztów importu, cel, akcyz i VAT, może przekroczyć 108 tysięcy złotych. Warto zauważyć, że Dacia od lat stawia na strategię dostępności cenowej, oferując modele z silnikami o niższej mocy, ale także wprowadzając na rynek hybrydowe wersje, takie jak nowy Sandero Full Hybrid 155, który w Polsce kosztuje od 129.900 zł. Ta strategia pozwala marki z grupy Stellantis na utrzymanie konkurencyjności w segmencie małych SUV-ów, mimo rosnących kosztów produkcji i restrykcji ekologicznych. Warto również wspomnieć, że w 2026 roku Dacia wprowadziła na rynek model Bigster, który wzbudził duże zainteresowanie wśród klientów poszukujących większych przestrzeni przy zachowaniu niskich kosztów eksploatacji. Jednak dla wielu kierowców, którzy cenią sobie ekonomikę diesla, sprowadzenie takiego modelu z zagranicy może być jedynym rozwiązaniem.
Dostępność diesla w ofercie Duster poza granicami Polski otwiera nowe możliwości dla polskich kierowców, którzy nadal preferują ten typ napędu ze względu na jego ekonomikę i wydajność na długich dystansach. Jednak wysokie koszty importu, związane z cłem, akcyzą i VAT, sprawiają, że taka opcja jest dostępna jedynie dla nabywców o głębokich kieszeniach. W dłuższej perspektywie sytuacja ta może skłonić Dacię do rozważenia wprowadzenia diesla na polski rynek w wersji specjalnej lub ograniczonej, podobnie jak to ma miejsce z modelem Bigster, który jest dostępny wyłącznie w wybranych krajach. Ponadto, rosnąca popularność hybryd i elektryków może przyspieszyć proces wycofywania diesli z oferty europejskich producentów, co w dalszej perspektywie może wpłynąć na ograniczenie dostępności tych silników na rynkach wtórnych. Dla rynku motoryzacyjnego w Polsce oznacza to, że klientom pozostanie wybór między coraz droższymi hybrydami a tradycyjnymi benzynowymi jednostkami napędowymi, co może prowadzić do zmiany preferencji w kierunku pojazdów elektrycznych, jeśli ceny tych ostatnich będą dalej spadać.
Komentarz Redakcji
Dacia gra na dwóch frontach – oferuje tanie benzynówki dla masowego klienta i hybrydy dla tych, którzy chcą być ekologiczni, ale jednocześnie pozostawia diesla dla tych, którzy nie chcą rezygnować z ekonomiki. Niestety, dla polskich kierowców, którzy chcą sprowadzić taki model, koszty importu są absurdalne. To kolejny dowód, że rynek motoryzacyjny w Polsce jest coraz bardziej zróżnicowany, ale jednocześnie coraz trudniejszy do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.