Stellantis powstał w 2021 roku po połączeniu FCA i PSA, tworząc jednego z największych producentów samochodów na świecie. Od samego początku firma deklarowała ambitne cele w zakresie elektromobilności, planując inwestycje w baterie i nowe modele EV. Wzrost wymogów regulacyjnych w UE oraz rosnąca presja konsumentów na zeroemisyjne pojazdy skłoniły go do ogłoszenia kilku gigafabryk w Europie. Jednak wysokie koszty budowy, niepewność co do popytu oraz konkurencja ze strony chińskich i koreańskich producentów baterii utrudniły realizację tych planów. Decyzja o wycofaniu się z projektów w Italii i Niemczech odzwierciedla rosnącą ostrożność w inwestycjach kapitałochłonnych w sektorze energetycznym.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Koszula męska z krótkim rękawem i kubańskim kołnierzem - ciemnobeżowa V3
W zeszłym tygodniu koncern Stellantis ogłosił zmianę strategii, odchodząc od ambitnych planów elektromobilności i koncentrując się na modelach, które faktycznie sprzedają się klientom. W ramach tej korekty wycofano projekty budowy gigafabryk akumulatorów we Włoszech i Niemczech. Decyzja oznacza utratę potencjalnych inwestycji rzędu kilku miliardów euro oraz opóźnienie w budowie własnych łańcuchów dostaw baterii. Firmie grozi większa zależność od zewnętrznych dostawców i ryzyko wyprzedzenia przez konkurencję, która już rozwija własne fabryki. Analitycy przewidują, że Stellantis będzie musiał polegać na zakupie gotowych ogniw, co może podnieść koszty produkcji elektrycznych modeli.
Komentarz Redakcji
Kiedyś marzyli o elektrycznej rewolucji, dziś wolą sprzedawać to, co naprawdę kupują.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.